agawaaaa 11.02.13, 12:57 nie wiem, ile zarabia mój chłopak, ukrywa to przede mną – mam tego dość ! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
programtv5 Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 11.02.13, 13:05 mam to samo. stać go na gry po 200 zł na play station, a do domu nic się nie dokłada. mówi, że nie ma, bo za mało zarabia, a na siebie zawsze znajdzie kasę. pytałam go ze 100 razy ile zarabia, ale zawsze miga się od odpowiedzi. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 13.02.13, 18:39 To po jaką cholerę pakujecie się w związki z nieodpowiedzialnymi gówniarzami? Odpowiedz Link
luna_666 Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 16.02.13, 01:54 Faceci często nie mówią ile zarabiają. Muszą mieć swoje zaskórniaki. Jeśli o mnie mężczyzna dba to taka sytuacja mi nie przeszkadza. Musi chyba mieć jakąś swoją kasę na prezenty i niespodzianki. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 16.02.13, 09:16 Ja też nie wiem, ile mój zarabia, bo mnie to zupełnie nie interesuje. Ale on właśnie finansuje to, co do niego należy, więc nie ma problemu. Odpowiedz Link
polskidenwer Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 22.02.13, 10:06 To jesteś z nim bo go kochasz czy dla jego pieniędzy ??? :> Odpowiedz Link
mojemieszkanie24 Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 26.02.13, 08:44 A ja wiem ile mój facet zarabia i nie czuję się materialistką. On także wie ile ja zarabiam. Moim zdaniem tu chodzi o coś innego. Facet autorki wątku nie dokłada się do wspólnego życia, ona kombinuje by mieli co jeść a on wydaje na jakieś bzdety.... Ja i mój partner, gdy zamieszkaliśmy razem to ustaliliśmy że on płaci rachunki a ja zajmuję się zakupami ( jedzenie, chemia). On zarabia więcej ode mnie więc większe zakupy typu telewizor,meble on bierze na siebie chociaż też nie zawsze- wszystko ustalamy wspólnie. On od poczatku twierdził, że pieniądze są wspólne wiec jakoś nie odczuwam tego, ze to jest jego a to moje. Odpowiedz Link
ortpol Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 03.03.13, 22:04 polskidenwer napisał(a): > To jesteś z nim bo go kochasz czy dla jego pieniędzy ??? :> Nic dodać nic ująć. Wielki problem w związku, bo ona go nie rozlicza z każdego zarobionego przez NIEGO grosza. Oj dziewczyny, dziewczyny... Odpowiedz Link
lajlali Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 09.03.13, 20:18 Jeśli to jest chłopak, z którym ona się tylko spotyka, to rzeczywiście nie do końca jej sprawa. Ale jeśli jest to osoba, z którą się mieszka i współdzieli codzienne wydatki (czyli de facto konkubinat), to już co innego. Wtedy powinna być jasność finansów jak w małżeństwie. Znam przypadek, gdzie chłopak zatajał wysokość pensji. Podawał, że zarabia znacznie mniej niż naprawdę. W tym czasie mieszkał trzy lata u swojej dziewczyny. Ona i jej rodzina żyła bardzo skromnie, oszczędzali na wszystkim. Ale jego nie wyrzucili, mimo że przez dodatkowego lokatora było im jeszcze ciężej. Bo przecież z tak niską pensją go nie stać, by samemu wynająć mieszkanie. Po prostu czuli się w obowiązku pomóc człowiekowi w potrzebie. Chłopak się dokładał do rachunków za prąd, wodę etc., ale to było znacznie mniej, niż gdyby musiał wynająć mieszkanie. Oni rezygnowali ze wszelkich przyjemności i dzielili się z nim wszystkim co mają. A potem okazało się, że on w tym czasie odkładał i odłożył na duża część mieszkania. Tylko swojego mieszkania. Dziewczynie przecież nic się z tego nie należało. Odpowiedz Link
ewanowan Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 15.03.13, 09:34 Ukrywanie to nie jest z pewnością miła sprawa, ale ja też często nie mówię, że w tym miesiącu dostaję tyle i tyle. Potem mogę sobie spokojnie wydawać kasę na własne przyjemności, bo jeśli już, to mówię że dostanę trochę mniej niż w rzeczywistości :) Odpowiedz Link
kuku-na-muniu8 Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 15.03.13, 10:43 Utrzymujesz z tym chłopakiem dom? Jeżeli tak, to rzeczywiście wiedza o wspólnym budżecie się przydaje. Jeżeli nie, to po co Ci to wiedzieć? Odpowiedz Link
mijo81 Re: nie wiem, ile zarabia mój chłopak 17.03.13, 14:35 Pewnie chcesz wiedzieć czy warto za niego wychodzić a potem czy warto się rozwodzić .... materialistka Odpowiedz Link