Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, że

27.07.04, 08:04
aż mi ciarki przeszły. Rozmawiał z nią wczoraj przy mnie przez telefon i tak
zdrobnił jej imię, że naprawdę zrobiło mi się dziwnie. Nie wiem, co mi sie
stało, z reguły nie zwracam uwagi na takie rzeczy. A Wy jak reagujecie na
takie dowody sympatii?
Zuzanna
    • dziewojka Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 27.07.04, 08:45
      Coraz mocniej cenię to, że jestem pierwszą kobietą mojego męża..
      Gdyby zaczął okazywać innej kobiecie sympatię w niepokojący mnie sposób, od
      razu powiedziałabym mu, że ja trochę zazdrośnica, że zwyczajnie koledzy nie
      zwracają się w taki sposób do koleżanek i że bardzo mu ufam, ale będę wdzięczna
      za wyłączność na Czułe Słówka.
      Pozdrawiam ciepło.
    • isma Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 27.07.04, 09:01
      Byle sympatie mojego meza sa oddalone o kilka tysiecy kilometrow (i o
      kilkanascie dobrych lat), wiec problemu nie ma ;-)))
      Natomiast moje byle sympatie, wlasnie dlatego, ze sa byle, po prostu nie
      prowadza ze mna rozmow przez telefon, wiec i maz tego problemu nie ma.
      Jedyny podpadajacy pod te kategorie, moj niedoszly maz, czasami spotyka sie ze
      mna na gruncie zawodowym, co zreszta staram sie ograniczac.
      • zuza123 Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 27.07.04, 10:50
        Niestety do tej właśnie byłej sympatii własnie jedziemy w odwiedziny. Mąż
        utrzymuje dobre stosunki z kilkoma ze swoich sympatii, oczywiście one mają juz
        rodziny itp. ale we mnie zawsze tkwi taka malutka niepewność, że może gdyby im
        wyszło, to wolałby ją a nie mnie. Wiem, że to głupie...
    • weronikarb Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 27.07.04, 11:05
      No ja tez mam dobrze bo bylam i jestem jedyna miloscia mojego meza, a jesli
      chodzi o moich bylych to ne utrzymuje zadnych zarzylych stosunkow. Moj maz i ja
      jestesmy wystarczajacy dla siebie ;-)
      • olenka7958 Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 31.07.04, 14:20
        Tez bym byla zazdrosna o czule slowka do bylej, ale nie martwilabym sie. Skoro
        wybral Ciebie, bez zadnego przymusu, to woli byc z Toba, a nie z nia. Moze i ma
        do niej sentyment, ale nie oznacza to ze wolalby ja:) Pozdrawiam:)
        • anula36 Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 31.07.04, 19:44
          dla mnie to troche dziwny uklad- jechac z dziewczyna do bylej sympatii w
          odwiedziny. Nie jestem zazdrosna ale bym sie nei zgodzila,ze wzgledu na jednak
          to wszystko co ich laczylo,musialo byc jakies uczucie,seks itd,po co mam
          ogladac ta kobiete i myslec sobie bog wie co.
          Mamy z moim chlopem bylych i byle, tak sie dobrze sklada,ze nei utrzymujemy z
          nikim kontaktow, jakos tak naturalnie wyszlo,ze zadne z nas nie czuje potrzeby
          narazania drugiej polowy na kontakty z bylymi milosciami.
          • pulpec Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 01.08.04, 18:35
            anula36 napisała:

            > dla mnie to troche dziwny uklad- jechac z dziewczyna do bylej sympatii w
            > odwiedziny. Nie jestem zazdrosna ale bym sie nei zgodzila,ze wzgledu na
            jednak
            > to wszystko co ich laczylo,musialo byc jakies uczucie,seks itd,po co mam
            > ogladac ta kobiete i myslec sobie bog wie co.
            > Mamy z moim chlopem bylych i byle, tak sie dobrze sklada,ze nei utrzymujemy z
            > nikim kontaktow, jakos tak naturalnie wyszlo,ze zadne z nas nie czuje
            potrzeby
            >
            > narazania drugiej polowy na kontakty z bylymi milosciami.



