piczka87
03.08.14, 19:11
Proszę o postronne opinie na temat zaistniałej sytuacji.
Związek 10 letni, od 2 mieszkamy razem a od dwóch miesięcy jesteśmy po ślubie.
Partner przez ten okres z różną częstotliwością oglądał XXX, na początku w ogóle nie było to dla mnie zauważalne.
Później był okres kiedy to zauważyłam i jak zobaczyłam ilości filmów na jego komputerze to skasowałam całą kolekcję i zabraniałam.
Wreszcie przyszedł okres akceptacji przeze mnie, starałam się zrozumieć, że każdy facet tego potrzebuje ale wszystko pod warunkiem że nie będzie to miało negatywnego wpływu na nasze życie seksualne.
Ale przez ostatnie miesiące coś się zmieniło- ona stał się w moim mniemaniu pornoholikiem. Ja rozumiem raz na jakiś czas sobie pooglądać, ale on potrafi godzinami siedzieć i ściągać zdjęcia/ filmy. W domu na każdej karcie SD czy pamięci USB znalezionej przez mnie odkrywam kolejne zbiory.
Ale nie o tym chciałam :) dziś miałam trochę czasu więc postanowiłam zrobić porządek na swoim laptopie do którego ma dostęp. I oprócz ponad 50 GB XXX znalezionych w ukrytych folderach w jednym w śród nich był folder z powybieranymi zdjęciami mojej dobrej koleżanki z jej wieczoru panieńskiego. Zdjęcia te są z przed dwóch lat miałam u siebie na dysku, nigdy ich jemu nie pokazywałam, a wręcz przeciwnie nie chciałam żeby je oglądał. Wiadomo jak na panieńskim był alkohol itd. W każdym bądź razie z tego folderu powybierał sobie zdjęcia z nią w roli głównej, była ubrana w krótką sukienkę i na zdjęciach wybranych przez niego albo się wypina, albo jest z otwartą buzią i bananem w ręce czy na jednym nawet że tak powiem w prost leży rozkraczona na plaży (robiła orła- było to jedne z zadań panieńskich).
Zszokowałam się jak to zobaczyłam bo uważam że to już przegięcie. Nie rozumiem jego postępowania i myślę że będąc kobietą nie jestem w stanie zrozumieć.
Dla niego nie ma problemu wielkiego, przeprosił, powiedział żebym o skasowała, a później w pół żartach żebym wyznaczyła jemu pokutę i on problemu nie widzi.
Nie wiem czy ja przesadzam, ale bardzo mnie to dotknęło.
A wy co sądzicie ? dla faceta laska to laska i nie ważne cy koleżanka ? Czy jednak to już chore?
Nie wiem co mam robić :(