justmine90
06.04.15, 19:59
Wraz z chłopakiem planujemy urlop w tym roku. Chciałam go spędzić tylko i wyłącznie z Nim, ponieważ przez te 5 lat jak jesteśmy razem, nigdzie sami nie wyjechaliśmy (2 razy zdarzyły nam się wakacje z jego rodzinką i psem). No i właśnie, im bliżej wakacji tym częściej słyszę o wyjeździe z przyszłymi teściami i ich psem. Doszło już do tego że to właśnie mój chłopak proponuje wspólny wyjazd! :( Jestem załamana, bo przez fakt że nigdzie nie można tego psa zostawić, ja musze poświęcać wspólne wakacje z chłopakiem. Nie wyobrażam sobie po raz trzeci wypoczynku z jego mamą i tatą, po tym jak podczas ostatnich wakacji kazali nam spać z psem i to "na obserwowanym". Liczyłam na jakiś romanyczny wyjazd we dwoje. Tym bardziej że nie mamy po 18 lat, jesteśmy już po "ćwierć wieku" i też chcemy troche intymności.. Znaczy się, ja tego chcę, bo wnosząc po zachowaniu mojego chłopaka i jego prośbom o wakacje z rodzicami, on raczej nie wziął tego pod uwagę. Wkurza mnie też fakt że jego mama myśli że tylko jej należy się urlop, i to jest problem chłopaka żeby zająć się problematycznym psem (którego ja osobiście nie cierpię:/).. No i co począć? ;(((( HELP!