            pod słowami aguli mogę się podpisać obiema rękami!
    • beetty1 Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 31.07.04, 20:45
      Hey.Ja coś wiem na ten temat.Też mam taką sutuacje,tylko mój stara się przy
      mnie udawać, że nic ich już nie łączy poza sprawami jeszcze nie uregulowanymi z
      zeszłego małżeństwa. Natomiast w życiu bywa różnie i akurat w moim przypadku
      wiem, że chce być ze mną ale te 10 lat spędzonych z nią to też wspomnienia i
      dobre i złe więc gdyby ona skinęła palcem a nam by się nie układało- nie
      byłabym taka pewna.Tak to już jest z tymi facetami.Dlatego jestem zazdrosna o
      tamta.Nigdy nie wiadomo dlaczego tak naprawdę się rozstali.Może przez
      głupote....i teraz żałują i mają sentymenty itp itd
      • kocianna Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 31.07.04, 23:38
        A mój ostatnio zaczął się ze swoją spotykać! I to akurat w okresie, kiedy
        najbardziej potrzebuję jego akceptacji i miłości - mamy mieć dziecko. Właściwie
        to zdaje mi się, że w ten sposób on mnie "karze" za ciążę, bo choć była
        planowana, to wiem, że tak do końca jej nie chciał.
        Na szczęście ta jego była jest mężatką - a na nieszczęscie jej mąż wyjechał w
        długą delegację, a ona ma wakacje i się nudzi. Ufam mężowi i wiem, że mnie
        kocha, ale chciałabym już bardzo poznac tę panią!

        W każdym bądź razie po ostatniej "randce" rozpłakałam się, a potem dostałam
        rzetelnej histerii (nie "na żądanie" - chyba ciążowe hormony dają o sobie
        znać). Chyba troszkę pomogło.
        • zuza123 Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 02.08.04, 08:22
          Dziękuję Wam za wypowiedzi. Właśnie wróciliśmy od tych znajomych i powiem Wam,
          że naprawdę było miło. Mój mąż jakby bardziej się mną zachwycał niż zwykle i
          seks też był jakiś bardziej "energiczny" :)
          • hispana Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 02.08.04, 15:33
            z moim nie-mezem dosc ostro musielismy sobie pewne rzeczy wyjasnic - zmienilam
            nr telefonu i mam absolutny spokoj - juz zadna przeszlosc nie sciga mnie na
            szczescie. Moj nie-maz tez uregulowal swoje dawne sprawy w ten sposob ze czuje
            sie bezpiecznie.
      • emila_tomek Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 02.08.04, 22:32
        czesc betty!!!!!ja rowniez mam faceta z odzysku ktory ma dzieci z tamta byla,
        mamay pewnie identyczna sytuacje . tylko ze my rowniez mamy dziecko, jestesmy
        malzenstwem, kochamy sie klocimy jak wszedzie ale coz zycie nie sklada sie z
        roz. jestem zazdrosna jak on do niej dzwoni albo ona pisze ale musza bo maja
        wspolny temat dzieci; niestety tak bywa ale jezeli bym teraz miala wybierac to
        nigdy faceta po przejsciach bo to sie ciagnie i ciagnie , ona teraz wyladniala
        a wczesniej to byl pasztet okrotny , my sie znamy no ale pamietajcie kobitki
        nigdy faceta z odzysku bo taki facet ma swoje nawyki wyniesione od tamtej pani i
        • beetty1 Re: Mąż zwrócił się tak czule do byłej sympatii, 02.08.04, 22:41
          W moim przypadku na szczęcie oni nie mieli dzieci.Sprawy z zeszłości dotyczą
          spraw majątkowych raczej (muszą sprzedać dom) a sprawa jest jeszcze "świeża".On
          jak dotąd był uznawany przez nią za bezpłodnego.Ale ze mną ma dziecko i chyba
          jej szczena opadła.Dobrze jej tak.Mogła również się przebadać a nie robić mu
          jazdy całe życie, że jest nic nie wart itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja