Nerwowy mąż - pomocy!

09.07.04, 19:31
Mój mąż jest bardzo nerwowy wszystko musi być zrobione tak jak on chce i to
najlepiej od razu. Jak coś zrobię źle to zaraz wyraża swoje zdanie prawi
kazania na ten temat oczywiście negatywne, cierpi na tym nasza rodzina, oboje
się denerwujemy. Jak mam go zmienić ,co mam zrobić. Pomocy!
    • ogolone_jajka Re: Nerwowy mąż - pomocy! 09.07.04, 21:43
      Ignorować. A potem dyskutować. Wytłumaczyć, że on nie jest panem i władcą. A jak chce mieć coś zrobione po swojemu, to niech sam zrobi!
    • mama.na.lato Re: Nerwowy mąż - pomocy! 09.07.04, 22:32
      Latwo mowic nie przejmowac sie. Ja mam ten sam problem mozna olac raz, drugi,
      trzeci ale ciagle nerwy sa nie do wytrzymania a ja jestem w 8 mis ciazy!Mnie
      nie moze nic bolec za to on jest taki biedny bo charuje na rodzine
      • anula36 Re: Nerwowy mąż - pomocy! 09.07.04, 22:49
        moze jednak zmienic meza na nowego?
    • aphoper1 Re: Nerwowy mąż - pomocy! 11.07.04, 21:12
      Witaj,

      Od paru dni zbieram sie, zeby Ci odpowiedziec powaznie i obszerniej, ale brak mi
      sil i czasu, a pojutrze wyjezdzam... Wole wiec napisac w skrocie choc kilka rzeczy.
      Na pewno to dobrze, ze zdajesz sobie sprawe, ze to on jest nerwowy i ze on zle
      Cie ocenia, krytykujac itd. To wazne.
      Sprobuj jednak dojsc do tego, czemu tak robi i jak duze to ma dla niego
      znaczenie. Np. u mnie w domu chwalilo sie za prawie wszystko, u mojego Meza - za
      nic, Jego pochwala dla mnie jest rzadkoscia, ale wiem, jak wazna, za to jego
      krytyka - czestsza, niz przywyklam, ma tak naprawde male znaczenie dla niego, on
      po prostu mowi, co widzialby inaczej.
      Kiedys sie zalamywalam, przejmowalam, klocilam. Teraz powolisie uczymy zrozumiec
      drugiego. Maz mniej krytykuje, ja sie mniej denerwuje itd...
      Ale potrzebna mi byla jedna rzecz - zamiast nieustannie sie przejmowac, czy
      jestem dobra zona, postanowilam byc szczesliwa zona i to na pewno pomoglo...
      W kazdym razie - staraj sie nie wchodzic w otwarty konflikt, lepiej uzyc
      poczucia humoru, czasem grac na czas -tzn. nie klocic sie od razu, tylko potem
      spokojnie pogadac. Mnie pomaga przyznawanie Mezowi "karnych punktow za
      niegrzecznosc" - zamiast plakac czy klocic sie, zaczelam mowic cos w rodzaju "No
      nie, chyba od razu 5 punktow Ci przyznam". To dziala:)
      Powodzenia
    • wojtow Re: Nerwowy mąż - pomocy! 12.07.04, 12:55
      Ja też mam narzeczonego marudę.... :) i uczę się z tym zyć. Ciężko mi jest
      czasami bo ja przymykam oko na jakieś jego niedoskonałości, a on nigdy, zawsze
      mi coś tam wytknie.
      • a76 Re: Nerwowy mąż - pomocy! 13.07.04, 08:30
        Do wojtow: Jesli Twoj narzeczony jest nerwowy przed slubem to na pewno nie
        bedzie mniej nerwowy po slubie, moze byc tylko gorzej! Uwazaj i nie popelniaj
        tego bledu co wiekszosc kobiet-licza ze zmienia faceta, to sie zazwyczaj nie
        udaje albo w w niewielkim stopniu.
    • polak_alkoholik daj mu w morde i po krzyku-powaznie 13.07.04, 08:42
      sloneczko0112 napisała:

      > Mój mąż jest bardzo nerwowy wszystko musi być zrobione tak jak on chce i to
      > najlepiej od razu. Jak coś zrobię źle to zaraz wyraża swoje zdanie prawi
      > kazania na ten temat oczywiście negatywne, cierpi na tym nasza rodzina, oboje
      > się denerwujemy. Jak mam go zmienić ,co mam zrobić. Pomocy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja