yahannah
11.11.04, 18:32
witam wszystkich,
właśnie wyszłam ze szpitala po wycięciu jednego jajnika. Historia jest
dłuższa, bo za mną choroba - endometrioza. Właściwie i za mną i przede mną.
Lekarze mówią, że nie poznali jej do końca, znają sytuację, że powraca...
Leczy się je na dwa sposoby: albo przez wywołanie hormonami menopauzy (mam
nieciałe 21 lat!) albo po prostu (i to mi zaleca lekarz) zajść w ciążę.
I tu się zaczynają schody..Jestem na III roku studów, piszę pracę
licencjacką. Pracuję, miałam w planach odbycie jeszcze ciekawych praktyk.
I druga strona: jak nie teraz, to może mi w przyszłości będzie bardzo truno
zajść w ciążę.
Mój facet się cieszy, chce tego dziecka, ale on też nie skończył jeszcze
studiów...Mamy mieszkanie, kawalereczkę, tyle dobrze...
Wiem, że nikt nie podejmie tej decyzji za mnie, ale może macie za sobą
podobne dylematy, może po prostu macie własne zdanie.
pozdrawiam
Hanuszka