zupelnie_nikt
09.10.04, 19:11
no wiec ja chcialbym rozpoczac nowy watek.
jak tak poczytalem troszeczke waszych dyskusji tutaj to przez ostatnia noc
takie mnie naszly przemyslenia;
nie jest to opinia wyrazana przez wszystkich tutaj ale odnosze wrazenie ze
znaczna czesc wypowiedzi mozna by tak podsumowac (na podstawie
watkow: "codzienny sex", "jestem zazdrosna o internet" oraz "czy zdarzylo wam
sie kiedys podlozyc")
1. facet powinien uszanowac ze kobieta ma mniejsze potrzeby na sex niz on i
powinien uszanowac to ze czasami kobieta nie chce i wtedy "odpuscic"
2. nie powinien oczekiwac od kobiety zeby mu sie podkladala a jesli juz ona
wyrazi na to zgode nie powinien z tego korzystac.
3. niedopuszczalne jest aby ogladal inne laski w internecie a juz nie daj
boze zeby sie przy tym masturbowal rozladowujac w ten sposob swoje napiecie
czy nie jest to poglad troche jednostronny (z kobiecego punku widzenia)?
co my, faceci, ktorzy mamy na ogol wiekszy temperament albo wieksze potrzeby,
mamy robic? jak zrobic zeby wilk (hmmm.... chyba facet w tym przypadku)
byl "syty" :-) i owca - wychodzi na kobiete - zeby byla "cala" :-)
z drugiej strony nie wazne ze nie mamy az takich potrzeb sprzatania i
utrzymywania domu w czystosci i ladzie. mamy dbac o porzadek i sprzatac i
koniec i kropka. bo porzadek musi byc.
kurde, przed podjeciem decyzji o zaangazowaniu sie w zwiazek trzeba sie
powaznie zastanowic i wiedziec jakie moga byc tego konsekwencje...
hmmm... i to jest chyba sedno sprawy.
z_n