pisze facet: mlodsza o 8 lat

10.08.04, 19:28

Jestem juz duzym chlopcem, mam 27 i przydazylo mi sie popelnic milosc z
19letnia dziewczyna, Niemka nawiasem mowiac. Dziewczyna jest przecudna -
dobre serce, jest au pair - w sam raz do wychowania pociech, lubi moja
kuchnie i podoba nam sie lazenie po gorach. Co wiecej chciec...
Mam jednak obawy przed wiazaniem sie z tak mloda dziewczyna. Nie obrazcie sie
na mnie prosze... Ona jest jeszczea mlodziezowo rozstrojona - czyli potrafi w
5 minut zmieniac nastroj 12 razy, zamawia drinka a po pierwszym lyku wie ze
jednak jej nie smakuje, atakuja ja najrozniejsze mysli w najmniej
spodziewanym momencie.
Jak to zrobic zeby nakierowac ja na tory kochanej zony i matki? Jak
przewidziec co z tego wyrosnie...

Wybaczice jeszczae raz Szanowne Panie jesli ktores swa szczaeroscia urazilem.

Pozdrawiam z Irlandii.

    • babeczkaa Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 10.08.04, 20:11

      chyba się nie da, to tak samo jak ja bym chciała nakierować na rolę męża młodego 19-letniego chłopaka. My mając 27-30 lat mamy inne priorytety niż młodzież (bez urazy)...chyba że?
      • kaha1 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 10.08.04, 20:55
        Możesz sobie z nią być, kochać ją i rozmawiać o rodzinie, ale to musi być jej
        decyzja. Nie szybciej niż za jakieś dwa lata, bo małżeństwa zawierane w tak
        młodym wieku żadko wytrzymują próbę czasu z powodu niedojrzałości właśnie. A
        jeszcze jedno pytanko -też nie obraź się za szczerość -czy ty nie pełnisz przy
        niej troszkę roli tatusia, który się opiekuje i chroni, uczy odpowiedzialności
        i przygotowuje jedzonko?
        taka relacja nie wróży udanego małżeństwa -chyba że decydujesz się na to
        przez całe życie
        • bamse Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 27.08.04, 17:50

          Nie, nie robie jedzonka, nie myje /choc wycieram po kapieli ;-) /, opiekuje sie
          i chronie - jak ma w genach samiec.
    • dziewojka co do rozchwiania... 10.08.04, 21:03
      To, że nie smakuje jej zamówiony drink, nie znaczy, że ma rozchwiane
      nastroje! ;)

      A poważnie- znam małżeństwo 'popełnione' gdy on miał 28 lat, ona 20. Rzadko
      widuję tak zakochanych w sobie i tak szczęsliwych 50-latków. Nikt jednak nikogo
      na żadną rolę nie winien, według mie rzecz jasna, nakierowywać. Czy poza
      dostrzeganiem, że lubicie chodzić po górach, że lubicie dzieci, że lubicie
      podobną kuchnię łączy was na przykład.. miłość? ;) To Bardzo Ważne :)
      Co więcej, wiązanie się teraz nie musi oznaczać od razu wpędzania się w role
      małżonków i rodziców, tym bardziej, że sam chyba nie masz pewności. Ale być ze
      sobą, poznawać się i kochać siebie wzajemnie można. Życie odkrywa szybko całą-
      prawdę-o.
      Życzę powodzenia :)
    • eve.hq pachnie mi to fascynacją, zauroczeniem... 10.08.04, 21:13
      Pociaga Cię w niej jej uroda, bezpretensjonalność i młodość...i
      naiwność...czasem uczeń zostaje z mistrzem nawet, gdy temu drugiemu siwieją
      skronie,ale często też uczeń opuszcza mistrza bogaty już w doświadczenia...
      • bamse Re: pachnie mi to fascynacją, zauroczeniem... 28.08.04, 13:04
        samo zycie. dzis idziemy wieczorem na tance :-)

