fipcio
01.03.05, 18:30
Cześć dziewczyny ! Ciekawa jestem jak wiele z nas jest tytułowymi "kurami
domowymi " i jak sie z tym czujecie? Ja od półtora roku jestem w domu i czuje
się z tym coraz gorzej;-(Jedyne co mnie cieszy to ciągły kontakt z synkiem i
obserwacja jak się rozwija ;-)największe szczęście.Napiszcie czy można być
spełnioną i szczęśliwą kurą domową?