A jak Wy sie na to zapatrujecie... ?

03.02.05, 17:01
Czesc, skoro tyle watkow sie tyu porusza, to moze ten bedzie skierowany do
dziewczyn ktore nie przepadaja za francuska miloscia:).Co zrobic zeby w
czasie pieszczenia czlonka mezczyzny podniecac sie i myslec ze chce robic mu
dobrze jeszcze wiecj??Czy to kwesia przelamania ?-ja musze sie po prostu
zmuszac.
    • kbor Re: A jak Wy sie na to zapatrujecie... ? 03.02.05, 17:12
      Z Twego postu wynika ze chyba nie probowalas 69, a goraco polecam, bedziesz
      podniecona i nie bedziesz myslec co robisz.
      Albo popros partnera by piescil Cie reka, masowal piersi...

      Kobiety to maja problemy...

      A co ma facet powiedziec gdy wciubia nos miedzy uda, a tam jedzie jak w
      murzynskiej chacie albo sianokosy raz na rok, albo tylko wietrzone nie kapane?
      • foczka173 Re: A jak Wy sie na to zapatrujecie... ? 03.02.05, 17:22
        w takim razie masz kochanke ktora nie dba o hibiene intymna, bo ja nie mam
        takich problem, a jezeli juz tak bywa ze w owulacje pojawia sie duzo sluzu lub
        specyficznie smierdzi to sobie odradzamy obydoje francuza i zwyczajnie sie
        kochamy.A co do faceta to trzeba przyznac ze wziac jego czlonka do byzi tez nie
        jest przyjemne bo tez od niego czasami smierdzi i widzisz to dziala w dwie
        strony, tylko ze u Was zalezy wszytko od tego jaki pokarm tego danego dnia
        sporzywacie.pozdrawiam serdecznie.pa
        • kbor Re: A jak Wy sie na to zapatrujecie... ? 03.02.05, 17:32
          Foczko,
          ale nigdzie nie padlo slowo ze tak trafilem...
          Tylko ze tak moze byc...

          To zrozumiale ze dziala w obie strony, facet tez musi zachowac higiene.

          Z doswiadczenia wiem ze nie nalezy nikogo do niczego zmuszac, przychodzi samo i
          z czasem. Probuj sobie wyobrazic ze to lizak...
          Co konkretnie napawa Cie obrzydzeniem? Bo podejrzewam ze fakt, ze nasienie
          moglo by sie dostac do ust, a nie jest przeciez "rarytasem".
      • foczka173 Re: A jak Wy sie na to zapatrujecie... ? 03.02.05, 17:23
        a 69 probowalam i zajebiscie mi sie podoba, wtey jest lepiej bo moj facet nie
        widzi reakci mojej twarzy, ylko z drobiej strony on nie chce bo uwaza ze
        francus to musi wygladac tak ze kobietka wodzi faceta podczas tego wzrokiem i
        wkreca....
        • sol_bianca Re: A jak Wy sie na to zapatrujecie... ? 04.02.05, 19:00
          foczka173 napisała:

          > a 69 probowalam i zajebiscie mi sie podoba, wtey jest lepiej bo moj facet nie
          > widzi reakci mojej twarzy, ylko z drobiej strony on nie chce bo uwaza ze
          > francus to musi wygladac tak ze kobietka wodzi faceta podczas tego wzrokiem i
          > wkreca....

          Hmmm no nie wiem? Nie da się za dużo "wodzić wzrokiem" przy takiej czynności...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja