czy istnieje prawdziwa milosc?

26.11.04, 14:00
Milosc taka ze on mnie nie zdradzi nawet gdyby mnie nie bylo dlugo np kilka
lat ,taka , ktora nie ma watpliwosci , kłotni, nieporozumien, problmow, gdzie
druga osoba nie sprawia jej przykrosci, ze zawsze sie rozumieja i chca tego
samego od zycia i pragną , milosc taka ze zabiesz sie dlatego zeby druga
osoba byla szczesliwa , ze ona dla ciebie ucieknie nawet do australii na drug
i koniec swiata wiedzac ze nie zna jezyka i nie bedzie tam mial pracy ? ze
zrobi dla ciebie wszystko
? czy to tylko bajka?
    • yariska Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 26.11.04, 15:25
      ..jak dla mnie to bajka.. ale być może są takie pary, związki, małżeństwa w
      których taka idylla istnieje..

      ja się do nich nie zaliczam, bo.. czasem mała sprzeczka tez jest potrzebna ;)
    • an_ni Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 26.11.04, 15:43
      mysterious napisała:

      > Milosc taka ze on mnie nie zdradzi nawet gdyby mnie nie bylo dlugo np kilka
      > lat ,taka , ktora nie ma watpliwosci , kłotni, nieporozumien, problmow, gdzie
      > druga osoba nie sprawia jej przykrosci, ze zawsze sie rozumieja i chca tego
      > samego od zycia i pragną , milosc taka ze zabiesz sie dlatego zeby druga
      > osoba byla szczesliwa , ze ona dla ciebie ucieknie nawet do australii na drug
      > i koniec swiata wiedzac ze nie zna jezyka i nie bedzie tam mial pracy ? ze
      > zrobi dla ciebie wszystko
      > ? czy to tylko bajka?

      a po co taka nuda bez watpliwosci?
      zapytaj siebie czy ty bys to wszystko zrobila dla kogos ?
    • xapur To ma być prawdziwa miłość??? 26.11.04, 17:12
      "ze zawsze sie rozumieja" - Znaczy, że moja nie jest prawdziwa, bo czasem nie
      wiem o co się dąsa luba?
      "ze zrobi dla ciebie wszystko" - Miłość niewolnicza??? Nie chcę niewolnicy lecz
      kobiety. Nie zgadzam się z twoim pojęciem "prawdziwej miłości". Poza tym nie
      sądzę, by takie skrajne przypadki istniały (chociaż w sumie zdarzają się
      samobójstwa z powodu porzucenia przez ukochaną/ego więc może istnieją).
    • martaglowacka Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 26.11.04, 17:33
      Prawdziwa miłość jest na pewno, ale na 100% nie wygląda jak ta opisana przez
      Ciebie...to raczej niewolnictwo.
    • sosena Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 28.11.04, 21:56
      nie istnieje taka miłosc. Miłosc nie jest idealna. Miłosc wymaga wielu prób,
      wiele cierpliwosci, uczenia sie na błędach ( ale na wybaczalnych błędach).
      Myslę ze nie istnieje miłosc bez sprzeczek, bez ostrzejszej wymiany zdan, bez
      łez-wtedy nie byłaby to miłosc, bo nie wzbudzałaby w nas zadnych emocji:)
      • puniao11 Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 28.11.04, 22:15
        Musze Cie niestety zasmucic.....ona jest tylko w bajkach i telenowelach_nad
        czym szczerze ubolewam:(
    • winogroneczka moja jest prawdziwa i idealna :) 28.11.04, 22:17
      > ...taka , ktora nie ma kłotni, nieporozumien, problemow, gdzie
      > druga osoba nie sprawia jej przykrosci, ze zawsze sie rozumieja...

      przeciez trzeba sie czasem posprzeczac zeby potem mozna bylo sie cudownie
      pogodzic, poprzytulac, czasem razem poplakac i sie posmiac :) A w miedzy czasie
      sie czegos o sobie nauczyc. i to jest wlasnie idealne :)
    • oxygen100 Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 28.11.04, 22:40
      Nie wiem, ale chyba nie istenieje. Tzn. ja bym wcale tak nie chciala. Bo to
      oznaczaloby sielankowe zycie uslane pawiem. A ja wole jak cos sie dzieje. Jesli
      on widzi inne kobiet na horyzoncie, a mnie skreca. W moim przypadku ucieczka na
      drugi koniec swoata jest nierealna. Bo po pierwsze mnie tak nie ciagnie. po
      drugie gdyby Jego ciagnelo to ja i tak zawsze znajde prace w zawodzie hehe. Bo
      jak jest za dobrze to robi sie nudno. A ja dbam o temperaure naszego zwiazku i
      oto zeby nie bylo za nudno:)))
    • minerwamcg Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 29.11.04, 00:58
      Miłość bez "watpliwosci, kłotni, nieporozumien, problemow"? A na cholerę komu
      taka miłość? Kochasz wtedy, kiedy umiesz przezwyciężać problemy, kiedy po
      kłótni potrafisz powiedzieć "ale i tak cię kocham", kiedy nieporozumienia
      wyjaśniasz natychmiast i bez dąsania się, a wątpliwości rozstrzygasz na korzyść
      partnera. Miłość to bycie z kimś nie tylko na dobre, ale i na złe - taka
      plastikowa sielanka bez problemów raz, że nie jest możliwa, dwa, że nawet gdyby
      się zdarzyła, byłaby śmiertelnie nudna i nienaturalna. Ludzie nawet nie mieliby
      okazji, żeby się porządnie przekonać, jak bardzo się kochają. Nie wspomnę już o
      tym, że w takim idealnym stadle przynajmniej jedno musiałoby być totalnym
      gumochłonem bez charakteru, pragnącym jedynie roztopić się w partnerze.
      Nie oczekuję od swojego mężczyzny tego, że z miłości do mnie zrobi każdy
      idiotyzm. Raczej tego, że będziemy mogli razem podyskutować i podjąć decyzję,
      co zrobić, żeby to właśnie nie było idiotyczne. Nawet za cenę kłótni -
      sensownego i pełnego przemyślanych argumentów starcia dwóch racji, zderzenia
      dwóch wyrazistych, pełnych ikry osobowości. Nie chcę, żeby mój najdroższy
      jechał za mną do Australii - chcę, żebyśmy usiedli i porozmawiali, czy ta
      Australia ma sens, i czy nie lepiej jechać do Pułtuska.
      Ksiądz Twardowski napisał kiedyś, że w życiu musi być i dobrze, i niedobrze. Bo
      jak jest tylko dobrze, to jest bardzo niedobrze.
    • elektrodka Re: czy istnieje prawdziwa milosc? 08.12.04, 09:25
      to co opisujesz to miłość bajkowa, ale czy ja wiem czy taka wspaniał?? zycie
      nie jest bajka wiec miłość tez tak nie wyglada. moja milosc jast wspaniała i
      idealna dla mnie choc czasami pojawiaja sie chmurki na horyzoncie nie
      zamieniłabym jej na zadna inna.

      pozdrawiam i zycze odnalezienia swojej pieknej miłości
Pełna wersja