Internetowe znajomosci

    • seerena Re: Internetowe znajomosci 19.05.06, 09:48
      Szczerze?? Nie wiem jak możesz mówić, że Twoim chłopakiem jest ktoś kogo nigdy
      nie widziałaś i nie dotykałaś na żywo :D Przecież to absurd. Ludzie są cieleśni
      a to co się dzieje przez internet jest ułudą. Oczywiście że można kogoś poznać
      ale trzeba go też poznać na żywo, porozmawiać, pobyć. Same kontakty przez sieć
      to tak jak lizanie cukierka przez szybkę.
      • ilekobietamalat Re: Internetowe znajomosci 19.05.06, 10:00
        seerena przeciez napisala ze sie juz kilka razy widzieli..
        czasami mi sie marzy taki anglik bo strasznie mi sie nie chce chodzic na
        zajecia jezykowe,a przydalo by mi sie pocwiczyc konwersacje;)

        fajnie ze sie wam uklada:)
        gratuluje wytrwalosci, ja jak mojego niemeza nie widze przez dwa dni to
        usycham,a co dopiero kilka miesiecy:)
        • beautiful_joanna Re: Internetowe znajomosci 19.05.06, 11:23
          ech... na szczescie jeszcze tylko 8 tygodni zostalo... a minelo juz ich...17.....
    • ritta76 Re: Internetowe znajomosci 19.05.06, 20:04
      Zawsze podchodziłam do tego sceptycznie....Znałam pary, które poznały się w
      sieci ale specjalne nigdy nie byłam tygo ciekawa. Do czasu.....Poznałam GO w
      marcu 2005 roku, jakoś spontanicznie rozpoczełam rozmowę i stało
      się....strzelił mnie, nas piorun. Codziennie gg, maile , telefony,
      skype...słowem wszystko. Dzieliło Nas 500 km. Po raz pierwszy zobaczyliśmy się
      w maju i jadąc na to spotkanie ....wiedziałam ,że za niego wyjdę. Widzieliśmy
      się średnio co dwa tygodnie. Najgorsze były pożegnania na dworcach..płacz i
      rozpacz.W grudniu przeprowadził się do mnie. Zostawił tam wszystko....rodzinę
      (rodziców), znajomych, swietną pracę. Sprzedał mieszkanie i po prostu
      przyjechał. Mieszkamy razem już 5 miesięcy....i codziennie jest lepiej.
      Przerabialismy różne sytuacje np wzloty i upadki finansowe, kłopoty, choroby
      ale zawsze trwaliśmy przy sobie i każde z Nas jest opoką dla drugiego.
      Codziennie zaznaję tyle troski, czułości i miłości ,że mam wrażenie że żyję w
      bajce.Czekaliśmy na siebie całe życie. 26 sierpnia bierzemy ślub.
      Pozdrawiam.
      R.
    • seszka Re: Internetowe znajomosci 23.05.06, 14:52
      takie znajomości mają sens poznałam wiele fajnych osob z którymi utrzymuje
      kontakt już w realu a także z którymi nigdy sie niewidziałam a gadamy tylko na
      gg ;)))mojego cudownego skarba też poznałam przez net i jest super;))
    • beautiful_joanna Re: Internetowe znajomosci 19.06.06, 16:33
      Moze to niepotrzebne odgrzewanie tematu... :P
      Ale tak sie ciesze, ze znam mojego miska juz prawie 19 miesiecy (od momentu
      poznania na necie)...
      I to juz 11 miesiecy jak jestesmy razem...
      I jeszcze tylko 3.5 tygodnia do ponownego spotkania, teraz juz forever...
      ECH!!! :D
      Internetowe znajomosci maja sens. Tylko trzeba uwazac....
      Oprocz mojego miska mam jeszcze paru znajomych netowych, i naprawde sa to super
      ludzie, niektorych znam juz ponad 2 lata, prawie 2.5...
      INTERNET RZADZI...
      Ale naprawde trzeba uwazac....
      To taka moja skromna refleksja ;)
      • caysee Re: Internetowe znajomosci 19.06.06, 16:40
        Gratulacje :)
        • beautiful_joanna Re: Internetowe znajomosci 22.06.06, 14:21
          Hihi, dzieki :) :)
          • krowa_mleczna Re: Internetowe znajomosci 04.08.06, 23:52
            ja również czekam na mojego Anglika, ma bilet i jedyne o czym teraz myślę to
            jego przylot :) Gratulacjie i mam nadzieję, że mi się też tak uda :p
            • beautiful_joanna Re: Internetowe znajomosci 05.08.06, 15:20
              Powodzenia w takim razie :)
    • agata206 Re: Internetowe znajomosci 17.08.06, 10:39
      ja mojego przeszlego meza poznalam rok temu przez net;)
      pozdrawiam;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja