nie chcę dziecka...

10.10.04, 16:13
Jakoś nie widzę się mamą.W ogóle nie chcę.Czy też tak myślałyście,a potem się
wam zmieniło? Może hormony działają i człowiek chce mieć dzidzi...Ale ja sobie
tego nie wyobrażam.Nie chcę i już.Jesteśmy małżeństwem 2,5 roku,samodzielnie
mieszkamy,ja mam 26 lat,a mój chłop 25.I mamy 3 koty...
P.S. B. fajne to forum,przeczytałam prawie wszystko,pozdrawiam.
    • anula36 Re: nie chcę dziecka... 10.10.04, 16:58
      tez tak mysle i od 10 lat sie nie zmienilo.
      • anatemka Re: nie chcę dziecka... 10.10.04, 17:51
        jedni chcą mieć dzieci, inni nie chcą. Taki jest swiat. I bez sensu jest
        zmieniać to na siłę.
        • menadka Re: nie chcę dziecka... 10.10.04, 19:54
          Różnie to bywa, ja też do dzieci podchodziłam z dużą rezerwą. 5 lat temu
          zamieszkałam z moim mężczyzną we własnym mieszkaniu, dorobiliśmy sie 2 kotów i
          psa, wzieliśmy ślub i zaczeliśmy robić kariery zawodowe. Wszystko było super,
          ale po pewnym czasie stwierdziliśmy, że czegoś nam brak, powoli dojrzewaliśmy
          do myśli o dziecku.
          Starannie przygotowałam się do ciąży (a może też specjalnie przeciągałam, bo
          trochę sie bałam tej zmiany): badania, szczepienia itd i nagle okazało się, że
          żeby zajść w ciążę muszę mieć mały zabiego operacyjny. Znowu odkładamy sprawę o
          pół roku i nagle po 3 miesiącach okazuje sie, że jestem w ciąży - los
          zadecydował za mnie :) Uczucia macierzyńskie nie wybuchły z wielką siła- nic z
          tego, ale powoli oswajałam się z myślą o tym, że będziemy rodzicami.
          W tej chwili moja córeczka ma prawie miesiąc i bardzo się cieszę, że jest z
          nami :)
          Myślę, że też dojdziecie do etapu dziecka, albo los zdecyduje :)
    • zona-dyzia ja też nie chcę dziecka 10.10.04, 21:20
      mam 21 lat, moj maz 26, jestesmy malzenstwem od 2,5 roku, psycholog na mojej
      uczelni powiedzial, ze jestem ta jedna z 1000 kobiet ktore dziecka nie chca i
      miec go nie beda, nie czuja takiego instynktu, jest mi z tym bardzo
      dobrze,kocham yorki......pozdrawiam :)
    • e-karola Re: nie chcę dziecka... 11.10.04, 08:06
      Hej!

      Nie martw się. Na dzieciach świat się nie kończy :-)
    • kasian00 Re: nie chcę dziecka... 11.10.04, 08:53
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23162
    • mackowy4 Re: nie chcę dziecka... 12.10.04, 11:26
      Całe szczeście nie ma przymusu rodzenia dzieci. Jeśli nie chcesz ich mieć i
      jesteś z tą decyzją szczęsliwa, to tylko pozazdrościć tej pewności.
      Ja też nie przepadałam za dziećmi, nigdy nie umiałam z nimi rozmawiać, zajmować
      się nimi, opowiadać bajek itd. Nigdy nie przewijałam takiego małego berbecia,
      nie wiedziałam co należy dawać mu do jedzenia... Aż pewnego dnia poszłam na
      standardową wizytę do dermatologa, który poraził mnie informacją, że będę miała
      bardzo duże problemy z ewentualnym zajściem w ciążę (problemy z hormonami). I
      wtedy poczułam, że może mnie ominąć w życiu coś najwspanialszego, że być może
      nie będę miała nigdy dziecka. To "nigdy" był w tamtym momencie wyrokiem.
      W wieku 31 lat urodziłam synka. I stał się dla mnie (i dla mojego męża też)
      najważniejszy na świecie, ukochany i jedyny. W czasie ciąży bałam się bardzo
      jaką będę mamą (od rodziców nie otrzymałam za dużo ciepła, mój ojciec jest
      bardzo zimnym i nie okazującym uczuć człowiekiem - bardzo się bałam, że nie
      będę potrafiła przekazać mojemu dziecku czegoś, czego sama nie dostałam). Stało
      się jednak inaczej. Synek otworzył mnie na świat, nauczył okazywania uczuć. Od
      Jego urodzenia radziliśmy sobie sami ze wszystkim, dla mnie nie do pomyślenia
      było, żeby np. prosić kogoś o pomoc w kąpieli synka. Poradziliśmy sobie sami i
      jestem z tego bardzo dumna.
      Zmieniłam także swój stosunek do innych dzieci- mam do nich trochę więcej
      cierpliwości, lepiej je rozumiem. Choć nadal niektóre są dla mnie rozwydrzonymi
      bachorami, niestety.
      Myślę, że w pewnym momencie przychodzi w życiu czas zastanowienia, co jest dla
      nas na prawdę ważne. Dla mnie bardzo ważne było dziecko i nie żałuję. Chociaż,
      muszę przyznać, że ciężko pogodzić pracę, dom i dziecko i jeszcze w tym
      wszystkim znaleźć czas dla siebie.
      Pozdrawiam
    • lucynazootechnik Ja też nie chcę 14.10.04, 19:00
      Myslałam że to tylko ja jestem inna ale widzę, że też są tacy, którzy nie chcą
      mieć dzieci.Mój mąż też nie chce mieć ,a przynajmniej tak mówi. Wielu ludzi nie
      rozumie naszej decyzji. Dodam że mam 24 lata a mąż 26. Ostatnio gdy byłam u
      ginrkologa i gdy dowiedział się, że nie chcę mieć, to spojrzał na mnie w taki
      sposób, że poczułam się jak jakiś zbrodniarz. A przecież każdy ma prawo do
      samostanowienia o sobie a ja nie czuję, żę muszę robić to, co wszyscy
      bowiem "Każda matka jest kobietą ale nie każda kobieta jest matką".
      • tasaio5 Re: Ja też nie chcę 14.10.04, 23:15
        Szczerze współczuję takich odczuć, bowiem macierzyństwo to najwspanialsza rzecz
        na świecie!spełniona kobieta to matka! Nie macie pojęcia jakie uczucia rodzą
        się wraz z posiadaniem dziecka!Człowiek odkrywa w sobie takie uczucia, o jakich
        bałby sie nawet pomyśleć. Jak choćby, że w obliczu niebezpieczeństwa swojego
        dziecka można by zabić bez wahania! Lub też , że dla niego jest się w stanie
        znieść najgorszy ból! nie można tego wiedzieć nie mająć dziecka. Ja też się
        kiedyś zarzekałam, że nie chce, po co mi ten kłopot, chciałam żyć dla siebie i
        swojego faceta. ale dziś będąc mamą wiem, że to największe szczęście jakie mnie
        w życiu spotkało. Dodam, że uwielbiam koty i yorki też, ale wybaczcie :dla mnie
        na wszystko w życiu przychodzi czas i cieszę się, że nie jestem starą zrzędliwą
        panną z paroma kotkami!Zyczę powodzenia i tego, byście kiedyś dojrzły do
        decyzji o posiadaniu dziecka. Dodam też, że nie chciałam obrazic rzadnej
        kobiety, która pragnie dziecka lecz nie może z różnych przyczyn go mieć, nie o
        tych myślałam mówiąc , że tylko kobieta, co urodzi jest prawdziwą kobietą.
    • agamagda Re: nie chcę dziecka... 14.10.04, 22:21
      CZeść Lilooo,
      Jesli nie chcesz mieć dzieci, to ich nie miej, tak jak Kolezanki piszą nie ma
      przymusu, szczęscie to nie tylko dzieci. Ja dlugo nie chciałam mieć babies z
      uwagi na studia, cieszenie sie mezem i wolnościa, zwiedzaniem różnych zakątków
      swiata itd, aż "wpadlismy" - ale bardzo się cieszę- dziś z drugim męzem mam
      drugie dziecko, i coś przebakujemy o nastepnym;-))). Wydaje mi sie że do dzieci
      też trzeba "dojrzec" umysłowo i psychicznie żeby nie uważac ich za cięzar czy
      przeszkodę,
      Ciesz się zyciem, nie staraj się zmieniać pod wplywem innych, decyzja należy do
      Ciebie
      Pzdr
      AM
Pełna wersja