mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.....

24.06.13, 16:33
Pomóżcie nie wiem co robić?! Potrzebuje pomocy , chamskie teksty i wulgaryzmy proszę zachować dla siebie...
Mam 30 lat wykształcona, dwójka wspaniałych dzieci, kochający mąż i .... no właśnie wszystko niby dobrze a jednak nie do końca. Popadam w depresje, smutki i z każdym dniem czuje się gorzej, jestem przytłoczona, zmęczona opieką nad dwójka dzieci... Mój M pracuje ciężko i w domu bywa póżno, ja zajmuje sie domem. Kiedyś łączył nas płomienny seks , nigdy nie myślałam o zdradzie...ale po tych kilku latach wszystko sie zmieniło, nie ma dla mnie czasu, traktuje mnie...niby dobrze, ale po całym dniu z dziećmi sprzątaniu , prasowaniu oczekuje od mnie, że wieczorem zamienie sie w seksikocice i dogodze mu tak jak kiedys... nie ma na niego ochote...płakać mi się chcę , bo wciąż udaje że mam migrenę, wiele razy mu tłumaczyłam, że potzrebuje czegos wiecej , chce by mnie adorowal traktował mnie jak kobiete, wtedy zabiera mnie na jedna randke i wszytsko wraca do normy... po pierwszym porodzie nie mam orgazmów, nigdy mu o tym nie mówiłam bo nie potrafię, nie sprawia mi to przyjemności, udaje orgazm a potem zasypiam , aby mieć spokój :( sytuacja jest męzcząca kocham go, nie chce go ranić i trwam, ale coraz cześciej zastanawiam sie nad tym co będzie dalej.... na dodatek jego szef z pracy wzbudza we mnie emocje i nie potarfie przestać o nim myśleć, miedzy nami niczego nie ma , ale wyczuwam nerwowa atmosferę, czuje i wiem , że mu się podobam... często widujemy sie na tzw spotkaniach biznesowych i wtedy czuje jak mnie rozbiera wzrokiem, nie radze sobie z tym, chce by zniknął z moje wyobrażni. Unikam być z Szefem sam na sam , marzę o płomiennym romansie a nastapnie chce popełnić samobójstwo bo nie ma miejsca na zdradę w moich wartościach moralanych. Kilka dni temu spotkałam przypadkiem Szefa, na przywitanie pocałował mnie w policzek, poczułam jego przyśpieszony oddech, i byłam już o krok by się na niego rzucić!!! Nie potrafie tak żyć :( czuję się jak szmat choć nic nie zrobiłam, pragnę obcego mężczyzny!!! Pomóżcie błagam.... jest ktoś w podobnej sytuacji?!
    • oh.bordello Pomoc 25.06.13, 05:29
      kobietapo1982 napisał(a):

      > Pomóżcie błagam...<

      Zacznij lykac aspiryne dwa razy dziennie z jedzeniem i uzywac akapitow.
    • amancjuszka Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 25.06.13, 15:07
      A Ty myslalałaś że całe życie będzie ok? Niestety życie to nie jest bajka. Może wyszłaś za mąz bo dzieciak był w drodze. Moze zamiast myslec o jakims facecie, spróbuj pokochać męza. Zapiszcie sie razem np na fitness a dzieci w tym czasie do matki/babci/ciotki do opiekunki. Także jezeli nie pracujesz to zacznij pracowac, bo w d. Ci sie poprzewracało.
      • ina_nova Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 09.07.13, 15:31
        matko boska, naprawdę nie szkoda ci czasu na wypisywanie takich bzdur?
    • gk-63 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 07.07.13, 23:02
      Jesteś zmęczona monotonią,znudzona,Zważywszy na drzemiące w tobie pragnienia i to że działają na ciebie mężczyźni nie jest z tobą źle.To że nie masz orgazmu to raczej nie jest stan nieodwracalny.Nie kręci cię nudny seks mężem w z góry zaplanowanym rytuale.Znajdź czas wyłącznie dla siebie!!!!!!!!może aerobik,basen 2x wtyg,albo taniec-coś co sprawi przyjemność,rozluźni.Nie piszesz w jakim wieku są dzieci,czy da się je położyć spać by przygotować się na wieczór z mężem czy lepiej poprosić czasem o pomoc babcię,opiekunkę i wyjść wieczorem z mężem.Nie jesteś jedyną zmęczoną kobietą,matką są kobiety mające więcej dzieci,obowiązków-popracuj nad organizacją .Ja na przykład prasuję w niedzielę/wiem!/kiedy nastawię obiad a mąż zajmuje się dzieckiem-po obiedzie możemy spędzić czas razem,wyjść na spacer,porozmawiać.Mimo zmęczenia męża po pracy postaraj się ,jeżeli to możliwe by on położył dzieci spać gdy ty możesz wziąć kąpieli odpocząć .Potrzebujesz dłuższej gry wstępnej w sypialni.Sama też możesz pokierować akcją w łóżku.Masz 30 lat i najwyższy czas przestać udawać orgazmy to nie załatwia niczego na przyszłość a z czasem twoja,,pańszczyzna"zacznie przeszkadzać mężowi.Zostaw męża czasem z dziećmi ,wyjdź sama-naładuj akumulatory.
    • marzeka1 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 18.07.13, 12:44
      Myślisz,że jak bzyknie cię rekreacyjnie szef męża to ci sensu w życiu przybędzie?
      • marzeka1 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 18.07.13, 14:40
        " marzę o płomiennym romansie a nastapnie chce popełnić samobójstwo bo nie ma miejsca na zdradę w moich wartościach moralanych. "