    • mamamatyska Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 10.08.04, 22:40
      Witaj!
      Ja jestem młodsza od swojego męża 8 lat, a poznaliśmy się gdy ja byłam tuż po
      20. 8 lat to niewielka różnica. A co do drinków, to pewnie sam ją tego
      nauczyłeś,że skoro jej coś nieodpowiada to dajesz jej coś innego, a to nie
      prowadzi daleko. Taki stary to ty nie jesteś żeby we wszystkich dziewczynach
      upatrywać sobie żony i matki swoich dzieci.
      Pozdrawiam

    • beetty1 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 11.08.04, 09:05
      Między nami jest 12 lat różnicy poznaliśmy się 3 lata temu on miał 32 a ja 20.
      Jesteśmy ze sobą i mamy już dzidzię. To zależy od dojrzałości emocjonalnej. Są
      dziewczyny, którym zbliża się 30-stka a zachowują się jak 15-latki a są 19-
      letnie dzewczyny, które myślą bardzo poważnie. Ja nie lubię imprez, nie
      pociągają mnie dyskoteki. Cenię sobie ciepło rodzinne. Zaczekaj chwilę i zobacz
      czy zmieni się jej myślenie a jak nie-daj sobie spokój.
      Pozdrawiam Betty
      • anula36 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 11.08.04, 09:52
        Po prostu ma dziewczyna swoje zdanie i tyle i to dobrze o niej swiadczy
        wolalbys zeby wszystko robila pod twoja linijke??
        z tego co piszesz to faktycznie zachowujesz sie jak 40 letni tatus 19 letniej
        coreczki. Rozumiem ze dziewczyna ma rodzic dzieci i je wychowywac a ty
        zapewnisz reszte, to ze jest au-pair nie oznacza,ze majac lat 20 bedzie chciala
        byc zona i matka.
      • bamse Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 27.08.04, 17:29

        Minelo juz pare dni od kiedy puscilem post. Od tego czasu dosc sporo sie
        wydarzylo. Mielismy pierwsze niesnaski, pierwsze roznice w pogladach, pierwsze
        wypowiedziane "to nie fair". Patrzac z gory - prowadze jakby przyspieszony test
        czy sie uda czy tez nie. Ona zdaje go doskonale. W konfliktach wyciaga
        wszystkie pazury, po czym przez drobne kompromisy dochodzi do swojego sedna.
        Pieknie.

        Mamy juz nawet swoj ulubiony plan na niedziele: kosciol, basen, domowe wspolne
        gotowanie i reszta wieczoru dla naszych zmyslow.

        Przyniosla do mnie swoja kolekcje plyt cd :-) Ona lubi starocie i klasyki -
        Frank Sinatra, Sting, Enya. Jakby miala ulozony juz swoj gust.
        Teskni.
        Rozumie ze "stylistka" w jej wieku nie wiele pomoze wrecz zaszkodzi.
        A jak chce dac jej ciete kwiaty, mowi ze lepiej gdyby byly w ziemi a ona
        stalaby obok, bo inaczej one szybko zdechna.

        Niesamowita. :-)

        • zlosia Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 27.08.04, 17:49
          Jestem 5 lat młodsza od męża. Gdy się poznalismy miałam niecałe 18 lat. Dwa
          lata później pobralismy się. Na początku też byłam dla Meża małą dziewczynką do
          przytulania. Bawił sie mną. Cieszył sie jak reagowałam na jego zaczepki.
          Dopiero teraz jak mineło już troche czasu widzi, że nie jestem kotkiem, który
          zasze bedzie mały, niedoświadczony. Są pierwsze kłutnie, staram się pokazać mu,
          że mam własne zdanie. On to zaczyna dostrzegać. Ty tez przygotuj sie na to, że
          Twoja dziewczyna dorosnie. Nie zawsze bedziesz mógł ją "ukierunkować"
          • bamse Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 28.08.04, 13:07

            chcialbym pokazac jej wszystko na czym mozemy zbudowac nasze bycie razem:
            zaufanie, szczerosc, namietnosc i podziw - wszystko w pysznej zasmazce z
            milosci.

