Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świąt ?

24.12.04, 09:17
Przyzanm się szczerze że mój w zasadzie nie - wczoraj chyba na otarcie łez
pojechał ze mną do sklepu i prawie nic nie kupiliśmy bo ja wszystko kupiłam
wcześniej i przyniósł choinkę.
A generalnie jest ZMĘCZONY.....
Czy ja nie jestem zmęczona ? Pewnie że jestem !
    • asia_22 Re: Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świą 24.12.04, 11:28
      Oj skad ja to znam.Moj jezdzil jedynie ze mna po zakupy a przy tym ile sie
      namarudzil:ze ludzie,ze kolejki,ze drogo,ze za duzo kupuje,bo kto to zje etc. No
      i troche posprzatal lazienke-w zasadzie nic wiecej nie zrobil :(
      • andaba Re: Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świą 24.12.04, 22:04
        Tak, mimo że nie jesteśmy już młodym małżeństwem.
    • kasiuncia25 Re: Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świą 25.12.04, 22:03
      A mój kochany mąż zrobił dosłownie wszystko, od sprzątania przez zakupy do
      jedzonka. Mi lekarz kazał leżeć (ciąża) więc nie mogłam mu pomóc. Tak naprawde
      jestem pod wrażeniem i naprawde jestem z niego dumna że tak świetnie sobie
      poradził.
      • dziewojka a mój mąż.. 26.12.04, 22:05
        a mój mąż nie obchodzi świąt i wcale nie świętuje. I nic go nie obchodzi, że ja świętuję i na Gwiazdora czekam :(
        Przynajmniej coroczny grudzień będę spędzała z moją kochaną rodziną a Gwiazdorów będzie kilkunastu :) Mimo wszystko martwi mnie ta 'dziura w całym'...
        • eliszka25 Re: a mój mąż.. 28.12.04, 20:14
          moj maz to prawdziwy skarb. lepil ze mna pierogi i uszka, do ktorych wczesniej
          zrobil farsz. ugotowal barszcz, kupil i usmazyl karpia, ubieral choinke.
          dokonczyl ostatnie przygotowania do kolacji wigilijnej, zebym mogla sie
          spokojnie umyc i przygotowac.

          rowniez bez zadnej okazji czy swiat gotujemy czasem razem, albo on gotuje, a ja
          jestem podkuchenna, ale swieta spedzalismy tylko we dwoje po raz pierwszy i
          gdyby nie jego pomoc, to zasiedli bysmy do kolacji pewnie dopiero gdzies okolo 22.
      • zonka3 Re: Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świą 29.12.04, 03:13
        ja tez jestem w ciazy i tez sprzatal i gotowal, wszystkie zakupy na jego glowie
        i tez jestem z niego dumna
        przed ciaza tez mi zawsze pomagal, no...moze nie tyle co teraz...
        nawet nie musialam go o to prosic..to bylo piekne
    • izzunia Re: Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świą 29.12.04, 10:02
      mi pomagal:) ja oczywiscie zabilam i oprawilam karpia, ale on w tym czasie
      poszedl po choinke, pomogl w zakupach, ugotowal pierogi, ktore zrobilam ja, ale
      pomagal przy mieleniu farszu, wyciskal kapuste i nawet sprzatnal kotom kuwety:)
      i co najwazniejsze nie marudzil, ze jest zmeczony:)

      Iza
    • minerwamcg Re: Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świą 29.12.04, 11:46
      Jeszcze nie mąż. Ale trochę bez wątpienia pomagał. Kupił choinkę (ubieraliśmy
      razem), umemłał mak na kluski, ogarnął terytorium. W tym roku jeszcze
      świętowaliśmy na dwa domy, więc zajął się też drugą choinką (tę z kolei trzeba
      było dodatkowo osadzić) i wykonał część prac "wysokościowych".
      • denay Re: Czy pomagał wam mąż w przygotowaniach do Świą 30.12.04, 04:49
        Mojego to w sumie do roboty trzeba gonic, ale przynajmniej daje sie zagonic ;-
        )) Na zakupy ma alergie niemalze :) ale to nie problem, bo ja tez wole robic
        sama bez ciaglego marudzenia nad uchem. w kuchni to raczej ja szaleje, ale juz
        drugi rok z rzedu sam ulepil wszystkie pierogi, a trzeci robi kluski z makiem ;-
        ) Niesamowicie sie podbudowal (sama nie wiem dlaczego), jak mu rzucilam, ze to
        juz chyba zostanie rodzinna tradycja. I lepil ze zdwojonym zapalem :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja