wtrącająca się siostra męża i mąż foch

09.02.15, 11:26
czesc, szukam pomocy, sytuacja u mnie wyglada nastepujaco:
jestesmy mlodym malzenstwem (niecały rok), wszystko wczesniej bylo fajnie, moj maz ma bardzo zżytą rodzinę, na poczatku wydawalo mi sie to okej, ja jestem jedynaczka, wiec cieszylam sie ze wchodze do takiej licznej i wspolzyjacej rodziny. zaczelo sie chyba chwile przed slubem. siostra mojego meza, mlodsza ode mnie o trzy lata, wymyslila sobie ze chce biala sukienke na nasz slub, ja jestem wychowana w srodowisku gdzie brane jest to za zla wrozbe itd., generalnie prosilam ja zeby tego nie robila, poniewaz i moja rodzina i kolezanki nie zostawia na niej suchej nitki, z powodu tej sukienki, poza tym ja jako pani mloda chcialabym miec przede wszystkim biala kiecke. jej argument byl taki: ja chce biala sukienke bo ladnie wygladam w bieli. troszke sie z nia poklocilam z tego powodu, nastepnego dnia moj obceny maz a zarazem starszy brat swojej siostry wpadl do domu z awantura ze czepiam sie jego kochanej siostry. jakos zalagodzony zostal ten temat. ucichlo, na miesiac moze dwa. teraz siostrusia jest u nas zawsze. non stop zyjemy w torjkacie, nie ma wyjazdu z mezem na romantyczny weekend zeby ona nie zadzwonila z jakas pierdola, wszystko chce dla niego zalatwiac, i sie nim opiekowac. ciagle sobie powtarzaja jak sie kochaja, przytulaja do takiego stopnia ze czuje odraze do wlasnego meza. ja jestem natomiast ciagle atakowana. rzucila nawet kiedys tematem, ze moze sie do nas wprowadzic gdyby sie urodzilo dziecko i ona sie nim bedzie zajmowac. juz sama nie wiem czy ona to mowi w zartach czy powaznie.
moj maz oczywiscie nie robi sobie nic z tego wszystkiego, twierdzi ze sie jej czepiam.
owszem - sa sytuacje ze mozna na niej polegac, ale pomoc w sytuacji a zycie w trojkacie to dwie rozne sprawy....
kolejny problem jest taki ze w rodzinie meza po staremu rzadzi ojciec, on jest najwazniejszy, jest wodzem, moze sie na wszystkich wydzierac i rozkazywac, mam wrazenie ze oni wszyscy to robia po to zeby nie sluchac marudzenia ojca. czasem jego tata tak nieprzyjemnie sie zwraca do matki ze mi sie to w glowie nie miesci, ja jestem wychowana w domu gdzie kazdy mial swoje prawa, nie bylo rozkazow. i co teraz? widze ze moj maz przenosi system ze swojego domu rodzinnego do naszego domu. musi byc wszystko pod jego dyktando, nawet rozlicza moje wydatki z moich prywatnych pieniedzy, np. ze kupilam sobie za drogi krem. nie podoba mi sie takie podejscie do zwiazku i do malzenstwa, stad sie stawiam a co za tym idzie - w domu sa ciagle awantury, ktore z reguly koncza sie fochem meza, ktory sie nie odzywa do mnie przez pare dni, nawet jesli cos bylo z jego winy to i tak ja musze isc go przeprosic, bo nie moge wytrzymac zycia pod jednym dachem w klotni.
co mam zrobic? jak z nim porozmawiac?
    • klaudka_mala Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 09.02.15, 17:26
      A powiedziałaś mu to wszystko co napisałaś tutaj?
    • horpyna4 Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 09.02.15, 17:41
      Teraz to już chyba nic nie da się zrobić, był na to czas przed ślubem. Ale zamiast przyjrzeć się krytycznie rodzinie przyszłego męża i zobaczyć, jakie wzorce zachowań miał w rodzinnym domu, to patrzyłaś na wszystko przez różowe okulary.

      Obawiam się, że nieźle wdepnęłaś. Oczywiście opisane incydenty są różnej wagi - jeżeli dziewucha chciała przyjść w białej kiecce, to nie trzeba było robić z tego halo. Najwyżej goście weselni uznaliby to za faux pas.

      Masz dokąd wyprowadzić się? Jeżeli tak, to powinnaś to zrobić, a wszystko opisać w liście i na odchodnym wręczyć go mężowi do rąk własnych. Chodzi o to, żeby siostrunia nie przechwyciła listu, a on niech przeczyta, jak Ciebie nie będzie w pobliżu. Dzięki temu unikniesz awantur, a on będzie miał czas na przemyślenie. Może się zreflektuje, chociaż mam poważne wątpliwości.
      • klaudka_mala Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 09.02.15, 18:14
        Puknij się w pustą pałkę, co? Pojawił się problem, to najlepiej spakować manatki i się wyprowadzić? A może tak zacząć rozwiązywać problemy a nie uciekać i oczekiwać, że wszystko się samo naprawi albo ktoś to zrobi za nas?
        • horpyna4 Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 09.02.15, 21:36
          A czy ja mówię, że na zawsze? Skoro nie da się rozmawiać z mężem (przeczytaj, jak się zachowuje), to trzeba znaleźć sposób na przekazanie mu tego, co normalnie można byłoby powiedzieć.

          Jeżeli ona będzie cały czas na miejscu, to gość nie będzie widział potrzeby nawet zastanowienia się nad własnym zachowaniem, a co dopiero zmiany tego zachowania. Takim typem trzeba trochę wstrząsnąć, żeby zaczął myśleć.
          • klaudka_mala Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 09.02.15, 22:52
            Takie "wstrząsanie" to jest zwykła ucieczka od problemu. Ja się zawinę pod pretekstem "wstrząsania", powiem co mi leży na wątrobie a Ty za mną gnaj. Nie jest to ani zbyt dojrzałe ani zbyt mądre. Może należy zacząć od nauki rozmowy? I pogadać nie o siostrze tylko o bardziej efektywnym sposobie komunikacji?
            • horpyna4 Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 10.02.15, 09:18
              Problem z siostrą może być większy, niż się wydaje. Siostra jest popaprana i zakochana we własnym bracie. Nie żartuję, w takich patriarchalnych rodzinach czasem występuje kazirodztwo w rozmaitych układach. Tyle, że jest to zamiatane pod dywan.

              Myślę, że dlatego upierała się przy białej kiecce, bo wyobrażała sobie, że to ona bierze ślub z własnym bratem. Pewnie podczas ślubu powtarzała w myśli słowa przysięgi...

              Naprawdę nie żartuję. Takie historie miewały miejsce.
              • klaudka_mala Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 10.02.15, 10:06
                Ok, tylko wyciąganie takich wniosków z historii opisanej powyżej to chyba troszeńku o jeden krok za daleko nie sądzisz? Zwłaszcza, że opowiada to młoda rozżalona dziewczyna. Problem z siostrą może być większy niż się wydaje, a równie dobrze może być wyłącznie jednostronnym postrzeganiem sytuacji i doszukiwaniem się. Nie wiemy tego. A ponieważ tego nie wiemy, to zamiast najpierw rozwiązywać problem z siostrą to należałoby rozwiązać problem z mężem a najwyraźniej problem z komunikacją się tutaj pojawia. Jak rozwiązywać problemy o szerszym spektrum jeśli nie potrafi się efektywnie komunikować?
    • depompadur Re: wtrącająca się siostra męża i mąż foch 13.02.15, 13:34
      Sukienkę siostry męża olać. To najwyżej ona będzie obgadana
      Czułości względem brata - jeśli Ci to bardzo przeszkadza, powiedz o tym mężowi.
      Stosunki między teściami to ich sprawa - nie wtrącaj się
      Przenoszenie sposobu traktowania żony na Ciebie - spokojna rozmowa z mężem i wyraźne postawienie granic. Pokaż gdzie mozesz iśc na ustępstwa, a gdzie się na to absolutnie nie zgodzisz.
Pełna wersja