shemreolin
25.01.05, 08:42
Hej! Czytałam sobie wątek rumcajsa 10 i w pewnym momencie jedna z dziewczyn
napisała, ze były facet nigdy nie będzie normalnym kumplem a na pewno nie
przyjacielem. postanowiłam więc otworzyc nowy wątek. Otóż ja jestem z moim
byłym chłopakiem (pierwszym poważnym, z którym przeżyłam wszystko co mogłobyć
pierwsze) bardzo dobrymi kumplami. On podrywa ciagle nowe dziewczyny, jest DJ-
em, jest niezwykle sympatyczny i bardzo lubie z nim sie od czasu do czasu
spotkać. Obecnie jestem w związku, który trwa już 3,5 roku. Mój obecny
chłopak (i mam nadzieje przyszły mąż) bardzo lubi mojego EX i czasami
wychodzimy sobie w kilka osób na bilard czy na imprezę, gdzie mój EX puszcza
muzykę. I naprawdę nie ma między nami żadnych podtekstow, czasami lubimy
sobie powspominać fajny imprezy, na których byliśmy, ogniska, wyjazdy,
śmieszne rzeczy z liceum. Natomiast nigdy nie wracamy do tego co było, nie
gadamy o seksie czy innych sprawach. Co było to było.
Moim zdaniem można sie przyjaźnic z byłym, trzeba tylko związek skończyć z
klasą i nie chować urazy.
A jakie wy macie zdanie?