Moja historia

12.11.04, 09:44
Chciałabym się podzielić z wami moją historią. Nie jest to coś strasznego ale
się ciągnie za mną już od roku. Myślałam że po małżeństwie z moim mężem
bęsdzie już fajnie byłam w 5 mies. ciąży. Jednak sielanka się skończyła kiedy
los sprawił że musiałam zamieszkać pod jednym dachem z moją teściową w
dodatku nałogową alkoholiczką. Codziennie przez ciąże czułam się gorzej a w
dodatku było lato, niestety ja musiałam robić dosłownie wszystko w jej domu a
ona tylko popijała kawę i no i piła i to coraz częściej.Pytanie gdzie był
mąż ??? Niestety na wsi jest kult matki i jakakolweik by ona nie była to nie
można na nią nic powiedzieć.Urodziłam dziecko ale zamieszkałam z nim gdzie
indziej, niestety nie mogłam dłużej tam zostać no i powrót do teściowej mnie
czekał niechybny. A ona piła wyzywała mnie od kurw w końcu nadeszła reakcja
ze strony męża i wprowadziliśmy się wreszcie do naszego domu nie był on
całkiem wykończony ale nie miałam wyboru. Od tego czasu moje dziecko i ja
jesteśmy bardzo nerwowi na wspomnienie tamtego okresu. Teściowa nie chce
nawet widzieć wnuczki niestety ma jeszcze dwie synowe ale żadna z nią nia
mieszkała więc żyją w zgodzie. Jedna z nich urodziła właśnie diecko i co się
dowiedziałam że powiedziała że została wreszcie babcią. Bardzo to przykre bo
zdarzyło sdię cos takiego że ona przestała w końcu TAK CZĘSTO pić ale
niestety Dominiki nie uznaje mało tego wszyscy są po jej stronie nawet teść.
Ztego powodu serce mi pęka że moja córka ma jedna babcię moją mamę bo tamta
kobieta tak zamieszła że aż żal. Nie opisywałam wszystkiego w szczególe jakie
zdarzeniea temu toważyszyły ale jestem ciekawa czy dalybyście radę i co
począć z tym fantem i jak się zachować w stosunku do niej. pozdrawiam
    • oxygen100 Re: Moja historia 12.11.04, 10:33
      Wspolczuje. Nie powiem Ci nic madrego zapewne, bo takie problemy sa mi obce.
      Chyba jednak sprobuj sie do wszytskiego zdystansowac. W koncu mieszkasz juz z
      mezem nie z tesciowa. Dziecko ma rodzicow a to chyba wazniejsze niz babcia
      ktora w stosunku do Twojej corki nabrala panskich fum i dziecka nie uznaje.
      Piszesz ze jest jeszcze druga babcia. I bardzo dobrze.Te stosunki pielegnuj bo
      matka to matka a tesciowa to tesciowa. Ja bym tesciowa olala, zachowujac sie w
      stosunku do niej tylko poprawnie. Ale jak mowie nie jestem w tych sprawach
      ekspertem. pzdr
    • iziula1 Re: Moja historia 13.11.04, 19:47
      Możesz tylko sie cieszyć że wyrwałaś się z domu gdzie królował alkohol.
      To,że twoja córka ma jedna babcie to naprawde nie wielka cena jaką przyszło wam
      zapłacic.Alkoholizm to straszna choroba.Z osoba pijącą choruje cała rodzina.To
      system współuzależnienia.Jesteś także jego ofiarą.Ty,twój mąż i twoja córcia.
      Jeśli nie dajesz sobie z tym rady możesz udać sie do klubów AA,tam są
      eksperci,odbywają sie terapie.Ale podejrzewam,żo to może spowodować ogromny
      opór ze strony twego męża.I on opowie sie po stronie matki uznając że problem
      nie istnieje,że ty to sobie wymysliłaś.
      Jesli chcesz pisz do mnie na priva.
      Pozdrawiam.
      Iza
      • basia73 Re: Moja historia 13.11.04, 21:00
        Nie przejmuj się. Spójrz na to z drugiej strony, czy chciałabyś aby Twoją córkę
        pilnowała pijana babcia? Ja mam córkę w wieku 6 lat a swoją babcię,a moją
        teściową widziała parę razy. Miałam bardzo trudna sytuację, ale nie chcę
        roztrząsac jej na foum. Jak chcesz napisz na priv to napiszę jak sobie radziłam.
        • viki2lav Re: Moja historia 14.11.04, 11:58
          powiedz jej, ze twoje dzicko ma tylko jedna babcie....
          nie powinno Ci tak bardzo zalezec, uczuc nie mozna przeciez od innych wymagac,
          poza tym wiadomo, msci sie babsko!
          • basia73 Re: Moja historia 14.11.04, 15:26
            popieram viki2lav
Pełna wersja