            Pewnego dnia sama wyceni to co jej oferuje i wybierze. Jednak teraz ma swoj
            czas nauki, byc moze moja stanie sie jej takze. Pozostawiam sobie margines
            ryzyka, na wypadek gdyby pewnego dnia poznala duzego motocykliste w czarnej
            skorze z dlugim bialym szalilkiem.
    • lenka01 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 14.08.04, 03:04
      Mysle, ze uraziles nie "szanowne panie", ale swoja Dziewczyne. Miedzy mna a
      moim partnerem jest 6 lat roznicy. On rowniez jest duzym chlopcem - pare lat
      starszym od Ciebie. Jakos nie wyobrazam sobie, zeby tak o mnie mowil, zeby tak
      mnie traktowal. Miedy nami jest partnerstwo. Nikt nikogo nie stara sie
      wychowywac, "nakierowywac" na jakiekolwiek tory. Byc moze ja zachowuje sie
      czasami mniej dojrzale niz on (a moze wcale nie?) ale on tez nie jest
      doskonaly. A mimo to jednak jakos sie dogadujemy :) A poza tym, moze rozne
      oczekiwania maja dziewczyny 19-letnie, ale wydaje mi sie, ze w tym wieku przede
      wszystkim jednak jeszcze chca sie bawic, poznawac wiele rzeczy, ksztalcic sie,
      a nie koniecznie byc "nakierowywane" przez starszego mezczyzne na role "zony i
      matki". Wiec przemysl moze czy to, czego Ty pragniesz jest rzeczywiscie dla
      Niej w tej chwili najlepsze. A jesli nie, i jesli naprawde Ja kochasz, to
      poczekaj az sama do tych rol dojrzeje. Pozdrawiam
      • woman-in-love Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 14.08.04, 07:14
        Małżeństwo to loteria. Pytasz nasz, czy ten "los" jest pełny? N I E W I E M
        Y ! A tak w ogóle Twoje konserwatywne podejście wrózy dla dziewczyny kupę nudy i
        sporo dzieciaków do wychowania. Sorry, jesli sie mylę. No, ale Niemka - moze nie
        da sobie w kaszę dmuchać. Niemniej szczęścia zyczę i pozdrawiam! (mam wrażenie,
        że jesteś dużo starszy, niż podajesz)
        • bamse Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 27.08.04, 17:44

          Starszy jestem doswiadczeniem, troche jakbym przezyl rozwod, wlasnie dlatego ze
          mialem "wolnosciowe" podejscie do zwiazku. Chcialem zeby kazde prowadzilo sie w
          te strone ktora chce. W efekcie nie zauwazylem jak na przestrzeni pol roku w
          zwiazek wpakowala mi sie przeszla tesciowa z wlasnym planem. Zakonczyla go w
          najkorzystniejszym dla cory momencie. Wyprowadzilem sie i zakonczylem ten
          zwiazek. Zostalo duzo doswiadczenia, pare lat zycia przeinwestowalem. Nie chce
          zaspac jeszcze raz.

          dziekuje za Twoje zdanie, pozdrawiam

          • kokosia1 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 28.08.04, 17:04
            Nie zmienisz swojej ukochanej, musisz pozwolic jej dojrzeć do roli żony i
            matki.Jeżeli zabierzesz jej te szalone mlodzieńcze lata to kiedyś może mieć do
            Ciebie pretensje. Jeśli ją kochasz to poczekaj na nią, a przy okazji duchem sie
            odmłodzisz:)
            • bamse Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 31.08.04, 17:33
              Tego szukalem. Rozwiazanie ktore bedzie z dwoch stron korzystne.

              dziekuje
    • fiordilligi Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 29.08.04, 10:29
      moj mąż ma 35 lat ja 27. Poznalismy się jak miałam lat osiemnaście i zdarzyło
      nam się "popełnić milość". Dużo przeżył ze mną w trakcie mojego dojrzewania,
      ale najwyraźniej się zakochał... Wpadliśmy na pomysł, że doskonale będzie pójść
      na studia ( jego już kolejne) bo czas wtedy szybko leci, no i skończyliśmy i
      wskoczyliśmy prosto w małżenstwo. ( Ja 23 on 31)Opłacało się, tworzymy
      szcześliwą rodzinkę, niedługo czteroosobową :-)
      • nina32 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 02.09.04, 09:12
        Mój mąż ma obecnie 29 lat ja mam 22 więc tez jest duża różnica wieku.Mamy teraz
        prześliczną córeczkę.Wzięliśmy ślub gdy ja miałam 20 a on 27. Ja do tej pory
        mam luzackie podejście do życia i to moim zdaniem bardzo dobrze. Bynajmniej
        wporwadzam jakieś urozmaicenia w nasze życie.Staram się by nie było ono
        nudne.Moim zdaniem związek z dziewczyną młodszą o 8 lat ma sens ale wybór
        należy do ciebie.Idź za głosem serduszka.Pozdrawiam.
    • ewmag Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 02.09.04, 14:03
      Czesc, nie wiem co Ci dziewczyny powypisywaly, bo jeszcze nie czytalam, ale z
      mojego doswiadczenia moge powiedziec, ze jak mialam ok. 20 lat i jakis facet mi
      mowil o dzieciach i rodzinie, to mnie to odstraszalo. Nie bylam o-perka, ale
      myslalam o tym, i nie ma to nic wspolnego z dojrzaloscia do posiadania wlasnych
      dzieci. Mysl o dzieciach pojawila sie u mnie gdzies w wieku 27 lat... A np.
      moja mama urodzila mnie majac 20 lat i byla do tego wystarczajaco dojrzala.
      Wiec moze nie odstraszaj kobiety mowieniem o dzieciach itp. poczekaj co z tego
      wyniknie. Do pewnych rzeczy trzeba po prostu dojrzec, nie ma wieku
      takiego "dojrzewania", niektorym to sie nigdy nie uda. A kochasz ja?
    • polskadunka Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 04.09.04, 11:56
      Drogi Misiu :))

      Ja jestem zona mlodsza o lat 13, gdy sie poznalismy moj maz mial lat 30 wiec
      latwo obliczyc moj owczesny wiek ;))
      Nie bylo latwo, szczegolnie jemu, bo co tu kryc, ja musialam dorosnac...
      Poszlam na studia, studiowalam lat szesc plus rok dziekanki, skonczylam
      edukacje i teraz jestesmy RAZEM i mam nadzieje, ze mimo iz nie zawsze jest
      rozowo (zycie) bedziemy ze soba juz po grob.... Oby nie za predko ;))

      Pozdrawiam z Danii
      • kiniadi Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 05.09.04, 08:26
        Wiec dodam tylko cos od siebie.
        Ja z moim mezem poznalismy sie jak on mial 29, a ja 17 lat. Na samym poczatku,
        nie mowilismy nawet we wspolnym jezyku (on Wloch, ja Polka)
        Jestesmy ze soba juz prawie 8 lat. Mamy dziecko (drugie w drodze) Jestem i mam
        nadzieje rowniez on najszczesliwszymi ludzmi na ziemi.
        Najwazniejsze moim zdaniem przy tej roznicy wieku to: nie wlazic sobie w parade,
        nie ograniczac jedno drugiego we wlasnych zamiezeniach, ani w kontaktach ze
        znajomymi.
        Powodzenia.
        Kinga
        • bamse Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 05.09.04, 22:43
          Jak sie doadalismy? Czy bylo cos poza "mowa ciala"? ;)
      • bamse Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 05.09.04, 22:40

        Mowisz do mnie tak samo jak Moja, tyle ze ona z niemieckim akcentem.

        Pozdrawiam Was oboje i zycze wszystkiego najlepszego.

        p.s: dowiedzialem sie przypadkiem ze moje Male w przyszlym roku chce mnie
        zabrac do Nowej Zelandii :-) ale sie porobilo.
        • kachax starsza od swojego o 2 20.06.05, 16:45
          Z tym wiekiem to róznie bywa...
          jak miałam 20 lat to poznałam takiego co żony szukał....podobał mi się, owszem,
          ale zaraz małżeństwo? Dzieci może? Pranie gotowanie? eeee...

          jak miałam 25 lat to mi się zachciało poważnego związku, trafił sie taki o 8
          lat starszy. Zakochałam się.....a on okazał sie dzieciakiem, zranił mnie i
          sporo łez i złości to kosztowało.

          jak miałam 28 lat poznałam innego faceta, poważny choć czasem figlarny,
          spokojny...interesujacy. Spodobał mi się, podobali się inni równolegle...ale
          jakoś ich wykosił. 2 lata młodszy ode mnie, szybko się oświadczył, aż mnie
          przeraził. Po pół roku był cywilny, za kolejne pół roku kościelny...jesteśmy
          razem i jak na razie stanowimy udane małżeństwo.

          Na dzieci też przyjdzie czas...nic na siłę. Życie miewa swoje plany, niekiedy
          niestety inne niż my, ale cóż...ważne by umieć czerpać z nich radość :)
    • moboj Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 20.06.05, 17:17
      >Jak
      > przewidziec co z tego wyrosnie...

      "tego"??? a to rzecz czy kobieta?
      • maya2006 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 20.06.05, 22:33
        chlopak pozwol jej dorosnac. gdybys ty mial 35, a ona 27 to 8 lat nie byloby
        wielka roznica, ale w tym wypadku to inaczej wyglada.
    • moboj Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 20.06.05, 22:45
      po przeczytaniu wszystkich postów bamse odniosłam wrażenie, że oto tatuńcio
      chce przerobić córcię na swoją modłę tak, by spełniała wszelkie jego wymagania
      i zachcianki. żałosne. przykład z drinkiem - takoż. zawsze Ci smakowało to, co
      jesz czy pijesz? gdzie tu dowód na rozchwianie?
      daj dziewczynie żyć.
      • wielorak Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 21.06.05, 16:07
        Szanowni forumowicze- nie przesadzajmy- przecież on nie jest jej ojcem, jak mu
        się tak podoba, jej też to spoko- nie widzę przeciwskazań i nie odnioslam
        wrażenia po przeczytaniu tego postu, że chłopak nie daje jej żyć- ba! nawet
        śmiem twierdzić, ze żyje im się razem bardzo dobrze.

        Co mogę dodać? Ja w wieku 19 lat byłam zupełnie inna osobą niż teraz- a to
        zaledwie 5 lat a wiadomo każdy ma swój "okres dojrzewania" jeżeli można to tak
        nazwać. W każdym razie ja miałam wtedy jeszcze kwiatki w głowie i taka mała
        hulaka była ze mnie.
        A teraz się troszkę uspokoiłam- tak mi się przynajmniej wydaje.
        Wiem czemu o tym piszesz- jesteś przed 30tką- tobie spieszno do ślubu- a jak
        ona będzie chciała wyjść za ciebie też ok. 30stki? Poczekasz tak długo?
    • mroofka2 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 21.06.05, 22:08
      A kochasz ją? A co ona czuje? Może warto sie przekonac?
    • alisa222 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 04.07.05, 04:37
      hej
      daj jej troche czasu zeby mogla dorosnac.
      moj maz jest straszy ode mnie o cale 9,5 roku (ja mam 24 on 33)mamy cudna 2
      letnia Oliwke, która była zaplanowana i wierz mi, że minie troche czasu zanim
      Twoja dziewczyna zechce zdecydować się na dziecko.
      Życze dużo szczęścia i wytrwałości

      Pozdrawiam

      Alicja z Darkiem i Oliwką
    • oxygen100 Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 05.07.05, 12:25
      poczekac z 10 lat az glupoty wyfruna z lepetyny
    • jasmine_dalloway Re: pisze facet: mlodsza o 8 lat 05.07.05, 12:49
      Halo, halo, co u Państwa słychać, to już rok minął...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja