nadja11
22.11.04, 20:23
Mam cudownego czułego kochającego faceta meza(jakich naprawde mało) ,nosi
mnie na rekach wyznaje mi codziennie miłosc ,szaleje za mną,nie jestem
zazdrosna bo nie on nigdy nawet nie spojrzał przy mnie na inna kobiete,
super zajmuje sie naszym dzieckiem w domu robi wszystko nie ma czynnosci
ktorej by nie wykonał, czesto zdarza sie ze mnie wyrecza pozatym jest
przystojny konczy studia uzupełniajace wogole ideał...problem w tym ze jest
totalnie nie zaradny. Jesli juz uda mu sie znalesc prace(po wielkich bojach
przewaznie dzieki jakims znajomosciom bo tak pozatym jest to nierealne )nie
ma szans by utrzymał sie w niej dłuzej niz miesiac zawsze jest jakis problem
zawsze go zwalniają i tak w kolko albo siedzi miesiacami w domu nie
wysciubiajac nosa albo podejmuje ja gora na miesiac .Ciagle porazki mojego
meza sprawiaja ze praktycznie utrzymuja nas rodzice, wszystko co mamy
zawdzieczamy wylacznie ich pomocy,ja nie wiem co bedzie dalej ja niestety nie
jestem w stanie sama utrzymac rodziny nie chce tez całe zycie wisiec na
rodzicach:(macie zaradnych facetow?