zona mamusia i bi?

04.03.05, 19:47
Witam, po porodzie mi się troche w głowie pomieszało:) zaczełam inaczej
patrzeć na ciała kobiet.. eh. Nie to żeby mąż mi się nie podobał wrecz
przeciwnie. Ale kobiety zaczeły przyciągać moje zainteresowanie. Czy ktoś ma
podobny problem... rozmawiam z mężem na te tematy, ale potrzebuje kobiecy
punkt widzenia.
    • bakoma1 Re: zona mamusia i bi? 06.03.05, 11:52
      mam dokladnie to samo, fantazjuje sporo na temat seksu z kobieta, chcialabym
      sprobowac ale na razie nie ma mowy, boje sie. Lubie patrzec na ladne kobiece
      ciala, przed ciaza nigdy tego nie mialam. A co twoj maz na to? Ja jakos nie
      mama odwagi mu powoedziec, jest mi z nim super w lozku i nie che zeby to zle
      odebral. Napisz jesli mozesz jak on na to reaguje.
      jesli chcesz, na prive
      bakoma1@gazeta.pl
      • kasiorek76 Re: zona mamusia i bi? 09.03.05, 19:03
        Kiedyś wydawało to się niemozliwe a jednak stało się...Też od pewnego czasu
        lubię patrzeć na kobiety, mam fantazje erotyczne z nimi. Spytałam męża co sądzi
        o tym, gdybym spróbowała seksu z kobietą. Stwierdził, że nie miałby nic
        przeciwko. Fakt ze mowa była o jednym razie. Miałam tą przyjemność spróbować i
        nie żałuję. Mąż wie o tym i był pod wrażeniem. Na jednym razie zakończyło się a
        stosunki z mężem po tym nie uległy zmianie.
        Pozdrawiam
    • wow25 Re: zona mamusia i bi? 06.03.05, 13:05
      dziewczyny to nie jest nic zlego :)
      co prawda nie jestem jeszcze mamausia, ale niedlugo planuja nia zostac :)
      powiem Wam, ze mialam tez takie fantazje jak Wy, jednak ja zdecydowalam sie na
      wiecej, jesli wiecie co mam na mysli ;)
      nie zaluje tego
      z moim facetem rowniez jest super
      a faceci- przeciez oni uwielbiaja patrzec na dwie kobietki :) moj nie mial nic
      przeciwko temu
      pozdrawiam
    • aa47 Re: zona mamusia i bi? 06.03.05, 18:53
      Bo takie zachowanie to nie jest niz złego, każdy z nas ma jakieś fantazje
      erotyczne a że moje brnął też w strone kobiet to nie świadczy o patologi.Nikogo
      nie oszukuje! nie tłumie tego w sobie, a że szukam potwierdzenia to już moja
      sprawa.
    • wow25 Re: zona mamusia i bi? do wow 25 szczegolnie. 07.03.05, 01:48
      super, bravo dla Ciebie!
      zaloze sie,ze jestes stara panna po podstawowce, jak dobrze poszlo, zdewociala
      do reszty, biegajaca codziennie do kosciolka, hihi
      jestes tysiac lat za murzynami
      ciekawe kto nauczyl cie obslugiwac komputer!
      ty nawet nie wiesz co to jest patologia spoleczna, na twoim miejscu
      wstydzilabym sie zabierac w ogole glos, jak nie masz pojecia co mowisz, ja
      akurat pisalam prace magisterska na temat jednej z patologii i znakomicie sie
      oreientuje w temacie!
      jesli chodzi o moje osobiste zycie to sie nie wtracaj, bo mam je cudowne i mi
      zazdroscisz, bo nikt cie nie chce !
      a moim dzieciom zapewnie wszystko co najlepsze :)
      jesli nie podoba ci sie post to poprostu zamknij m... i nie pisz, bo nikt o
      zdanie ci nie pyta
      • muszka3 Re: zona mamusia i bi? do wow 25 szczegolnie. 07.03.05, 07:27
        arc5
        Bardzo Cie prosze, wyjdz z tego forum. Nie masz ani troche tolerancji.
        Wyzywasz ludzi homoseksualnych - a co bys powiedziala jakbys sama miala takie
        dziecko ? Zabilabys je ?
        Nie pisz tutaj bo obrzydzenie bierze ciebie sluchac.
    • wow25 a moze jestes facetem? 07.03.05, 01:56
      to pytanie jest kierowane tylko i wylacznie do kobiet!
      no chyba, ze czujesz sie kobieta, hmm... taki juz sie urodziles... nic na to
      nie poradzimy ;)
    • stefka77 Re: zona mamusia i bi? 07.03.05, 09:07
      rozmawiasz z mężem, i co on na to? nie czuje się mniej kochany? wydaje mi się
      że jak kochasz męża to podobne rzeczy nie powinny Ci przychodzić do glowy, mnie
      to zablokowało na wszelkie zainteresowanie innymi mężczyznami, nie widzę ich po
      prostu, więc może w tym masz problem? Jak to pojawiło Ci się dopiero po
      porodzie to podejrzewam że tylko burza hormonów i samo przejdzie, mam nadzieję
      że masz wyrozumiałego męża. A swoją drogą to już któryś wątek na ten temat,
      ciekawe... może tak naprawdę jest wiele kobiet które tak myślą tylko boją się
      przyznać?
      • aa47 Re: zona mamusia i bi? 08.03.05, 18:45
        No wzasadzie mam nadzieje że to burza hormonów ale trwa to juz jakiś rok... Mój
        mąż jest jedyny w swoim rodzaju. Ustaliliśmy sobie na początku naszej "drogi"
        zasady i się ich trzymamy. No wiesz może TO uciechnie kiedyś i może znowu się
        pojawi.. jednak wiem że jeżeli bedzie kobieta która mnie zaintryguje to
        napewno "coś" z nią bedzie ale nie chce żeby było to odrazu poprostu może
        dorosne może przejdzie czas pokaże.. ale nie chce być z "tym" sama.(no nie
        licze mojego meża, który zawsze wysłycha powie co myśli i poprowadzi mnie drogą
        po której krocze)
    • aa47 Re: wow25 07.03.05, 09:14
      eh miedzy bi a les jest duż różnica ty tego nie rozumiesz. A co do dzieci
      biedna bedziesz jak okaże się że Twoje dzieci ma "odchylenia od normy". Wybierz
      się do lekarza bo nietolerancja to choroba społeczna.
    • getfor Re: zona mamusia i bi? 07.03.05, 09:40
      Witam, ja może chciałbym jako mąż przedstawić mój punkt widzenia...
      Dla mnie małżeństwo jest przyjaźnią i nie wyobrażam sobie przede wszystkim
      braku zaufania...
      Zawsze starałem się i staram rozumieć jak przyjaciel nie tylko egoistyczny mąż:)
      Pozwolę sobie właśnie przytoczyć pewien cytat...:
      "A friend is someone who lets you have total freedom to be yourself."
      Przyjaciel to ktoś, kto pozostawia ci całą wolność bycia sobą.
      I ja uważam, że właśnie to jest w życiu i związku najważniejsze... nie
      popadajmy tu w skrajności i proszę tak nie interpretować mojego postu, lecz
      pozwoliłbym na taką wolność swojej Żonie, lecz tylko i wyłącznie pod warunkiem,
      że zawsze byłbym tym pierwszym, bo to różnie i nieobliczalnie bywa...
      Żaden "ptaszek w klatce" długo się nie utrzyma, a przecież małżeństwo to jedna
      wolność oparta wewnętrznie ustalonymi zasadami...
      Uważam, że każdy ma prawo kochać i czuć tak jak chce...
      I te wulgaryzmy nazwijmy Panią "opozycji" nie są potrzebne.
      Gdyby taka sytuacja zaistniała napewno chciałbym znać nazwijmy
      tą "przyjaciółkę" myślę, że i w jakiś tam sposób zaprzyjaźnić, ale proszę nie
      rozumieć przez to kożyści erotycznych, bo nie o to mi chodziło.
      Pozdrawiam

