qwertyu
04.07.04, 12:48
Witam!
Czytam Was już od dłuższego czasu i nie mogę się nadziwić. Jak Wy to sobie
organizujecie? Ja mam 23 lata, studiuję dziennie (4rok) na b.trudnym i
absorbującym kierunku (nawet 5rok jest ciężki :( ), dorabiam korepetycjami,
myslę o stałej pracy, ale nie wiem, czy uda mi się to pogodzić ze studiami.
Mój chłopak (jesteśmy razem od 5 lat) studiuje wieczorowo, czasem gdzieś
dorywczo pracuje i też nie ma zbyt dużo czasu. Oboje jesteśmy z Wa-wy i
mieszkamy z rodzicami. W przyszłość patrzymy raczej z lękiem- w tej chwili
zupełnie nie moglibysmy sobie pozwolić nawet na samodzielne mieszkanie (nawet
wynajmowanie), nie mówiąc już o dziecku...
A tu czytam, że wiele z Was to już mężatki, dzieciate, dodatkowo często
studiujące- jak to robicie i, przepraszam za pytanie wprost, za co? Jesteście
na utrzymaniu starszych, już pracujących mężów, utrzymują Was rodzice,
teściowie, czy dajecie sobie radę samodzielnie?
Dla nas kupno mieszkania i przy tym utrzymywanie się jest na razie w sferze
marzeń...
Pozdrawiam i liczę na Wasze historie (na razie czuję się przytłoczona...),
gosia