shemreolin
03.12.04, 13:02
Hej! Co prawda ja nie biore jeszcze ślubu, ale często zastanawiam sie nad tym
wszystkim razem z moim niemężem. Chciałam Was popytac o kłopoty ze ślubem.
Wszystko co Wam przyjdzie do głowy...
Bo np. u ans jest tak, ze my nie chcemy brać slubu kościelnego. Mama niemęża
jest osoba wierzaca (tzn. chodzi do kościoła i chce koniecznie byśmy tez
chodzili i nie uznaje, że my mozemy byc niewierzący). Dodatkowo tak naprawde
wcale nie chcemy ślubu i postanowiliśmy, że ślub cywilny weźmiemy tylko z
wygody. Wesele uważam za strate pieniedzy, które można przeznaczyc na np. na
sprzet do kuchni czy łazienki.
Moja rodzina jest bardzo liberalna i nie wtrącaja sie do moich planów.
Niestety sen z powiem spedza mi mama niemęża, bo boję się, ze będzie
próbowała nas zmusic do ślubu kościelnego. A ja nnawet bierzmowania nie
mam. :P
W sumie to jedna z niewleiu rzeczy, które mnie martwia i psuja mi wizje
szczesliwego pozycia małzenskiego.
A jak to było u was? Tez miałyscie tyle wątpliwosci? Czy sie potwierdziły?