      P.S. Również "opozycję".
      • lili14 Re: gelfor nie wciskaj kitu 07.03.05, 23:26

        Sam nie wierzysz w to co piszesz. .Napisałeś
        > Gdyby taka sytuacja zaistniała napewno chciałbym znać nazwijmy
        > tą "przyjaciółkę" myślę, że i w jakiś tam sposób zaprzyjaźnić, ale proszę nie
        > rozumieć przez to kożyści erotycznych, bo nie o to mi chodziło.

        A o co ci chodziło?.Chciałes obejrzec dziewczyne czy przypomina twoją zonie i
        zaprosic ja kolację.
        • getfor Re: gelfor nie wciskaj kitu 08.03.05, 10:15
          lili14 napisała:

          >> A o co ci chodziło?.Chciałes obejrzec dziewczyne czy przypomina twoją
          zonie i
          > zaprosic ja kolację.

          Nie nie chciałbym. Być przyjacielem Żony, znaczy również ją akceptować - i
          znowu proszę nie popadaj w interpretacji w skrajność.
          Rozumieć Ją - to również poznać i tolerować "przyjaciółkę" nie rozumiesz
          przykro mi.
          Szanuję inne zdanie, lecz nie obrażaj mnie.

          A co do kolacji... chyba, że na stopie koleżeńskiej, lecz nie wiem po co?

          Pozdrawiam
          • lili14 Re: gelfor nie wciskaj kitu 08.03.05, 10:37
            Nie mam zadnego interesu obrażać twoja osobe nie mniej jednak wypowiadam sie w
            tym temacie bo twoja interpretacja założonego watku wydaje sie być dziwna.Zaden
            normalny facet tzn.z zasadami nie goodziłby sie na takie zachowania kobiety i
            takim jest moj mąż ktoremu twoja wypowiedz tez wydaje sie byc czymś
            nienormalnym.No ale skoro w tobie jest taka duza doza tolerancji to utrzymujmy
            ze te sprawy naleza do normalnych ale ja w dalszym ciagu podtrzymuje swoja
            opinie.Pozdrawiam
            • veevaa Re: gelfor nie wciskaj kitu 09.11.05, 20:23
              hehe, kazdy maz jest inny.... moj by tez nie widzial nic zlego..
              • pegy2 Re: gelfor nie wciskaj kitu 09.11.05, 20:37

                Odpowiadasz na :

                veevaa napisała:

                Nie każdy ma idiotę w domu
    • wow25 do arc 5 07.03.05, 16:21
      Ty po prostu nie wiesz na jakim swiecie zyjesz staruszku, bo w sumie nie
      wiadomo czy w/w to facet czy kobieta ;) moze samo to cos jeszcze nie wie
      az mi wstyd wypowiadac sie w ten sposob, no ale po prostu rece mi opadaja
      dlaczego ktos kto nie ma zadnego pojecia na dany temat w ogole sie wypowiada
      z tymi przestepcami i gwalcicielami to przesadziles ! ja akurat pracuje z
      ludzmi podobnege pokoroju i uwierz mi nie wiesz co mowisz...
      jesli ty nie odrozniasz les od bi no to po co ja w ogole ci odpisalam
      ciekawe czy twoje dzieci, ciekawe czy one sa czy tylko je sobie wyorazasz, nie
      robia strszaliwszych rzeczy, no ale przeciez toebie nie powiedza
      a zreszta co ty robisz na tym forum, spojrz na jakim jestes, bo moze pomylilo
      ci sie sie z radio maryja? hihi
    • milka755 Re: wow25 07.03.05, 17:20
      Cóż, wypada mi tylko życzyc Ci abyś nigdy nie odstawała od ogółu i nie naraziła
      nikomu, zwierzając się ze swoich pragnień. Dla mnie jest pewne, że mało (o ile
      w ogóle) jest ludzi 100% heteroseksualnych i w pewnym momencie życia mogą
      ujawnić się upodobania, o które wcześniej nawet byś sie nie podejrzewała:-
      ).Jeśli nikomu nie dzieje się krzywda i dwoje dorosłych ludzi czuje do siebie
      pociąg fizyczny i pragnie się pieścić, to czy masz prawo to oceniać i dyktowac
      komuś co jest normalne, a co nie? Znam kilka takich krzyczących dewotek, które
      z wypiekami na twarzy podniecają się widokiem seksu na filmie pornograficznym,
      także seksu homoseksualnego.
    • aa47 Re: zona mamusia i bi? 08.03.05, 10:01
      nikogo nie szukam!! chce tylko wiedziec czy jestem odosobniona. TYLE ...
      wiekszość ludzi ma myślenie coś za coś. eh prykro mi że życie dla was jest
      takie mało kolorowe.
      • aa47 Re: zona mamusia i bi? 08.03.05, 10:06
        a wzasadzie nie tutaj szukam może tak to znawe. Tylko gnoić ludzi potraficie.
        Pisałam do osób które coś takiego przeżywają a nie do osób które się z tem nie
        zgadzaja i potrafia gnoić i wyrażać tylko negatywne opinie: trzeba było
        ztworzyć własne forum, a nie wkładać niepotrzebne 3 grosze. Troche pochamowania
        i własnej dyscypliny by się nie którym przydało.
        • lili14 Re: zona mamusia i bi? 08.03.05, 10:52
          wszystkie kobiety biseksualne??
          Autor: Gość: LABTEC IP: *.internetdsl.tpnet.pl
          Data: 08.03.2005 08:32

          + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz cytując + odpowiedz
          Witam

          Zaczyna mnie przerażać ta dziwna moda, na komunikatorach, chatach itp. Od
          czasu do czasu lubię sobie wejść na czat czy jakis komunikator i pogawędzić
          miło z jaką panią.

