mąż internet i problemy

02.12.04, 11:35
Co zrobić, już jestem u kresu wytrzymałości.
Jesteśmy po ślubie 2 lata W sumie to już minęło 10 od poznania. Mamy małą
śliczną córeczkę, ale ostatni mąż wraca do domu z pracy i pierwsze co robi to
INTERNET nawet je przy komputerze. Zajęcie się dzieckiem polega NA POSADZENIU
MAŁEJ W WÓŻKU I DALEJ......
Jak go odwieżć jak pokazać że te chwile z Julką się nie powtórzą? Schować
modem? Normalnie uzależnił się!! A jak skończy to idzie spać..... Może wyjść
na 3 godziny i go zostawić z dzieckiem? Mówi że pracuje i jest zmęczony ale
internet go nie męczy. Już postanowiłam że skoro on ma jeden etat to ja też
tylko dziecko. Ale jak wytrzymać w zasyfiałym domu? bez obiadu? Więc na razie
powstrzymuje się i nie piorę jego rzeczy niech ma i niech chodzi w brudnych.
On nic nie robi dla nas to i my dla niego. POMOCY.....
    • tomoe Re: mąż internet i problemy 02.12.04, 12:01
      Zajmij mu komputer! Wraca z pracy, a ty mu dzieciaka w rece i dalej czatować
      przez 3 godziny. Powiedz mu, ze pracujesz cały dzień przy dziecku i musisz się
      odprężyć. ;) A tak poważnie to trudno mi cos wymyśleć (oprócz standardowej
      porady, że trzeba odbyć parę poważnych i nienerwowych rozmów), bo sama na razie
      nie mam dzieci... może wyznacz parę dni w tygodniu, kiedy on może, a parę, kiedy
      nie może tylko zmywa gary. Sztywny grafik czasem przemawia facetom do
      wyobraźni... A co robicie w weekendy? Może on niech czajmnie sie dzieckiem przez
      cały dzień, skoro w tygodniu nie może, a Ty idź sobie na miasto? Jak to kiedys
      zaproponowałąm kumplowi, który narzekał na żone (ze siedzi z dzieckiem, nie
      pracuje i jesczze marudzi) to się okropnie zadziwił. Okazało się, że zajmowanie
      się dzieckiem to nie taka prosta rzecz ;) Moze jak spędzi z nim dzień bez Twojej
      pomocy, to trochę zmieni perspektywę?...
      • magda_andrz Re: mąż internet i problemy 02.12.04, 12:05
        nie ma szans na wyjśącie na cały dzien bo mała ma pół roku i ciągnie cycka ale
        ten grafik to dobra rzecz. dzieki.
      • laurka-1 Re: mąż internet i problemy 02.12.04, 12:10
        nic go nie zmieni...moje małzeństwo przez to się rozpadło , mąż zapomniał o
        mnie i o córeczce wybrał własna drogę czasami nawet zapominał wyspać się , był
        głupcem ja róbiłam wszystko też specjalnie wychodziłam, tylko że mała była na
        piersi to za długo nie mogłam być gdzieś tam, ale on ją kładł do wózka, do
        łózeczka a czasami to nawet trzymał półroczne dziecko nak olanach przed
        monitorem, wymiękałam po 6 latach nie jesteśmy już razem tak wyszło także rób
        wszystko co się da bo go stracisz
        powodzonka
    • malgra Re: mąż internet i problemy 02.12.04, 12:18
      załóż hasło na internet
      • magda_andrz Re: mąż internet i problemy 02.12.04, 12:50
        a jak się zakłada hasło na komputer bo ja jestem laikiem w tych sprawach.
        Bardzo przestraszył mnie ten post o odejściu męża mam nadzieję że nas to nie
        spotka. Muszę zrobić wszystko aby do tego niedoszł . Mąż trochę sie pogniewa
        ale mu przejdzie i chyba rozkład zajęć też będzie dobry niech się nie czuje
        gościem w domu!!!
    • annb sposób 02.12.04, 13:28
      fakty.interia.pl/news?inf=567973
    • sloooneczko Re: mąż internet i problemy 02.12.04, 15:05
      Ta blokada to nie wiem czy dobry pomysł.Może sie zdarzyć tak,że będzie coraz
      dłużej np zostawać w pracy by tam korzystać z netu, jakies niepotrzebne
      awantury,itd.Najlepiej to sprawdzić co on w tym necie w ogóle robi? Jak
      czaty ...to tylko porzadna rozmowa.
      Ja bym raczej zrobiła tak jak ktos wczesniej napisał..jemu dziecko na rękę, a
      ja przed kompa, zajecie mu jakies znaleźć, zakaz jedzenia obiadu przed
      komputerem, arazem z rodziną itd..i moze w koncu mu sie ten internet znudzi.
      • xapur Re: mąż internet i problemy 02.12.04, 23:02
        Całkowicie zgadzam się ze sloooneczkiem. Zakaz i hasło może mieć fatalne
        skutki. Natomiast poważna rozmowa na pewno się przyda. Ten pomysł z czatowaniem
        (lub czymkolwiek na kompie zamiast niego) też może być kubłem zimnej wody.
        Niemniej nie łam się. Historia laurki rzeczywiście była dołująca, ale nie
        znaczy to, że i u ciebie musi się tak skończyć. Powodzenia.
    • mlimli Re: mąż internet i problemy 03.12.04, 22:17
      Uważam, że pomysł z hasłem nie jest dobry, bo po pierwsze nie zawsze wykonalny,
      po drugie wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest dobre dla dziecka, a nie dla
      męża. Dziecku możesz zabronić, mężowi raczej nie. Spróbuj jednak z nim o tym
      porozmawiać. Ja też mam ten problem, trochę powypominałam to mężowi i trochę się
      zmieniło na lepsze... Chętnie poczytam inne rady :).
Pełna wersja