dr_tusia
21.08.04, 01:04
...dlaczego tak lubimy forum?
W wielu watkach sa dziewczyny, ktore "musza komus powiedziec..." Czy to
norma,ze nasi mezowie nie maja czasu, sily, potrzeby sluchac nas, gdy my tego
potrzebujemy? Nie chodzi- uscislam:)- o jakis patologiczny zwiazek,
nieumiejetnosc rozmawiania o czymkolwiek itp., tylko o te tzw.norme w
roznicach miedzy chlopcem a dziewczynka:)
Chyba cos w tym jest, skoro majac mezow, czujemy potrzebe
opowiadania "obcym" /sorki,jesli ktoras to zle odbierze-mam na mysli to, ze w
wiekszosci nie znamy sie osobiscie/ o bardzo czasem osobistych sprawach.
Wiem,ze facet to nie to samo co babskie pogaduchy :) i ze anonimowosc robi
swoje, ale jednak mnie to zastanawia. Chyba nasi ukochani mezczyzni nie maja
dosc sil witalnych, by sledzic potok naszych mysli i emocji...
Jak to jest u Was?
Pozdrowionka- Tusia