gabby77
25.08.15, 10:14
Hej Dziewczyny :-)
Kurcze czy zycie z facetem nie moze byc bajka ? Przeciez dookola jest tyle szczesliwych par/zwiazkow... Wiec co jest ? Od trzech lat uczestnicze i udzielam sie przy Coachingu, rozwoju osobistym. Osiagnelam wiele sukcesow, poradzilam sobie z wieloma trudnosciami, zawalczylam rok temu o zwiazek, poronilam rok temu a dzis moj syn ma 5 tygodni... Dlaczego wiec najciezej radze sobie w relacjach damsko/meskich... W zwiazku jestem 3 lata. I bynajmniej nuda Nas nie dotyka. Dni uplywaly na pozadaniu, walce ale i stykalismy sie z wieloma codziennymi problemami... I tak do dzis. Moj facet ma nature "uciekiniera". Gdy problem (ja nazywam to wyzwaniem" pojawia sie na horyzoncie on rozwiazanie znajduje poza drzwiami mieszkania... Tak bylo i jest... A co do "bedzie" ? Chyba juz trace sile do walki... Bo jak tylko jedno z Nas moze sie tylko starac... Jest mi przykro i czuje niepewnosc w srodku od kilku dni ... Przestalam albo nigdy nie umialam szczerze rozmawiac ze swoim facetem ... Czuje wielki zal za sytuacje w ktorych wybiera towarzystwo kolegow ... Slowa typu jestesmy najazniejsi (ja i dzieci) sa puste a slowa "ciebie trzeba klamac" zostaja w glowie do dzis... Zaufanie i komunikacja to podstawa zwiazku... Jak wiec zyjac razem gdy tego zaczyna brakowac ...