sandrusia1744
29.12.13, 23:58
Witam moja historia jest dość długa.. Nie wiem co robić licze na jakieś dobre rady.
Jestem mężatką od ponad roku. Za kilka dni urodzę córeczkę... Ale od kąd jestem w cąży wszystko się zmieniło... Tak bardzo oboje chcieliśmy mieć dziecko. staraliśmy się pół roku..I w końcu się udało. Na początku szczęście. Mąż poszedł do pracy na noce. Zaczeliśmy mniej ze sobą rozmawiać i oddalaliśmy się od siebie.. A w między czasie jakieś nie porozumienia dotyczące głównie tematu pieniędzy. Rzadszy seks. Głównie z mojej winy.Nie okazywanie uczuć z jego strony...W pażdzierniku rozmowa pierwsza męża ze mną że mam się zmienić bo ja niby nic nie robie... oprócz prania prasowania, sprzątania gotowania. Po okolo miesiącu od rozmowy awantura że ktoś mu w pracy powiedział że go zdradzałam... WYRZUCIŁ mnie z domu . Po tygodniu przeprowadzona rozmowa zebym wróciła bo dziecko... ze tu mam opieke... i że jest jakaś szansa dla nas... Każda próba rozmowy na nasz temat którą ja zaczynałam kończyła się z mojej strony płaczem a z jego strony zdenerwowaniem... Dowiedziałam się również że się zkochał w kimś z pracy z wiadomości na fb.Kolejny płacz i kłótnia... Zapewnienia z jego strony że mnie kocha, ale nie tak jak wcześniej. co to znaczy? I że nic miedzy nią a nim niebyło...Rozmowa z święta że on nie wie czy da rade się zmienić ale się bedzie starał. Kolejna rozmowa ma być za jakiś miesiąc... JAK MOGE SIĘ DO NIEGO ZBLIŻYĆ? CO ZROBIĆ ŻEBY NIE CZUŁ SIE OSACZONY? jAK ODBUDOWAĆ TO CO BYŁO... Dodoam tylko że ja się bardzo staram bo go kocham nad życie, i on to zauważył...jAK Z NIM ROZMAWIAĆ? PROSZĘ O JAKIEŚ DOBRE RADY JESTEM ZAŁAMANA.