venus90
24.08.14, 18:53
Witam,
Do tej pory nie korzystałam z forów internetowych,ale w tej sytuacji nie mam wyjścia .
Od niedawna jestem w związku małżeńskim, ale z mężem znamy się długo i związaliśmy się bardzo młodo. Nigdy nie zwracałam jakiejś szczególnej uwagi na męzczyzn, chłopaków , tymbardziej znajomych męża . Kumple jak kumple, bez wyrazu - nie mój typ . Natomiast od jakiegoś miesiąca, coś się zmieniło - zaczął mnie intrygować przyjaciel męża ( dotychczas uważałam go za niemęską , aseksualną ciapę ) . Przychodzi do nas co tydzień i naprawdę nie mogę przestać o nim myśleć . Jest inny-niedostępny,co strasznie mnie kręci !!! Co gorsza - gdy była impreza , wiadomo NIETRZEŹWA, powiedziałam mu o tym . Wiedziałam,ze jest w szoku, choćby dla tego,że jestem bardzo atrakcyjną kobietą . Chłopak się speszył,po krótce powiedział,że mam rodzinę (bla bla bla) i co bym zrobiła , gdyby chciał przesunąc granice . Wiele razy go zaczepiałam,raz mnie odtrącał , a raz podzielał (bynajmniej miałam takie wrażenie) moje zainteresowanie nim . Wiem,że powstrzymuje go tylko fakt,że jestem żoną jego kolegi , i że stara się być wobec niego lojalny ...
Ja natomiast , jak to zwykle pewnie słyszy się na forach, nie jestem szczęśliwa z mężem, pomimo,że nigdy nie zostałam zdradzona. Wcześnie zaszłam z nim w ciąże, nacisk rodziców na ślub, agresywność, chorobliwa zazdrość i brak spontaniczności ze strony męża...
Nie raz rozpoczynałam rozmowę o moich potrzebach, maybe jakiejś terapii? W odpowiedzi albo usłyszałam "wyp..rdalaj, z domu , jeśli ci nie pasuje" , albo w pysk :) . Związek nie przetrwa,to tylko kwestia czasu i on, i ja jesteśmy tego świadomi. Nie przeżywam tego jakoś szczególnie, to był mój wybór, wiedziałam jakiego biorę mężczyznę .
Natomiast czuję,że hmm.. chyba się zakochuję i chciałabym spróbować zaprzyjaźnić się z owym kolegą ,ale nie chcę by wziął mnie za nachalną, bądź co gorsza napaloną , bądź skreślił tylko dlatego,że męża zna dłużej .
Proszę o RADĘ jakie działania, kroki podjąć w związku z nim .
Pozdrawiam :))