        - może tak na otrzeźwienie zrób baranka? Masz 2 małych dzieci, siedzisz w domu z nimi, to może idź do roboty, zamiast siedzieć w domu, czytać durne harlequiny, a potem bredzić o bzyknięciu z szefem męża, bo dyszał, jak cię w policzek całował. Toż to żenada żenady.
    • anek706 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 24.07.13, 09:08
      zapraszam na pogadajzemna.blog.pl
      • moniaaa8.pl Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 01.08.13, 22:36
        Rozumiem Cię. Jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji, z tym,że nie ma u mnie kogoś takiego jak szef Twojego męża. Nie wiem dlaczego ludzie oceniają innych. Ma dziewczyna iść do pracy?! A wychowywanie dzieci,to niby co? Odpoczynek? Nie jeden facet lżej pracuje niż kobieta w domu.
        Wiem czego Ci brakuje. Twój mąż, jak zresztą więszkość , myśli,że skoro już jesteś,to nie trzeba się starać. Szybki seks załatwi sprawę. A gdzie namiętność, zrozumienie, pomoc? Ja myślę o ułożeniu sobie życia na nowo. Niestety przy dzieciach nie jest łatwo. Kocham moje maluchy,ale nie mogę być całe życie nieszczęśliwa z ich ojcem, tylko dlatego,że tak trzeba. Chciałabym czuć się kobietą,a nie tylko matką, sprzataczką itd.
        • gzesiolek Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 29.09.13, 21:22
          Sama sobie przeczysz... Z jednej strony obruszasz sie jak to sie musisz meczyc w roli matki i zony, zajmujac sie domem itd. a z drugiej narzekasz, ze nie chcesz byc tylko matka i sprzataczka itd...

          Albo - albo... mozesz sobie marzyc o zyciu z serialu, gdzie masz tylko lezec i pachniec, a facet ma Cie adorowac... ale nawet bedac celebrytka tak idealnie nie ma... trzeba cos robic...

          Sa tysiace kobiet ktore pracuja i robia kariere, sa dobrymi matkami i zonami i wcale nie czuja, ze sa w zwiazku ze tak trzeba... Bardzo duzo zalezy od faceta, ale przy wspomnianym na poczatku podejsciu, nawet ideal na dluzsza mete nie pomoze...
    • omira83 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 07.08.13, 11:59
      Jestem z Tobą ;-)
      Mam podobnie ...
    • lilkaewka Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 15.08.13, 15:40
      Witaj,
      moje życie wygląda podobnie. Z tym, że ja pracuję. Też przeżyłam miłosne uniesienie. Opamiętałam się, bo mąż jakby zaczął się starać... Tyle, że chciał ukryć romans. Wróciliśmy do siebie, ale seks nadal jest nudny, nadal nigdzie mnie nie zabiera, nadal jesteśmy sobie obcy. Moja rada - jesteśmy tylko ludźmi, każdy zasługuje na odrobinę szczęścia, więc pal wrotki i uciekaj, szukaj swojego miejsca na Ziemi.To że nikt nie mówił, że będzie łatwo, nie znaczy, że przez całe życie masz robić z siebie cierpiętnicę. W życiu trzeba być trochę egoistą. Życie masz jedno...
      • moniaaa8.pl Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 15.08.13, 20:05
        Zgadzam sie w 100%. Coraz częściej myślę o ułożeniu sobie życia na nowo. przecież nie moge całe życie siedzieć i myśleć jak mogło by być. Ciężko wszystko zostawić za sobą i po prostu rozpocząć normalne życie. Tak normalne,bo obecne to jakaś farsa. Myślę jak się na to zdobyć. Pewnie trochę to potrwa,ale wolę walczyc o siebie i niż tkwić w czymś co nie daje mi radości. Przecież życie może być piękne.
        • kobietapo1982 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 01.09.13, 15:15
          Dziękuje wszystkim kobietką za wsparcie, troche mineło od mojego ostaniego wpisu... chcialam się Wam pochwalić, że wziełam się w garść :) tzn od jutra ide do pracy na pół etatu, dzieciaki do prywatnego przedszkola ( a co niech płaci tatuś) ja zaczełąm dbać o siebie, wróciłam do formy , jest cieżko bo są małe dzieci ale wychodzę z założenia że dzieci w naszym życiu to "goście" za jakiś czas odejda od nas i wtedy co?! z kim bedę żyć i dla kogo...nie chce by mnie wciąż pytali "mamusiu dlaczego sie smucisz?!" na razie nie mam nikogo na oku , powiem szczerze inwestuje w siebie , dbam o siebie i chce się rozwijać. Z moim M... coż zauważył , że wychodze z domu...i że czasem brakuje obiadu bo jest tylko dla dzieci :) kochane życze wszystkim powodzenia i zacznijmy myśleć o sobie :)
    • flower82 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 25.09.13, 09:58
      Z autopsji wiem, że jak pójdziesz z szefem to doprowadzi Cię to do jeszcze większej depresji. Weź się w garść, rozmawiaj z mężem, jeśli nikogo nie ma i mu zależy to razem to wszystko poukładacie. Tylko nie schodź z obranej drogi, ja wiem, że trudno bardzo, pożadliwości, pragnienia. Ale uwierz mi, skończy się to źle.

      Jak zdradzisz to lepiej się nie poczujesz.
    • tadeusz542 No masz! 30 letnia nastolatka . 28.09.13, 12:02
      A ty myślisz ,że jak on przychodzi z roboty to we łbie mu tylko płomienny seks? Nie dogadaliście się . On też ma dosyć ale myśli ,że Ty czekasz na ogniste bara , bara bo w sytuacji kiedy ze zmęczenia człowiekowi nawet stanąć nie chce tylko w ten sposób można się sprężyć i próbuje się sprężac .
      Jeśli mu nie wyjdzie raz i drugi to masz po chłopie bo jak mu klapnie libido to żadna Viagra nie pomoże.
    • mendi123456 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 14.10.13, 17:37
      Musisz wsiąść się w garść i sama zdecydować czego tak naprawde chcesz.
      Z tego co piszesz to rozumiem że czujesz się zaniedbana, nie doceniana. Porozmawiaj z mężem o tym. Powiec że potrzebujesz czułości i zrozumienia. Ja cie rozumiem bo jestem w podobnej sytuacji. Mój chłopak też się zmienił. Też chciałam go zdradzić bo potrzebowałam bliskości mężczyzny. Nawet dałam ogłoszenie towarzyskie że poszukuje przyjaciela ale potem wszystkiego żałowałam. O mały włos nie zniszczyłam naszego zwiazku.

      Może spędzicie razem troche czasu sam na sam? Bez dzieci? Wyjedzcie gdzieś na romantyczny weekend we dwoje. A o szefie musisz zapomieć skoro kochasz swojego męża. Musisz ratować waszą miłość.

      W szefie jesteś tylko zauroczona. To ci minie. Tylko nie możesz o tym mysleć. Najlepiej jak byś porozmawiała o tym z jaką swoją przyjaciółką. Jak się komuś zwierzysz będzie tobie lżej na sercu.

      Dasz rade wierze w ciebie wszystko się ułoży :)
    • roseannex3 Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 19.10.13, 00:16
      Wpisz swój numer telefonu i odbierz w 15minut doładownaie
      doladuj-za-darmo.pl/mwal
    • wyobrazniadziala Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 19.10.13, 14:15
      wyobrazniadziala.blogspot.com/
      • wyobrazniadziala Re: mam 30 lat, męża dwójka dzieci i co dalej.... 19.10.13, 14:17
        wyobrazniadziala.blogspot.com/
Pełna wersja