Dodaj do ulubionych

seks w sieci jest świetny!!!!!

01.03.05, 13:14
czytuje czasem to forum, i widze, że często pojawia sie tu problem podniet
związanych z netem. nie jestem już młodziutką mężatką więc posłuchajcie
doświadczonej kobiety:):)
pewnie mnie zjecie, ale naprawde uważam jak w temacie.
jestem przed 40, kilkanaście lat małżeństwa za mną. Było z naszym
seksem róznie -najpierw cudowny, potem zwyczajny, potem za mało, bo on nie
chciał, potem dla rozładowania napięcia tylko, potem wspólna praca nad
poprawą, ale to wtedy ja nie mogłam wejśc w rolę, długo mozna opowiadac.
doszło do tego, że ostatnio mimo naprawde szczerej chęci poprawy sytuacji z
obu stron seks stał się powodem naszej frustracji co prowadziło nawet do
fizycznych niedyspozycji w tym względzie po obu straonach. tak to wszystko
się pokręciło, że juz nie wiedzieliśmy jak sie wziąć za seks bez stresu,
nerwów , żalu obaw i pretensji.
i wiecie co? wedrując sobie tak rekreacyjnie po czatach róznych całkiem
niedawno trafiłam na rózne erotyczne wątki-ludzie jestem w szoku??!!
moge swobodnie i bez zobowiązań puszczac wodze swoich fantazji, pracuje
wyobrażnia, odblikowałam sie zupełnie, żadnych napięć, ciągle chodze lekko
nakręcona tym tematem, widze, ze na moim mężu taki mój nastrój robi wielkie
wrażenie, wystarczy, że w przelocie między garami a praniem np. sie do niego
przytule i już da sie zauważyc stosowną reakcję HIHI
dawno nie miałam takiej wielkiej ochoty na seks jak teraz a mój mąż bez
żadnych problemów realizuje moje potrzeby w całej rozciągłości. I to wszystko
przez pogaduchy pikantne na czacie:)
Bardzo mądrze ktos kiedys powiedział:
NIE WAŻNE GDZIE SIE NABIERA APETYTU, WAŻNE, ŻE SIE JE W DOMU:)

dzięki cyberkowi mam apetyty, że hoho, a konsumpcja WYŁACZNIE w małżeńskiej
sypialni, mniam:)
nie żałujcie tego sobie i swoim połowkom, może pomóc, pod warunkiem, że nie
zastąpi partnera. kurcze jak cos takiego kręci:):)
Obserwuj wątek
    • wielorak Re: seks w sieci jest świetny!!!!! 01.03.05, 13:21
      że sex we własnej sypialni to rzeczywiście bardzo ważne ae czy ta twoja druga
      połówka wie skąd nabrałaś nagle tyle ochoty? Nie chcę cie tu krytykować-tak
      tylko pytam. Ja tez uważam, ża takie świńskie czaciki mają cos w sobie. Jednak
      spoglądając od drugiej strony-gdyby nasze miśki tak czatowały to nie byłoby
      przyjemnie, żal, pretensje, nowy wątek -czy on mnie zdradza?
      Pomyśl o tym
      Życzę wam wszystkiego dobrego
      • aj000 Re: seks w sieci jest świetny!!!!! 01.03.05, 13:32
        może cię zdziwię, ale wie:) stwierdził nawet, że dla niego to nie jest nic
        złego, na pewno nie żadna zdrada takie gadanie na odległość. jak zapytałam na
        jaka odległość to nie jest zdrada odpowiedział mi ze smiechem jak w starym
        kawale : na odległość wiekszą niz długość:)
        póki co dobrze to działa na wszystkich zainteresowanych:)
    • oxygen100 Re: seks w sieci jest świetny!!!!! 01.03.05, 13:30
      Swiete slowa. Doskonale Cie rozumiem, tez mam spory staz i nie widze w
      swintuszeniu on-line nic zlego. Sex to sex. Swinstwa to swinstwa. A jesli kots
      jest przewrazliwiony na wlasnym punkcie i wszedzie doszukuje sie spisku i
      zdrady to trudno. jego bol:)) A jesli moj facet swintuszy?? Coz w tym
      zlego.Grunt by mial ochote na sex ze mna. pozdrawiam.
      • aj000 Re: seks w sieci jest świetny!!!!! 02.03.05, 11:33
        Kochana ! to wszystko zależy od poziomu obu stron. Pewnie że zdarzają sie
        prymitywy zaczynające rozmowę od pytania powiedz jakie masz cycki, albo stoi mi
        i cos z tym zrób:)))) Takich gonić się na drzewo zaraz:)
        ale zdarzyło mi sie np. przegadać z jednym przemiłym rozmówca kilka godzin,
        najgrubsze słowo jakie padło brzmiało cycuszki, a iskrzyło dosłownie w każdym
        zdaniu. :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka