oxygen100
28.10.04, 16:44
Można to potraktowac jak instrukcje. Można tez potraktowac jak wskazowke lub
zmieszac z blotem, ze ja autorka to zdzira. Mozecie tez stwierdzic ze to
zadne nowosci i robilyscie to juz w przedszkolu. Wybor należy do Was. Tato
zaproponowal watek watek o pytaniach zapoznawczo-rozpoznawczych, czytaj jak
wybadac czy facet jest wart grzechu czy nie na pierwszym/jedynym spotkaniu?
Facet jak nam kobietom wiadomo jest osobnikiem z gory skazanym przez
ewolucje na zaglade. Instrukcja obslugi faceta jest dosc prosta, ponieważ nie
każdy ma bardzo rozbudowane MENU. Czasem trafiaja się wyjatki, ale
prawdopodobienstwo spotkania takowego jest rowne odkryciu zycia w Kosmosie
(nie mowie o wodzie i pierwiastakch sladowych tylko o cywilizacjach), czy
przejsciu komorkii plemnikowej przez bariere krew-mozg. Skupmy się wiec na
tych co to się mieszcza w krzywej Gaussa. Osobniki te na ogol uwazaja się za
interesujacych, dowcipnych, madrych, wrazliwych, czulych itp..... Przede
wszytskim jednak uwazaja się za WIRTUOZOW w kwestii uwodzenia kobiet i
wlasnych umiejetnosciach które ochoczo prezentuja w lozku. Te rytualy godowe
u ludzi okreslane sa jako sex . Wiekszosc z naszej grupy reprezentatywnej
już na pierwszym spotkaniu na ogol dazy do tego aby owe rytualy wcielic w
zycie. Zawsze to fajnie mieć poczucie ze wladza wykonawcza lezy w ich rekach.
W tym celu panowie wybieraja na ogol dwie opcje: wrazliwca lub ogiera. Skupmy
się wiec na tym drugim, bo cieplymi kluchami nie ma co zawracac sobie glowy.
Zalozmy ze nasza potencjalna zdobycz to ogier (czytaj facet który uzywa ALBO
mozgu ALBO penisa). Wiadomo ze aby uniemozliwic mu uzywanie mozgu nie trzeba
się zbytnio wysilac. Na wiekszosc z nich dzialaja stare sztuczki przekazywane
nam przez nasze matki a naszym matkom przez babki itp... Otoz zalozmy ze
idziemy na PIERWSZA randke. Oczywiście wydajemy fortune na bielizne ludzac
się ze nasz cud-miod samiec to doceni i swe zdolnosci juz na owej randce
zaprezentuje. Gdzie pojdziemy aby wybadac wielkosc jego sprzetu i ocenic
potencjalne umiejetnosci?? Na kolacje. Restauracja to miejsce pelne wyzwan i
nieograniczone pole do dzialania. Można robic w nim rozne rzeczy akceptowalne
powszechnie lub nie. Na przystawke można pobudzic meska wyobraznie
opowiadajac jakis sprosny dowcip, probujac się/go nakarmic z wlasnego widelca
lub lepiej z reki. Wszelkie gesty jak oblizywanie się, wybieranie jedzenia
zza dekoltu, lub zjadanie fallusoidalnych czesci potrawy itp. daje mila
pozywke do dalszego rekonesansu. Można oczywiście dalej gimnastykowac się i
bawic w podchody ale po co?? Ten etap jest odpowiedni do tego by pana który
siedzi naprzeciwko i dlawi się jak indyk przelykajacy galki spytac wprost czy
ma już twardo w spodniach. Na ogol już ma. Wtedy można spytac czy czy da
dotknac? Na pewno da tylko ze może się krygowac. Wtedy spokojnie wsuwamy się
pod stol i bierzemy za testowanie. Jeśli uznamy ze tak, facet jest wart
grzechu mozemu zrobic loda (jeśli chcemy i lubimy). Tak tak, w restauracji
pod stolem. Obsluga i tak uda ze nie widzi hehe. Jeśli nie, udac napalona
acz powsciagliwa nimfomanke, wrocic na miejsce i zajac się dalsza
konsumpcja. Po wyjsciu z restauracji zapominamy o sprawie a przy nastepnym
oczywiście przypadkowym spotkaniu udajemy ze absolutnie nic się nie
wydarzylo. Prawda ze to wrecz banalne?? !!Ale za to skuteczne!! Zatem moje
panie ODWAGI!!!