Dodaj do ulubionych

zdrada czy flirt żony

11.06.14, 16:05
ostatnio przeczytałem na czacie żony na fb przez przypadek , że "romansuje" z pewnyn kolega z pracy teksty typu:
on do niej"ciekawe jaką mine bys miała jakbym Cię wymeczył" a moja żona"no nie protestowała bym"
albo ona do niego , że "ide spać juz " a on do niej" ja bym Ci nie dał spać"albo on coś do niej , że wpadnij na kolacje
rano cie odwiozę... albo on do niej "wpadnij do mnie , bedziemy cicho " a moja żona do niego" wątpie:)" a on do niej"gorąco mi"potem on do niej"mam isc spać? sam???"
albo ona do niego: "czemu taki smutny byłeś dziś w pracy" a on " a tak jakos" a zona " no właśnie chcialam Cię rozbawić"
a on do niej" to musiała bys przyjść na całą noc" a żona "nie za dobrze by Ci było" a on do niej "Tobie tez by było dobrze" a moja żona"nie wątpie"
albo on do niej" taka młoda i już mężatka ubolewam nad tym" masakra chyba szlak mnie trafi pogadam z nia dziś bo
aż mi nie dobrze jak to przeczytałem!!! sory ale musiałem się wygadać....
Obserwuj wątek
      • onann Re: zdrada czy flirt żony 13.06.14, 15:02
        Miałem podobnie, tylko moja dogadywała się z gościem, którego tylko raz widziała. Umawiali się na dyskotekę. Dla mnie to była ewidentna zdrada chociaż jeszcze bez penetracji. Ale co to ma za znaczenia jak do penetracji pewnie prędzej czy później by doszło. No bo po co się umawiać? Tak samo u ciebie - podobają się sobie, a to tylko krok do bzykania. Zrób awanturę, albo jak chcesz się jej pozbyć to czekaj.
        • prosty_facet Re: zdrada czy flirt żony 18.06.14, 23:07
          onann napisał:

          > Umawiali się na dyskotekę. Dla mnie to była ewidentna zdrada
          (...)
          > Zrób awanturę, albo jak chcesz się jej pozbyć to czekaj.

          Skąd Ty spadłeś ?
          Umawianie się na dyskotekę to zdrada?
          Jak chcesz się pozbyć to zrób awanturę, jak Ci zależy to z nią pogadaj.
          • onann Re: zdrada czy flirt żony 20.06.14, 09:28
            Dla mnie zdrada, bo po co kobieta po 20 latach małżeństwa się umawia na dyskotekę z obcym, ledwo poznanym facetem. Żeby potańczyć? No nie bądźmy śmieszni. Moja żona ma włóczyć się po nocnych klubach i umawiać z obcymi facetami i to ma być normalne. Może to norma, ale nie dla mnie. Włóczenie się po klubach jeszcze bym strawił, ale flirty z facetami?
            • prosty_facet Re: zdrada czy flirt żony 20.06.14, 17:48
              onann napisał:

              > Dla mnie zdrada, bo po co kobieta po 20 latach małżeństwa się umawia na dyskote
              > kę z obcym, ledwo poznanym facetem. Żeby potańczyć?

              Taaa. Przeca syćkie wiedzo, co jak sie baby nie bije to je wontroba gnije.

              I potem tacy psychole tłuką żonę bo popatrzyła na innego faceta w sklepie.
    • neroxy Re: zdrada czy flirt żony 28.12.15, 18:46
      Ja też to przechodziłem.... nie wiedziałem jak sobie z tym poradzić, bo żona miała nie jednego a dwóch kochanków, do tego jeden był oficjalnie gejem i zdradzał z moją żoną swojego faceta!!! Ten z kolei zaczął przystawiać się do mnie w ramach "pocieszania", noż kur.... Myślałem, że zwariuję, ale się otrząsnąłem szybko. Znalazłem takie miejsce w sieci gdzie ludzie piszą co zrobili po wykryciu zdrady i jak to się dalej potoczyło, jakie miało konsekwencje w ich późniejszym życiu, zależnie od podjętych kroków. Dobrze to wiedzieć, zanim podejmie się jakąś decyzję typu rozwód lub bezsensowne wg mnie wybaczenie, ale o tym za chwilę... Aha, ta stronka to alehistorie pl.
      No więc nie chciałem o zdradzie i rozwodzie z nikim gadać, ani z rodziną, ani z koleżkami (by mnie wyśmiali za plecami i by zaraz wszytko wypaplali swoim babom jak tanią sensację.) Do księdza też nie miałem zamiaru iść, a tym bardziej do psychiatry.... Więc zacząłem sam szukać jak sobie pomóc. I wtedy właśnie wpadłem na te stronke i książki, czy poradniki... nie wiem jak to nazwać ? w każdym razie oparte o prawdziwe historie realnych ludzi, którzy przeżyli kiedyś zdradę albo rozwód i doskonale wiedzą, jak (dla własnego dobra) należy się "zachować" i co robić w takiej sytuacji, żeby nie popełnić ich błędów, które popełnili działając na ślepo w afekcie. Jak ktoś chce to sobie wygoogla >> alehistorie pl zdrada << (albo rozwód) to pewnie wyskoczy w wynikach. Jak zobaczyłem, jakie makabryczne historie ze zdradą w tle inni przeżyli i się podnieśli to szybko doszedłem do siebie. Po prostu zobaczyłem jako kontrast o wiele większe tragedie innych facetów i przy tym moje rozstanie okazało się takie "zwykłe". I niezwłocznie przestałem się nad sobą użalać. Dziś jestem szczęśliwym ponownym mężem i mam o wiele lepszą, ładniejszą... i młodszą żonke!!! I życie odzyskałem!!!. A była żona została porzucona przez obu kochasiów i wylądowała w końcu w psychiatryku. Taka sytuacja.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka