2012dorota
07.09.12, 23:16
2 tygodnie temu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy,bylam w siodmym niebie i moj chlopak rowniez.dwa dni temu uderzyl mnie w twarz dwa razy (jest drwa razy wiekszy niz ja, wazy 140 kg wiec bolalo) i powiedzial ze dziecko i ja go nic nie obchodzimy.bylam tak wsciekla i zalamana ze na poczatku potrafi cos takiego powiedziec ze oczywiecie tez chcialam go uderzyc ale przy okazji go podrapalam (wiem ze nie powinnam ),ale bylam zaskoczona i urazona ze potrafi cos takiego zrobic i powiedziec.potem poszedl na impreze i sie upil, a ja glupia, bo go kocham, pojechalam go jeszcze odebrac z tej imprezy ,bo nie byl w stanie chodzic.dzisiaj byl wsciekly ze pojechalam do ginekologa i to byl facet,wiec dzisiaj w drodze powrotnej ze wscieklosci rozwali sobie szybe w samochodzie ( wiedzial ze lepsza szyba niz moj nos) i obwinial mnie za to .ale w domu dostalam znowu w twarz, ale to tak mocna ze mnie pieklo przez 20 minut.oczywiscie dowiedzialam sie znowu ze nie obchodze go i dziecko rowniez,mam go usunac a jesli tego nie zrobie to sam sie tym zajmie i ktos sprawi ze nie urodze tego dziecka. Ja nagralam fragmenty tej rozmowy ,moze kiedys sie przydadza.....Potem wylal na mnie napoj gazowany i sie smial ze da mi teraz lekcje .....On od jakiegos czasu juz mnie ponizal ale nigdy nie podniosl na mnie reki......Musze porozmawiac o tym z kims ,bo nie chce mowic znajomym i rodzinie.mowili mi, ze to nie facet dla mnie a ja wierzylam ze jest inaczej. Chce sie dowiedziec czy ktos moze mnie bic tylko dlatego ze mam swoje zdanie i nie siedze cicho?Nie robie tego co on chce?Nigdy nie bylam bita i wiem co robic, kocham go.Musi mi ktos powiedziec, ze tak nie moze byc ,generalnie to ja wiem o tym, ale przy nim stracilam poczucie swojej wlasnej wartosci. boje sie ze sobie nie poradze sama,z drugiej strony moge dostac tutaj pomoc finasowa ,bo mieszkam w uk.Ale co zrobic jesli on bedzie probowal mnie skrzywdzic i dziecko.powiedzial ze nie urodze go, a wiem ze zna takich ludzi ktorze robia rozne rzeczy za pieniadze bez mrogniecia okiem.....Teraz zwyzywal mnie oczywiscie od dziwek i suk i wyszedl gdzies tam,(jak zawsze mowi to nie moj inters)............musze uslyszec to od kogos, ze to nie normalne zeby do niego nie wrocic.