A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem...

03.09.04, 16:48
No i osmieliłam się prosić Was o pomoc w nastepującej sprawie.Dwa tygodnie
temu wyszłam za mąż ale od trzech tygodni przebywam na urlopie
wypoczynkowym.Niestety w poniedziałek muszę wrocic do pracy...Pytanie moje
brzmi nastepujaco: czy powinnam cos zaniesc do pracy? Jakis tort? Ciasto?Jak
praktukuje sie to w naszym kraju? Kurcze zupelnie nie wiem co mam
zrobic.Dopowiem tylko, ze w mojej firmie pracuje ok 300 osob i wiem ze
niektorzy zrzuclili sie na prezent wiec glupio by bylo to zbagatelizowac.
    • summerdays Re: A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem... 03.09.04, 18:08
      Odpowiem pytaniem: a jakie sa zwyczaje w Twojej firmie?
      A ciasto jest dobre na kazda okazje :))

      pozdrawiam mloda mezatke i zycze duzo duzo szczescia
      Summer
    • karo_lina79 Re: A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem... 03.09.04, 21:49
      Myślę, że skoro zrzucili się na prezent (sami), to ciasto się im należy, w
      końcu miło, jak ludzie robią sobie przyjemności, no i pewnie chętnie obejrzą
      fotki, chyba, że macie bardzo sztywną atmosferę.
      • anula36 Re: A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem... 03.09.04, 21:57
        moze byc ciasto a moze po prostu zapros ich po pracy na drinka albo kawe i
        ciacho -troche bardziej uroczyscie,taka namiastka przyjecia:)A ludzie beda
        bardziej na luzie, firma to jednak firma.
    • f.r.e.e.l.o.v.e Re: A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem... 04.09.04, 08:47
      Mysle, ze blacha ciasta lub dwie rozwiaza sprawe. Bedzie to z Twojej strony
      podziekowanie za prezent dla osob, ktore sie na niego zlozyly. Jak przyjedziesz
      do pracy pusc informacje, ze przynioslas ciasto weselne i wszyscy, ktorzy beda
      chcieli przyjsc i to 'uczcic' na pewno to zrobia. Unikniesz w ten sposob
      sytuacji, w ktorej zapraszajac osobiscie pominiesz np. osobe ktora mogla sie na
      prezent zlozyc. Mysle, ze sygnal o weselnym ciasteczku szybko rozejdzie sie po
      firmie:)
    • beniamina Re: A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem... 04.09.04, 20:26
      ja ze swoim mężem (razem pracujemy) kupiliśmy ciasta i napoje
      znajomi z pracy złozyli się dla nas na prezent to ciasto im się nalezy (tak mi
      się przynajmniej wydaje)
    • miss_dronio Re: A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem... 04.09.04, 20:57
      i zabierz ze sobą zdjęcia ze slubu:)) Ja tak robie w ten poniedziałek a slub
      brałam 27.98:)))
      pozdro:)
    • dr_tusia Re: A ja jestem tu nowa ...ale tez mam problem... 05.09.04, 13:05
      Ciastko, zdjecia- moze jaks mila muzyczka dla rozkrochmalenia atmosfery- i
      bedzie okazja, by ludzie nieco sie pointegrowali:)
      A przy okazji- witamy na forum:))) I zapraszamy do sympatycznych pogawedek:)
      Hehe, czy ja robie za hostesse? ;-)
Pełna wersja