Czy jestem przesadnie zazdrosna?

01.08.14, 22:27
Witam, potrzebuję racjonalnego spojrzenia kogoś z boku na całą sytuację. Rozmawiałam o tym z mężem, ale on stwierdził, że to już chorobliwa zazdrość...
Zacznę od początku. Jesteśmy 3 lata po ślubie. Mój mąż jest dostawcą w hurtowni mięsa i wędlin, jeździ po sklepach rozwożąc towar. Wiadomo codziennie kontaktuje się z różnymi sklepami, częściej sklepy z nim pytając na kiedy będzie towar. Jakieś dwa tygodnie temu zobaczyłam w bilingu męża jeden numer powtarzający się codziennie od początku czerwca. Smsy, które wysyła na ten nr rozpoczynają się od około godz 6 a kończą na 22, to oczywiście zależy od tego czy jest wtedy ze mną czy nie. Pisze tylko wtedy gdy mnie przy nim nie ma. Żeby tego było mało oprócz kilkudziesięciu smsów dziennie pojawiają się też połączenia, najdłuższe trwało prawie godzinę. Przy najbliższej okazji zapytałam go o ten numer. Okazało się, że to dwie kobiety- ekspedientki (podobno po 30- stce, mężatki z dziećmi) z jednego ze sklepów tak do niego piszą. Pytałam o czym tyle piszecie i o czym można tak długo rozmawiać z obcymi kobietami i to codziennie? Powiedział "o głupotach". Taka odpowiedź nie do końca mnie satysfakcjonowała, prosiłam o dodatkowe wyjaśnienia- brak. Chciałam żeby pokazał mi dla przykładu smsy jakie od nich otrzymuje- nie chciał, wszystkie od razu usuwa. Prosiłam żeby przestał z nimi tyle pisać, rozmawiać. Nawet zaczęłam grozić żeby ograniczył kontakt do niezbędnego minimum- brak skutku, wyśmiał mnie. Sprawdziłam statystyki z ciekawości, więcej jest smsów wysłanych w ciągu dnia do tych kobiet niż do mnie... Nie wiem czy to jest normalne, ale ja czuję się po prostu zazdrosna, nie pojmuję tego jak można z kimś obcym utrzymywać taki sam kontakt w ciągu dnia jak z własną żoną. Po co one do niego piszą? Nie mogą do własnych mężów?
Chciałam zadzwonić na ten numer i poprosić je po prostu, żeby przestały zawracać ciągle głowę mojemu mężowi, ale on powiedział żebym nawet nie próbowała, ważniejsze jest dla niego czy go w pracy wyśmieją niż spokój żony.

EDIT: Przeczytałam dzisiaj jego smsa, wiem jestem okropna, ale zobaczyłam, że to od tych kobiet i musiałam. Treść smsa wysłana do mojego męża: "Pa... :-* proszę odezwij się jutro"

Powiedzcie mi proszę czy to jest normalne co robi mój mąż i te kobiety a ja jestem przewrażliwiona czy jednak mam rację?
    • barbasia017 Re: Czy jestem przesadnie zazdrosna? 02.08.14, 11:31
      Nie jesteś przesadnie zazdrosna, tym bardziej przewrażliwona. U każdego takie zachowanie wzbudzi niepokój. Poślubiłaś rasowego pocieszyciela, który dowartościowuje się kropiąc super faceta. Te kobiety są przekonane, że mając takiego miłego męża, rozumiejącego kobiety, umiejącego słuchać, złapałaś Boga za nogi. Jego ego jest mile łechtane, czuje się potrzebny i doceniany. Natomiast te kobiety są naiwne i głupie sądząc, iż takie "przyjaźnie" są mało znaczące i nikomu nie wyrządzają krzywdy.

      Mąż obawia się wyśmiania w pracy? Nic dziwnego, zyskałby łatkę pocieszyciela na godziny, a koledzy mieliby używanie. Mężczyźni plotkują nie mniej od kobiet, opinia o nim poszłaby w świat. Jest się czego obawiać, bawidamka nie wszyscy chcą zatrudniać.
Pełna wersja