Maz mowi ze jestem nikim

21.04.13, 12:14
Witajcie, pisze bo sama sobie juz nie potrafie pomoc. Jestem 12 lat mezatka, mamy 2 dzieic(11 i 6). Niby na poczatku bylo wszystko ok ale po urodzeniu 1 syna on sie zmienil, zaczal mnie nie doceniac, Potem od tego czasu bylo juz tylko gorzej.Po urodzeniu corki czuje sie jak intruz w domu. Raz na tydzien lub czesciej slysze ze jestem malo ambitnym zerem( jestem po studiach jak on, moze praca nie jest super ale mam swoje pieniazki). Porownuje mnie do innych kobiet mowiaz zebym zobaczyla jakie tamte sa zaradne a ja tylko przed tv(oczywiscie ja pracuje wychowuje dzieci, gotuje) on mi nawet wmawia rzeczy ktorych nie robie. Kiedy mowie ze juz nie daje rady ze mnie krzywdzi to on jeszcze z wieksza moca mnie atakuje, juz kilka razy chcialam odejsc ale ja go wciaz kocham i nie chce niszczyc rodziny(chociaz on psychicznie juz mnie zniszczyl:( moje zycie teraz jest bardzo smutne, nie wiem co robic, dokad pojsc, pragne milosci a dostaje nienawisc, dlaczego on jest moim katem a ja ofiara, czy ejstem zbyt slaba ze on to wykorzystuje??czemu ludzie ktorych kochamy tak nas krzywdza??prosze o pomoc
    • kocio-kocio Re: Maz mowi ze jestem nikim 21.04.13, 22:06
      Przeczytaj to co napisałaś, tak jakbyś czytała tekst w gazecie.
      Nie widzisz idiotyzmu sytuacji?
      • ortpol Re: Maz mowi ze jestem nikim 27.04.13, 19:01
        Bo w zwiazkach, niestety, juz tak jest zejedno daje duzo wiecej niz otrzymuje w zamian. On Cie niszczy, depcze, a Ty go kochasz... Co musialby zrobic, zebys przejrzala na oczy?
    • 456kami Re: Maz mowi ze jestem nikim 06.05.13, 12:05
      Nie patrz na to że go kochasz skoro on Cię nie szanuje, zapewne weszło mu już to w nawyk. Skoro wszystkie inne są takie super to wcale mu nie broń i sama poszukaj lepszego życia dla siebie nie ma sensu marnować swojego krótkiego życia na troski i poniżanie bo są dzieci itd. Pomyśl w końcu o swoim komforcie psychicznym bo takie życie nie jest warte Twojego poświecenia. Jeśli będziesz tego chciała to możesz być jeszcze naprawdę szczęśliwa.
    • jaan12 Re: Maz mowi ze jestem nikim 30.06.13, 01:32
      no coz zaczyna sie niewinnie potem jest juz tylko gorzej ,na gangrene najlepiej dziala noz
    • k.koral Re: Maz mowi ze jestem nikim 23.07.13, 00:24
      No to o czy marzysz? Ze się zmieni? Zostaw go może oprzytomnieje, zdziałasz tyle że zrobisz z siebie psychiczną niewolnice.
    • zdziwik Re: Maz mowi ze jestem nikim 23.07.13, 06:35
      a czemu sie przejmujesz? tylko ty wiesz jaka jest prawda
      w odpowiedzi na to co mowi mu powiedz ze jest smieciem i pojedz mu troche po meskiej ambicji i zryj mu troche psyche ze jest smieciem bo to bo tamto etc itd i tyle ktory nie potrafi docenic to co ma
      albo wywal smiecia z domu
      czemu dajesz sie tak traktowac przejdz z roli ofiar w ta druga niech on teraz poczuje jak to jest i tyle, przestan sie uzalac wez sie w garsc
      a czy musisz mu gotowac prac sprzatac etc? strajk na maxa zobaczysz jak mu rura zmieknie tylko musisz byc twarda na maxa
      maz raczek nie ma?
      no chyba ze sam umie wszystko zrobic to co innego
    • anek706 Re: Maz mowi ze jestem nikim 24.07.13, 09:08
      zapraszam na pogadajzemna.blog.pl
Pełna wersja