Dyskusja

22.11.04, 10:50
Pisząc w wątku "to jakaś paranoja" doszedłem do wniosku, iż jest pewna rzecz,
która mnie irytuje i warto by o niej rzec kilka słów w wątku tylko jej
poświęconym. Mam na myśli umiejętność rozmawiania bez konfrontacji i zbędnych
emocji, a z użyciem rzeczowych argumentów.
Nawiążę do jednego z postów:
oxygen100 napisała
"jak ktos mysli inaczej niz to jest powszechnie akceptowane to jest zalosny
niedojrzaly i nie zna zycia"
Zgadzam się z jednym wyjątkiem. Myslę, że zdanie to możnaby skonstruować
następująco: JAK KTOŚ MYŚLI INACZEJ NIŻ JA TO JEST ŻAŁOSNY, NIEDOJRZAŁY ETC...
Chyba do tego się to sprowadza. Nie twierdzę przy tym, iż należy się za
wszelką cenę wystrzegać ostrych opinii czy diametralnie różnych osądów danej
sprawy. Ważne jest jednak JAK SIĘ TO PRZEDSTAWIA. Może przesadzam z używaniem
zwrotów typu: UWAŻAM, ŻE; MYŚLĘ, ŻE; MOIM ZDANIEM ITP; ale właśnie tu widzę
problem. Można się z kimś nie zgadzać, można go uważać za kretyna, ale nie
oznacza to od razu, iż trzeba rzucać epitetami i prezentować JEDYNIE SŁUSZNE
POGLĄDY.
Chyba rację mają co poniektórzy nawołując do przywrócenia do programów
szkolnych takich przedmiotów jak retoryka i filozofia. Może wtedy
choć trochę dyskusja zastąpiłaby obrzucanie się błotem. A przecież wystarczy
przestrzegać kilku podstawowych zasad...
Poza tym na początek proponuję zestawienie definicji słowa "DOJRZAŁY", gdyż
jak zauważyłem pojawia się ono co jakiś czas w różnych kontekstach. Ciekawi
mnie co się pod nim kryje.
    • wilma_flinstone Re: Dyskusja 22.11.04, 11:12
      >JEDYNIE SŁUSZNE
      > POGLĄDY.
      hmmm ... jesli chodzi o rade w danej sprawie to oczywiscie nie ma czegos takiego
      , ale jesli ktos sprzecza sie odnosnie faktow ???
      czy moge stwierdzic ze ziemia jest okragla i ze to jest JEDYNIE SLUSZNY
      POGLAD???czy do wszystkiego mam podchodzic ze moge sie mylic i to moze nie byc
      jedynie sluszne ?? :)

      co do dojrzalosci ... dojrzały człowiek to taki ktory jest gotowy(posiada
      umiejetnosci i wiedze) do tego by dana funkcje pelnic (np. dojrzala matka)
      a dojrzale postepowanie(niekoniecznie wynikajace z dojrzalosci czlowieka) to
      postepowanie odpowiedzialne, przynoszace dobre skutki, przemyslane ...

      :) fajnie ze poruszony zostal temat dojrzalosci, chyba kazdy powinien o tym
      pomyslec :)
      • xapur Re: Dyskusja 22.11.04, 11:39
        "Czy moge stwierdzic ze ziemia jest okragla i ze to jest JEDYNIE SLUSZNY
        POGLAD???czy do wszystkiego mam podchodzic ze moge sie mylic i to moze nie byc
        jedynie sluszne ?? :)

        Rozumiem cię Wilmo i w tej kwestii się zgadzam. Tylko, że jest jeden problem
        z "JEDYNIE SŁUSZNYMI POGLĄDAMI". Nie zawsze są łatwo sprawdzalne i powszechnie
        uznane. Oczywiście należy od razu zapytać co rozumiem pod
        pojęciem "powszecnie"? Powiedzmy, że przez zdecydowaną większość rozsądnych
        ludzi. Nie potrafię tego lepiej zdefiniować. Ale na tym przykładzie widać jakie
        są kłopoty z wyrażaniem poglądów. Np. muzułmański fanatyk z zapadłej dziury w
        Afganistanie czy okolicach stwierdzi, że "JEDYNIE SŁUSZNYM POGLĄDEM ODNOŚNIE
        ROLI KOBIET JEST TAKI JAKI WYZNAJE ON, JEGO RODZINA I SZEF KLANU." Innych
        poglądów nawet nie zna. To jest skrajny przykład, który przywołałem by lepiej
        zobrazować moją myśl. Problem bowiem leży właśnie w tym jak podchodzimy do
        otaczającego świata. Spotkałem się kiedyś ze stwierdzeniem (jakichś filozfów
        indyjskich czy coś), że 100 wątpliwości jest lepsze niż jeden pewnik. Jestem
        temu bliski. Zawsze staram się spojrzeć z kilku stron i unikam niepodważalnych
        osądów. Oczywiście jest to swego rodzaju ucieczka od podejmowania decyzji.
        Przecież w życiu trzeba w końcu na coś się decydować. Tak samo w polemice. Nie
        można jednocześnie twierdzić, że ktoś ma rację i jej nie ma. Bez sensu też jest
        owijanie w bawełnę i marudzenie, że dany kretyn ma odmienne poglądy skoro są
        one idiotyczne. Czasem trzeba być stanowczym. Tylko kiedy? W tym cały ambaras...
    • xapur Człowiek dojrzały. 22.11.04, 11:48
      Jest to człowiek potrafiący postępować racjonalnie, przewidujący następstwa
      swoich czynów i umiejący wziąć za nie odpowiedzialność. Nie podejmuje decyzji
      pochopnie, ale potrafi być stanowczy i działać odpowiednio szybko do sytuacji.
      Tu przypomina mi się opinia o feldmarszałku von Paulusie (dowódca 6 armii
      niemieckiej wziętej w całości do niewoli przez Rosjan pod Stalingradem): "Był
      bardzo zdolnym strategiem i miał wielką wiedzę o działaniach wojennych.
      Niestety miał też jeden feler znacznie obniżający jego walory jako dowódcy -
      brak zdecydowania. Tak długo rozważał wszystkie za i przeciw, że często idealna
      okazja na dobre działanie umykała bezpowrotnie."
      Dodałbym jeszcze, że suma doświadczeń życiowych niewątpliwie zwiększa wiedzę i
      ułatwia podejmowanie słusznych decyzji. Stąd teoretycznie im człowiek starszy
      tym mądrzejszy, a zarazem dojrzalszy. Piszę teoretycznie, gdyż w praktyce bywa
      różnie. Niektórzy głupi się rodzą i głupi umierają.
    • breneka Re: Dyskusja 22.11.04, 12:37
      hehehhe. a najlepsze jest to, ze kazdy we wlasnym mniemaniu jest tym jednym
      jedynym NAJDOJRZALSZYM. :))))
      • oxygen100 Re: Dyskusja 22.11.04, 12:39
        hehe swieta racja:)) Z tym ze ja sie nie uwazam za osobe dojrzala i bardzo mi z
        tym dobrze:))) Przynajmniej jest szansa ze zrobie sie zgredem statystycznie
        pozniej niz reszta populacji:DD
    • aleksandrynka Re: Dyskusja 22.11.04, 14:20
      xapur, uchwyciłeś sedno porozumienia między ludźmi :)- jest ono możliwe, jeśli
      wyraża się własne poglądy, nie bliżej niesprecyzowanego, lepszego ogółu, i jest
      się otwartym na poglądy innych, o ile oczywiście nie ranią one
      nikogo. "Ja", "moim zdaniem", "według mnie", to powinny być słowa klucze.
      Natomiast często się słyszy: "sadzi się", "jest najlepiej gdy", "powinno się",
      i tak dalej. Każdy wypowiada się z własnej perspektywy, tylko takĄ zna
      najlepiej :) Dla mnie niegrzecznym jest, jeśli ktoś mi wciska w usta słowa, z
      jakimi bym sie nie zgodziła. Dlatego uważam, ze należy wyprowadzać z błędu
      osoby mówiące: "wszystkie kobiety powinny"... Albo: "każda matka to
      czuje"... "To normalne, że"... Takie rzeczy nie są uniwersalne i oczywiste, a
      to forum jest doskonałym miejscem, żeby się o tym przekonać i dowiedzieć czegoś
      o innych ludziach, i przy okazji o sobie samym. Dlatego tu jestem. Pewnie
      czasami tez w swoich postach przeginam, ale generalnie staram się trzymać
      zasady, że Ja mówię O MNIE, OD SIEBIE, wyrażam SWOJĄ opinię. Nie obrażami i nie
      krytykuję. Chyba, że stykam się z chamstwem czy napastliwością, wtedy coś
      mi "puszcza". Jak KAŻDEMU ;)))))
      • aleksandrynka Re: Dyskusja 22.11.04, 14:23
        NO PROSZĘ, ZNALAZŁAM SZYBCIUTKO PRZYKŁAD: Tak to jest że jak tkos ma coś do
        ukrycia to sie wkurza jak mąż czy żona
        szperają w rzeczech...

        Nie powiedziałabym...
        nie potwierdzam, nie zaprzeczam :)))
        Ludzie, dajcie żyć!
      • xapur Dokładnie to miałem na myśli. 23.11.04, 14:37
        Oczywiście każdemu mogą puścić nerwy. Ponoć czasem to nawet dobrze, a
        szczególnie, że chyba lepiej wyżyć się na forum niż w realu. Tylko we wszystkim
        trzeba mieć umiar.
    • oxygen100 do xapur 22.11.04, 14:30

      • oxygen100 Re: do xapur 22.11.04, 14:32
        Cos mi sie nacisnelo, glupio ale to dobrze wycofuje sie zetgo o co chcialam
        spytac

        Wredne plany nie uknuja sie same!!!

        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30239&grupa=0&kat=1&a=oxygen100
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24676
        • xapur Nie wstydź się - wal śmiało. Przeżyję... :) 23.11.04, 14:35
          • oxygen100 Re: Nie wstydź się - wal śmiało. Przeżyję... :) 23.11.04, 22:02
            Bo nie wiem czy przez ten cytat to mam sie czuc URAZONA:D i czy to nie byla
            ostateczna zniewaga:)
            • xapur Do Oxygen. Dlaczego urażona? 25.11.04, 12:41
              Przywołałem twoją wypowiedź, gdyż wydała mi się bardzo trafna. Pozwoliłem sobie
              jeszcze tylko dodać własną modyfikację, która w mojej opinii szerzej oddaje
              twoją myśl. Stąd nie bardzo rozumiem czym mógłbym cię urazić. :)
              • oxygen100 Re: Do Oxygen. Dlaczego urażona? 25.11.04, 12:50
                tak myslalam ale wolalam sie upewnic ;)
                • xapur To się cieszę, że rozwiałem obawy. :) 25.11.04, 13:00
Inne wątki na temat:
Pełna wersja