Mąż w delegacji...

19.03.14, 21:58
Mąż w delegacji a ja sama z 4 miesięcznym niemowlakiem.... Widujemy się w weekendy i już mam dosyć takiego życia i dziecka które muszę sama wychowywać.
Czy któraś z was jest w podobnej sytuacji ? Jeżeli tak to jak sobie radzicie ?
    • chcebyctu Re: Mąż w delegacji... 20.03.14, 15:18
      rozmowa jest potrzebna - ale z mężem a nie z obcymi osobami na forum, gdzie każdy może napisać co mu się podoba a konsekwencje wszystkich Twych decyzji lub braku decyzji tylko Ty poniesiesz..
    • liselle Re: Mąż w delegacji... 23.03.14, 13:48
      Trochę do bani to zabrzmiało "..i dziecka, które muszę sama wychowywać". Mam cichą nadzieję, że miałaś na myśli"..i samotnego wychowywania dziecka. Sytuacja faktycznie trochę patowa, bo z jednej strony związek trochę na odległość, z drugiej strony praca zarobkowa. Pogadaj z mężem. Może wspólnie uda wam się doprowadzić do jakiejś zmiany.
    • e_lina94 Re: Mąż w delegacji... 01.04.14, 15:39
      Nie zgadzam się z reszta odpowiedzi ale każdy ma prawo swojej wypowiedzi. Niestety w dzisiejszych czasach takie są realia większość osób pracuje w delegacji. Jestem w identycznej sytuacji. Po ślubie z mężem jestem dwa lata ale od kąd jesteśmy ze sobą jeździ w delegacje. Mamy roczną córeczkę i też czasami jest mi ciężko bo zajmuje się nią ale taka jest kolej rzeczy.
    • zeusowa Re: Mąż w delegacji... 11.04.14, 09:34
      ja się dwójką zajmuje pociech i choć cięzko jest to już teraz nie narzekam, czasem tylko jest przykro że takie realia są teraz że rodziny praktycznie naodległość żyją... jeśłi pociecha ma 4 miesiące to przecież spokojnie możesz na spacer wyjśc, odwiedzić znajomych, poczytać przy nim książkę itp. a jak bardz ci brakuje kontaktu z ludź mi to za jakieś 2 miesiąca można małego do żłobka zapisać a samej do pracy wrócić...
    • margorcia Re: Mąż w delegacji... 12.04.14, 18:28
      Przede wszystkim porozmawiaj (na spokojnie, bez pretensji czy zarzutow) z mezem. Razem na pewno znajdziecie jakies "sensowne" rozwiazanie.
      Jednoczesnie postaraj sie "wyjsc do ludzi" i znalesc czas dla siebie.
Pełna wersja