Kontakt z TEściową

24.02.14, 07:36
Mam mały problem...otóż teściowa mieszka daleko i na dodatek sama (po rozwodzie). Ma kontakt z ludźmi, tzn. nie siedzi w domu. Rodzina Męża wwymusza na nas chociażby co tygodniowe wykonanie telefonu do niej. Mąż dzwoni, co prawda nie za często, z kolei ja rzadko. I właśnie wczoraj dostałam reprymendę od niej, dlaczego nie dzwonię? I na siłę wymagała przyznania sobie racji, nie odzywałam się bo wkurzyłam się (co mam jej szczerze powiedzieć, że nie lubię wysłuchiwania jej i przymusu dzwonienia?), aż na koniec życzyłam jej miłego dnia i zakończyłam rozmowę. Głupio mi jest powiedzieč jej że po prostu nie mam ochoty. Do własnej Matki nie dzwonię często. Nie jestem typem osoby która będzie gadała przez twlefon 40 minut i wysłuchiwała co ona robiła przez cały dzień, nie to że nie ma komu powiedzieć - ona wszystkim to mówi. Teraz jest obrażona że tak zrobiłam...czy może ktoś z was też tak ma? Co robić w takiej sytuacji? Nie mam ochoty jej przepraszać, bo wkurzyła mnie ta presja wytłumaczenia się.
    • 8choinka Re: Kontakt z TEściową 24.02.14, 21:04
      hmmmm...trudno jednoznacznie powiedzieć co masz lub nie masz robić. Dużo emocji w tym co piszesz, a kontakty synowa-teściowa od zawsze bywają trudne. Trudno też się zmuszac do robienia czegoś czego się na ogół nie robi, bo to wpędza człowieka w frustracje. Ja sama (choć nie mam jeszcze oficjalnie teściowej choć czuję już jej oddech na plecach :) ) nie dzwonie do niej wogóle, chyba ze mam coś przekazac w sensie informacje lub złożyć życzenia. I jest mi z tym dobrze, i jakby nie widze powodu by miało sie to zmieniać. Staram się być dyplomatyczna, na wizyty jeżdzę i na wizyty do "nas" zapraszam, choć jest to stosunkowo rzadko bo daleko mieszkamy. W przyszłóści ani myśle zwracać się do teściowej per "mamo" bo nigdy moją mamą nie bedzie, a moja mama którą kocham jest jedyna i niepowtarzalna.
      Więc myśle, że nie musisz się zmuszać do robienia rzeczy których nie chcesz, jeśli się da powiedzieć o tym wprost, że taka już jestes to tak zrób i tyle. Tylko mzoe innym tonem niż to w jaki sposób tu napisalas bo bardzo dużo emocji tu zużyłaś....
      • majeczka262 Re: Kontakt z TEściową 25.02.14, 16:59
        Wiesz, trudno coś Ci doradzić, bo jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.
        Poza tym nie wiem, czy zawsze miałaś taki kontakt z teściową,czy teraz to narastało,aż się wylało i masz już dość.
        Moim zdaniem powinnaś na spokojnie wyjaśnić sytuację, bez zbędnych fochów czy nerwów.
        Ja mam moją teściową w odległości 70km, raz w miesiącu do nich jeździmy, jak mi się nie chce, lub akurat pracuję to mąż jeździ z dziećmi lub sam.
        Rozumiem,że to jego matka i chce ją odwiedzać, ale ja nie muszę zawsze tam jeździć.
        Choć jak kilka razy nie pojechałam,a pojawiłam się ostatnio to Teść od progu mówi,że gdzie to zapisać,że ja w końcu ich zaszczyciłam swą osobą.
        A ja do niego: a co stęskniłeś się Tato? to mogłeś przyjechać, ciasto bym upiekła :P
        A on kopara i coś zaczął motać,że on tylko tak,bo mnie dawno nie widział.
        Jesteśmy 16 lat razem i nie muszę być na ich skinienie,jadę bo chce a nie bo muszę.
        Co do dzwonienia dzwonię, jak coś potrzebuję lub życzenia składam i tyle.
    • okruchlodu Re: Kontakt z TEściową 25.02.14, 19:53
      ...otóż teściowa mieszka daleko i na dodatek sama (po rozwodzie
      > ). Ma kontakt z ludźmi, tzn. nie siedzi w domu.

      Obstawiam, że i tak brakuje jej kontaktu. Tak to ze starszymi osobami już jest:-)

      I właśnie wczoraj dostałam reprymendę od niej, dla
      > czego nie dzwonię? I na siłę wymagała przyznania sobie racji, nie odzywałam się
      > bo wkurzyłam się (co mam jej szczerze powiedzieć, że nie lubię wysłuchiwania j
      > ej i przymusu dzwonienia?), aż na koniec życzyłam jej miłego dnia i zakończyłam
      > rozmowę.

      Teraz jest obrażona że tak zrobiłam...c
      > zy może ktoś z was też tak ma? Co robić w takiej sytuacji? Nie mam ochoty jej p
      > rzepraszać, bo wkurzyła mnie ta presja wytłumaczenia się.

      Dobrze zrobiłaś właściwie nie wiem za co miałabyś ją przepraszać? To ona głupio się zachowała. Nie pozostaje Ci nic innego jak przeczekać sprawę.
      Podczas następnej rozmowy wytłumacz jej, że nie przepadasz za rozmowami przez telefon i do swojej mamy też często nie dzwonisz. Teściowa musi się z tym pogodzić. Przecież nie powinno się traktować rozmowy przez telefon jako kary za grzechy.

      Możesz też spróbować spojrzeć na nią jak na tą biedną samotną kobietę, której bardzo brakuje towarzystwa. W dodatku skoro chciałaby tak często z Tobą rozmawiać to znaczy, że Cię lubi. Może to sprawi, że będziesz miała ochotę zadzwonić choć troszeczkę częściej?
    • jansen25 Re: Kontakt z TEściową 27.02.14, 19:21
      Nie musisz dzwonić do Teściowej - widać, że jej nie lubisz i telefon byłby traumatycznym przeżyciem dla Ciebie.
      Ale syn się jednak matce za bardzo nie udał. >>Rodzina Męża wwymusza na nas chociażby co tygodniowe wykonanie telefonu do niej.<< A sam nie ma potrzeby zadzwonić?
      • wiemaleniewiem Re: Kontakt z TEściową 27.02.14, 20:15
        Właśnienie ma, czasami mu musiałam upierdliwie o tym przypominać. Męczące jest wysłuchiwanie co robiła przez cały dzień, czy opowiadanie historii znajomych, pieczeniu ciasta i to wszystko w jedym strasznie monotonnym tonie. I tak co najmniej godzina jak nie więcej. I to samo opowiada wszystkim.
        Lubię swoją teściową ale na odległość, mam dość tych męczących rozmów, wystarczy mi jak się widzimy raz na dwa miesiące. Nie potrzebuję z nią rozmawiać aż tyle, bo nie zawsze są to miłe rozmowy. Przyzwyczajona jest, że zawsze ma rację i nie raz da jakiś przytyk i ironię.
        Jakoś nie wyobrażam sobie powiedzieć jej, że nie lubię tych rozmów, a teraz jes dodatkowo pogniewana.
        • okruchlodu Re: Kontakt z TEściową 28.02.14, 17:02
          To nie mów jej, że nie lubisz Z NIĄ rozmawiać ale powiedz, że nie lubisz Z KIMKOLWIEK rozmawiać, że dla Ciebie telefon służy do szybkiego przekazania informacji a nie długiego klachania. Zrób to asertywnie ale przy tym bez wyrzutów. A później daj jej czas, żeby oswoiła się z tą myślą.

          Możesz zamiast tego namówić ją na korzystanie z internetu, np. GG.
          Znam kobietę, która ma takiego upierdliwego przyjaciela gadułę. Lubi go ale vis a vis jest bardzo męczący. Przez GG nie ma tego problemu:-)
    • romo999 Re: Kontakt z TEściową 27.02.14, 22:08
      To klasyczny przykład teściowej. :P Moja teściowa też się gniewa na mnie, bo sądzi, że dzownimy do niej tylko jak coś chcemy, co oczywiście nie jest prawdą.
    • d.shair Re: Kontakt z TEściową 28.02.14, 18:00
      ehhh... też tak mam, z tym, że mam aż 2 teściowe :P zawsze jak mąż z nimi rozmawia na skype to one chcą mnie zobaczyć, a ja wtedy uciekam bo nie mam ochoty czuć się jak małpa w cyrku na którą wszyscy patrzą...
      • wiemaleniewiem Re: Kontakt z TEściową 28.02.14, 20:31
        Tak, skype. Rekord ponad 1,5 godziny, i faktycznie jak małpa w cyrku :). Nie dość, że na telefonie to jeszcze skype. Nowość techniczna w nadmiarze szkodzi :)
        A co do gg dziękuję nie, już i tak mam mówione, że na skypie mnie nie widać.
        Nie widzę wyjßcia z tej sytuacji, Teściowa się gniewa a ja nie mam ochoty przepraszać. Chyba pora przestać się przejmować innymi.
Pełna wersja