ines1983
14.10.04, 20:52
witam dziewczyny!chce sie podzielic z wami tym co dzis mnie nurtuje...mam
chlopaka od 1.5roku i raczej chodze na impry z nim..wczoraj wlasnie moja
najlepsza kumpela poszla sobie do klubu i poderwal ja moj byly!!(bylam z nim
2lata moja i jego 1 milosc;)bylismy zakochani na zaboj ale sie rozstalismy
tzn z jego winy bo pod koniec zwaizku zaczal za bardzo swirowac itd!ale fakt
ze kochalam go bardzo i zawsze czastka jego bedzie we mnie!no i wracjac on ja
podrywal!powiedziala kim jest bo ona go widziala 2razy on jej nie kojarzyl!a
on,ze co tam od 2latnie ejstesmy razem i moga sie umowic!kumpla bylijana i
mowi podala mu numer ale raczej zly!dzis wlasnie mi to opowiedziala ale mi
jest badzo smutno~!wie co ans laczylo i czemu tak zrobila!!mowila ze nie
spotka sie nim itd...ale mi bardzo smutno!!kocham terazniejszego faceta ale
nie wyobrazam sobie sytuacji zeby oni zaczeli cos razem!przeciez to chora
akcja!ja bym olala ex faceta naj kumpeli i ok..a ona po co z nim flirtowala i
dala numer??bo facet to wiadomo facet ale ona??czemu tak sie zachowala?
powiedzialaze olejmy sparwe bo nic sie nie zdazrylo i sie nie zdarzy ale ja
mam do niej zal!!co wy na to???przepraszam ze chaotyczne pisanie i za takie
mysli ale pisze to w chwili emocji!!pozdarwiam