Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebie?

16.01.14, 11:22
Interesuje mnie, czy faktycznie większość kobiet tak się zmienia czy to tylko stereotyp? Dużo rzadziej się malujecie, depilujecie i stroicie dla mężczyzn niż przed ślubem? Jestem ciekawy opinii i kobiet i mężczyzn :)
    • saja.gosia Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 16.01.14, 18:23
      po ślubie to nawet nie zauważają nieogolonych nóg...
      • saamsara Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 25.01.14, 10:45
        Bzdura. To zależy tylko i wyłącznie od osoby, jedne kobiety nigdy o siebie nie dbały i nie dbają, inne dbają do późnej starości. Mój mąż zauważa wszystko :)
        • horpyna4 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 25.01.14, 12:09
          Zależy od osoby, ale głównie od jej podejścia do instytucji małżeństwa. Istnieją kobiety, dla których uzyskanie statusu mężatki jest celem samym w sobie, a reszta nieważna. Więc jak już dorwą faceta i zaprowadzą go do ołtarza, to uważają, że mogą sobie odpuścić z dbałością o siebie, skoro cel życiowy został osiągnięty. I nawet nie przeszkadza im, że facet może odejść, nie chcąc na co dzień oglądać flądry - ważne, że już nikt nie nazwie ich "starymi pannami".

          • okruchlodu Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 04.02.14, 17:52
            Szczerze mówiąc nie znam kobiety, która po zaobrączkowaniu poczułaby, że teraz spada z niej ciężar dbania o siebie, bo ma już obrączkę na palcu i może umrzeć spokojnie. Nie znam nawet specjalnie dużo kobiet, które nie lubiłyby dbać o siebie a zamiast to wolą spędzać dzień np. w pracy lub niańcząc dzieciaki. Która kobieta nie wolałaby poleżeć sobie w tym czasie w SPA? Ilu tatusiów jest w stanie normalnie zająć się dziećmi w czasie, gdy ich żona chodzi na siłownie? Jakie jest podejście panów do wydawania przez żony pieniędzy na ubrania, kosmetyki, zabiegi pielęgnacyjne, uprawianie sportu? A jakie proporcjonalnie tego wkładu a oczekiwań co do wyglądu kobiet?

            Większość tych zaniedbanych żon to po prostu biedne, zmęczone życiem kobieciny, których życie kręci się pomiędzy pracą a domem, dziećmi. Często wpędzane w poczucie winy z powodu wyjść i pieniędzy.
            • agu-lap Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 26.02.14, 10:26
              okruchlodu - brawo!!
              Podpisuje sie pod tym rękami i nogami
      • malgossska Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 29.01.14, 14:40
        To zależy. Ja zauważam i mąż też wiem, że zauważył pare razy jak miałam nieogolone. Później sie przyznał :) Pamiętam, że narzekałam mu czasami, że to jest takie meczące wrócić po 10 godzinach pracy, posprzątać w domu, zrobić obiad, pranie, poćwiczyć sobie a później jeszcze w trakcie kąpieli golić całe ciało, nakładać balsam i pełno innych zabiegów. I co zrobił? kupił mi depilator! :)
        • ola.poniedzialek Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 31.01.14, 01:10
          mi marzy się wodoodporny depilator z philipsa :D Może mojemu też trochę ponarzekam :D
          I ja ogólnie jestem zdania, że wszyscy zaczynają się z czasem troche mniej strać, i mężczyźni i kobiety.
    • nie.poprawna Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 04.02.14, 15:53
      Chyba wiekszosc jednak dba. Szczegolnie mlode mamy pod presja kolorowych magazynow sa zazwyczaj "zrobione" od rana do nocy. Jest tez ta czesc, ktora zaczyna wierzyc swoim mezusiom kiedy w awiaja:" kochanie ty to zawsze jestes piekna a najlepiej w dresie potargana". Potem ci panowie po latach marudza ze zonki sie zapuscily albo odchodza do wypindrowanych laleczek. I badz tu madra...
    • nchyb Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 09.02.14, 11:59
      znam zdecydowanie więcej facetów, którzy po ślubie się zapuścili, niż kobiet...
      • i.mika Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 12.02.14, 01:02
        My wyglądamy jak dziady:) Brwi ostatnio regulowałam rok temu golarką :O Czasami jak listonosz dzwoni domofonem z listem, to cudem zdążę założyć dżinsy, bo siedzę w pidżamie. Ostatnio jak spojrzałam na swoje dłonie, poczułam się jak Madonna, tyle, że paznokcie ścięte mam krótko, żeby nie przeszkadzały.
        Ja nie powiem, żeby to wynikało z lenistwa, raczej ze zmiany priorytetów, trochę z braku kasy, robię wszystko, żeby nie mieszkać w melinie, czas zajmują dzieci, dojazdy, praca.
        Kiedyś mój brat powiedział, że nigdy nie nadchodzi dobry czas na to, żeby mieć hobby, na wszystko trzeba wygospodarowywać czas. I chyba tak jest też z dbaniem o siebie- trzeba po prostu ten czas sobie wyrwać kosztem... siedzenia na forum, na przykład :) Idę po pęsetę.
    • paseo Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 14.02.14, 07:18
      a ile kobiet musi golic nogi ??? To jakis problem masowy??Dla blondynek napewno nie.
      O wiele wzneijsze jest golenie miedzy nogami,rozumiemy sie ??
      • blue7000 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 14.02.14, 19:23
        gdyby mezczyzni byli prawdziwymi facetami-to i kobiety bylyby zawsze piekne zadbane i pachnace,gotowe na wszystko-ale dzis niema prawdziwych mezczyzn...moze jeden na milion,bo take czasy...kobiety musza na nich zapitalac od switu do nocy...zeby mieli w czym chodzic i co jesc...o kobiete trzeba dbac a nie kazac jej pracowac po 10 godzin i jeszcze wymagac...facet powinien utrzymywac kobiete i dzieci-wtedy kobiety bylyby szczesliwe zadbane i rozpieszczalyby swoich kochasi-ale zmeczone po pracy musza jeszcze tyrac w domu ,nie maja sily nawet ogolic sobie nog...chyba ze wpracy w toalecie bo nie maja szans w domu..bo czeka ich w domu drugi etat.Pomyslcie panowie leniwi..czy chcielibyscie byc kobietami...oj chyba nie!bo slodko wam sie zyje
      • blue7000 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 14.02.14, 19:25
        nie
    • tapatik Off top 15.02.14, 20:35
      Od kiedy to depilacja jest uznawana za dbanie o siebie?
      • urszula.slo Re: Off top 16.02.14, 00:09
        A ja nigdy w życiu nie goliłam sobie nóg (ani tego, co pomiędzy - ogolone cipki uważam wręcz za obrzydliwe i nienaturalne), nie chodziłam ani nie chodzę z makijażem. Bo i po co? Jestem ładną kobietą, ze swoim obecnym mężem już od 13 lat (8 lat małżeństwa), mamy trójkę dzieci.
        Jak dbam o siebie? Nie tyję w ciąży, ćwiczę regularnie (bieganie, pływanie), zdrowo się odżywiam, spełniam się zawodowo, czytam, lubię piwo i dobre winko, chce mi się żyć i poznawać nowe rzeczy, nadal (a nawet coraz bardziej) lubię seks (z mężem, się rozumie). :)

        Z mojego punktu widzenia makijaż i golenie nóg nijak mają się do "dbania o siebie". To pojęcie jest o wiele szersze; by być zadbanym człowiekiem, mieć udany związek, seks itd., nie wystarczy ogolić sobie nogi i pomalować twarz. Co więcej - jest to nawet niepotrzebne, bo istota wszystkiego kryje się gdzieś indziej.
        (Najbardziej przeraża mnie widok na złą, zmęczoną, wredną, nieszczęśliwą i grubą kobietę z ogolonymi nogami i pięknym makijażem. A takich jest, niestety, sporo.)
        • blue7000 Re: Off top 16.02.14, 10:42
          tak.caloksztalt sie liczy..ale zeby byl doskonaly to mosi byc przy kobiecie dobry partner-taki jak ma pani powyzej...oj tylko pozazdroscic i oby tak dalej,pozdrawiam
        • okruchlodu Re: Off top 16.02.14, 23:39
          A ja musze mieć wydepilowane nogi. Może blondynki z delikatnymi włoskami nie muszą (bo włosy same im się wycierają o spodnie) ale większość kobiet wygląda nieestetycznie.

          Cipka to rzecz gustu, pewnie Twój partner woli naturalne, więc nie ma problemu.

          Uważam, że dobrze zrobiony makijaż potrafi zdziałać cuda, nawet na ładnej kobiecie. Nie znam kobiety, która lepiej wyglądałaby bez makijażu niż z (oczywiście jeśli nie popełniła przy tym jakiś rażących błędów). Polecam od czasu do czasu zaskoczyć męża i jednak się pomalować (chociaż na wyjścia). Nie taki diabeł straszny...
          • tapatik Re: Off top 26.02.14, 19:35
            okruchlodu napisała:

            > A ja musze mieć wydepilowane nogi.

            Musisz umrzeć i zapłacić podatki. Cała reszta jest dobrowolna.

            > Może blondynki z delikatnymi włoskami nie muszą (bo włosy same im się wycierają
            > o spodnie)

            Pierwszy raz o tym słyszę, aby włosy się o spodnie wycierały.

            > ale większość kobiet wygląda nieestetycznie.

            Mit.
            • okruchlodu Re: Off top 26.02.14, 21:41
              > > A ja musze mieć wydepilowane nogi.
              >
              > Musisz umrzeć i zapłacić podatki. Cała reszta jest dobrowolna.

              Niewydepilowane nogi przyprawiają mnie o spory dyskomfort, to coś więcej niż 'kwestia wyboru'. Pytanie filozoficzne kiedy musieć=musieć. Czy pedant MUSI układać ściereczki w kosteczkę? Czy alkoholik MUSI pić? Jeśli nie to dlaczego na świecie istnieją takie zjawiska?

              > Pierwszy raz o tym słyszę, aby włosy się o spodnie wycierały.

              Tak, delikatne włoski mogą wycierać się o spodnie. Ja tak mam z włosami na udach w czasie zimy. Jest nawet taka metoda depilacji prze ścieranie włosków za pomocą specjalnego papieru ściernego.

              > > ale większość kobiet wygląda nieestetycznie.
              >
              > Mit.

              Jest to na pewno rzecz gustu. Jednak "ideał piękna" to kobieta o gładkim ciele. Nie jest to też wymysł naszych czasów. Już Salomon zwrócił uwagę królowej Saby, że powinna depilować nogi. Obstawiam, że jest to coś pierwotnego a nie mit utrwalany przez przemysł farmaceutyczny.

              Takie obrazki jednak troszkę szokują:
              www.makbet.pl/artykul/3293/futro-na-nogach-modelki/5
              • okruchlodu Re: Off top 26.02.14, 21:45
                > rwalany przez przemysł farmaceutyczny.

                Oczywiście chodziło mi o przemysł kosmetyczny:-)
    • tirol1 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 16.02.14, 11:50
      u mnie w pracy młode mężatki są zadbane:)
      • blue7000 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 16.02.14, 17:09
        zalezy jaka praca...za biurkiem czy fizyczna...
        • algavre.live Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 22.02.14, 21:48
          Jestem mężatką z ponad ćwierćwiecznym stażem i zadbaną kobietą. Zawsze o siebie dbałam i jesli nie powali mnie jakieś choróbsko, sądzę, że zawsze tak będzie. To chyba ma się w "genach" albo nie. Czasem zdarza mi się wyjść "do ludzi" w swobodniejszym wydaniu, ale z pewnością umalowana i z ułożonymi włosami. Mój mąż też dba o siebie.
          • majeczka262 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 25.02.14, 22:54
            Ja jestem 15 lat po ślubie i nie zauważyłam tego, owszem jak dziecko było malutkie, potem dzieci to mniej tego czasu było,ale starałam się o siebie dbać, zmagam się z moją wagą, gdyż niestety mam tendencję do tycia.
            Golę nogi, pachy i miejsca intymne, rano i wieczorem ćwiczę,kąpię się, nacieram różnymi kosmetykami, maluję się co dzień,paznokcie może rzadziej,bo dużo w domu robię i mi szybko odpryskuje lakier.
            To chyba kwestia bardziej charakteru i przyzwyczajeń.
    • boby111 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 25.02.14, 23:31
      moja zona na szczescie po slubie jeszcze bardziej zaczela dbac o siebie. Fajnie bo to chyba znaczy, ze jej na mnie zalezy. Moj przyjaciel napisal mi fajna piosenke o milosci na moim slubie, to jest odzwierciedlenie mojego zwiazku, dlatego mam gorącą prośbę: jesli mozecie, to udostępnijcie to gdzie mozecie (jesli sie Wam oczywiscie to podoba) :)
      www.youtube.com/watch?v=d5XdRXzQuk8
    • jaceq Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 26.02.14, 00:28
      Czort z nogami, grunt żeby goliły bobry.
    • romo999 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 27.02.14, 22:17
      Z moim partnerem nie jesteśmy po ślubie. Mamy razem ośmiomiesięczną córkę. I to fakt, kobieta przestaje o siebie dbać. Pojawiają się takie priorytety, o których nigdy wcześniej nie miałam pojęcia. Makijaż, kosmetyczka i fryzjer zostają zastąpione przewijaniem, bajeczkami i gotowaniem zupek dla córki. :P
      • blue7000 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 28.02.14, 19:17
        oj biedne kobiety -matki polki...poswiecamy sie a potem mamy za swoje-fakt nie wszystkie...ale drogie kobiety dbajcie o siebie,niech was te prymitywy faceci rozpieszczaja...a po urodzeniu dziecka odpoczywajcie i nie dzwigajcie nic ciezkiego...zatrudnijcie do ciezkich prac tych leniwych facrtow....pozdrawiam
        • okruchlodu Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 02.03.14, 22:33
          Dokładnie:-)
          Zagonić pana do roboty a samej iść do fryzjera, na siłownie, na spotkanie towarzyskie, do kina itd. I nie dać sobie wmówić, że to są kobiece fanaberie. Mężczyzna, który uczestniczy w obowiązkach domowych i dzieciowych, bardziej doceni też wkład żony.

          Roboty wielofunkcyjne są przydatne na pewnym etapie życia ale niestety na dłuższą metę nikt ich nie docenia... Szkoda marnować życie.
    • bronek.kom Moja osoba lubi młode mężatki. 02.03.14, 17:10
      Ojojojojojj
      • blue7000 Re: Moja osoba lubi młode mężatki. 06.03.14, 16:27
        dzis nie ma prawdziwych mezczyzn-wygineli,sa zniewiesciali!to oni powinni utrzymywac i troszczyc sie o rodzine!ale sa leniami i wiekszosc orze w kobiety-te ktore powinny byc szanowane i noszone na rekach!kiedys bylo lepiej-teraz nie szanuje sie kobiet-panowie jestescie do kitu!
    • zaczarowana33 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 18.03.14, 08:07
      To raczej stereotyp !
    • 1-patka Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 01.04.14, 13:47
      Przede wszystkim, dbam o siebie dla siebie:) i czy to było po ślubie czy przed nie ma znaczenia. Wiadomo po ślubie jest mniej czasu na fitness, kosmetyczkę, fryzjera ale jakoś mądrze trzeba to ogarniać.
      • marcinm31 Re: Czy po ślubie naprawdę przestają dbać o siebi 16.08.14, 21:56
        Zgadzam się. Trzeba dbać o siebie dla siebie – i to nawet nie chodzi o atrakcyjność (która też jest ważna) ale o zdrowie.
Pełna wersja