mama-misia 22.02.05, 14:06 Cześć! Jak to jest u Was? Ja chcę sprzedać swój i kupić parasolkę a mój ślubny NIE I KONIEC. Jestem taka zła... Czy Wasi mężowie też wam się wtrącają?? bo ja coś czuje że dzisiaj zrobię taaaaką awanturę:) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
meg241 Re: kupno wózka- czy mąż wam się wtrąca!!! :) 22.02.05, 15:53 Owszem moj,zwykle ma swoje zdanie na dany temat i czesto odmienne od mojego. ostatnio nasze dziecko jezdziło w ciasnym foteliku bo kazde z nas chciało kupic inny. Troche to trwało ale doszlismy do porozumienia za pomoca argumentow: kupilismy ten który ja chciałam:))) Moze tez sprobuj porozmawiac i przekonac. Magda Odpowiedz Link
zuzaba Re: kupno wózka- czy mąż wam się wtrąca!!! :) 22.02.05, 20:27 No wiesz, u nas kupno wózka jest naszą sprawą, a nie moją czy męża. Co to znaczy "twój wózek"? Chyba taki sam Twój, jak i męża. Ja bym mogła miec pretensję, jakby mąż ingerował w wygląd mojej kiecki, ale w wózek? Odpowiedz Link
angelika_20 Re: kupno wózka- czy mąż wam się wtrąca!!! :) 22.02.05, 20:58 Mój ostatnio powiedział, że Megane jest do bani i kupiliśmy Olpa kombi. Mam nadzieję, że dziecku za ciasno nie będzie :-( Odpowiedz Link
mama-misia Re: :-) 22.02.05, 21:34 oczywiście że to wspólna sprawa, jak kupowaliśmy wózek to ustaliliśmy że to jedyny wózek bo był dość drogi, ale mi zamarzyła się parasolka i dlatego ten problemik. Mąż dziś powiedział mi że mam robić co chce on do tego palca nie przyłoży, stwierdził że ma dosyć tematu wózkowego. Niby jast ciche przyzwolenie ale tak jakoś głupio mi....sama nie wiem. Odpowiedz Link
ewpiot Re: kupno wózka- czy mąż wam się wtrąca!!! :) 22.02.05, 22:04 Ja ci dobrze radze-nie wtracaj sie w kupno wozka przez mezczyzne:) Mowie powaznie. Moj facet stwierdzil, ze wozek to bedzie jego sprawa. On strasznie lubi porownywac techniczne parametry itd. a ja ciesze sie ze mnie to ominie. Nie zamirzam mu odbierac tej przyjemnosci. Bo w koncu czym ma sie zajmowac facet? Nosimy ciaze my, karmimy my, ciuszki sruszki tez wszystko my. A tak duzo mowimy o zaangazowaniu mezczyzny w opieke. A jak ma sie on zaangazowac jesli to my o wszystkim chcemy decydowac i wsiubiac swoj nos?Niech ma jakas dzialke wylacznie swoja, za ktora jest odpowiedzialny. Moj facet ma radoche, i tak sie stara wybrac jak najlepiej ze wiem, ze wybierze najlepszy wozek swiata:))Pozdrawiam.Ewa Odpowiedz Link
tumoi Re: kupno wózka- czy mąż wam się wtrąca!!! :) 24.02.05, 00:21 A jeżeli kupi niewygodny do prowadzenia przez Ciebie zawsze będziesz miała pretekst do częstego wyrzucania go na spacery Odpowiedz Link
kasiek34 Re: kupno wózka- czy mąż wam się wtrąca!!! :) 24.02.05, 12:45 No pewnie, że się wtrąca! Wybieraliśmy wózek przez kilka miesięcy - kilkadziesiąt godzin spędzonych w sklepie... kiedy już był wybrany model to powstał problem koloru. No i ostatecznie skończyło się na tym, który bardziej podobał się mężowi! Ale zaklepałam sobie, że przy drugim dziecku to ja chcę mieć w kwestii koloru wózka decydujący głos. Odpowiedz Link