          Jednak od dłuższego już czasu zaczynam sądzić, że kobietom w głowach się
          poprzewracało. Otóż mam kamerkę... gdy próbuję zagadać do jakieś Pani
          pierwszym pytaniem przed załączeniem kamerki jest "czy jesteś meżczyzną - TAK
          ok to sorki papa".

          Okazuje się, że większość z nich szuka kobiety BI lub LES bo nagle odkryły w
          sobie fascynację tą samą płcią.

          Wiem, że dużo z tych pseudo-kobiet to napaleni małoletni chłopcy podszywający
          się pod nie, ale... gdy swojej żonie opowiedziałem o tym, sama była tym
          zaciekawiona, no i zrobiliśmy mały test. Przed kamerką usiadła moja żona, na
          kilka powiedzmy na 10 osób 7 to były prawdziwe kobiety!!! (sprawdzaliśmy na
          różne sposoby, w tym nierzadko telefonicznie). Prowadziły z żoną dyskusję
          prawie zawsze o seksie... najczęściej opowiadały jak pragną spróbować SIC!!
          seksu z kobietą, ba mało tego były też takie, które proponowały zabawy przez
          kamerki. Co się dzieje??!! Oboje z żoną lubimy czasem oderwać się od
          codzienności pogadać, pożartować, bez żadnych tam podtekstów wobec innych,
          ale z mojej strony staje się to już zabawnie frustrujące. Większość Pań tych
          starszych powiedzmy 25 i wyżej nie ma żadnej ochoty na rozmowy z facetami,
          owszem są wyjątki podkreślające jednak tę regułę.

          Natomiast zauważyłem, że młode siksy 17-20 lat bardzo chętnie rozmawiaja z
          facetami w moim wieku, ale też chcą rozmawiać o seksie!!!

          Ja mogę sobie pogadać z facetem, ale ile można rozmawiać, o dupie maryni,
          piłce nożnej, samochodach itp. większość facetów niestety, ale chce abym
          opowiadał im o swojej żonie, oni mówią o swojej żonie, często też wymyślają
          historyjki pikantne na jej temat itp.

          A ja bym chciał poprostu pogadać z kobietą o życiu, o ciekawych sprawach jej
          zainteresowanich, podzielić sie spostrzeżeniami. Tak poprostu rozmawiać, przy
          okazji patrzeć na piękniejszą płeć w kamerce, bo akurat lubię patrzeć na
          rozmówce, szczególnie gdy jest to kobieta, ale nie ma w tym podtekstów
          erotycznych.

          Co o tym sądzicie??

          Pozdrawiam
          • wow25 lili14 08.03.05, 13:09
            owoc zakazany smakuje najlepiej
            niektore kobiety fantazjuja o innych kobietach i poprzez kamerke chca tego
            sprobowac, bo inaczej by sie nie odwazyly
            rozmowy z kamerka ok i nie mam tu na mysli rozmow erotycznych :)napewno z
            kobietami mozna porozmawiac na wiecej tematow niz z facetem, chociaz nie mozna
            porownywac rozmow z facetami i kobietami
            pozdr
          • wow25 lili14 08.03.05, 13:13
            hmm... z kim mamy przyjemnosc z kobieta czy mezczyzna, bo raz piszesz jako
            zona, raz jako maz ?
            • lili14 Re: pani wow25 08.03.05, 14:10
              Czytaj uwaznie -jeszcze jestem kobieta!A co chcesz zebym przysłała ci
              zdjęcie?Moge !Nie widze problemu
              • wow25 do lili 14 08.03.05, 17:18
                "...Zaden
                normalny facet tzn.z zasadami nie goodziłby sie na takie zachowania kobiety i
                takim jest moj mąż ktoremu twoja wypowiedz tez wydaje sie byc czymś
                nienormalnym..."- to jest cytat z jednej z twoich wypowiedzi, a to
                nastepne: "...Przed kamerką usiadła moja żona, na
                kilka powiedzmy na 10 osób 7 to były prawdziwe kobiety!!! (sprawdzaliśmy na
                różne sposoby, w tym nierzadko telefonicznie). Prowadziły z żoną dyskusję
                prawie zawsze o seksie... najczęściej opowiadały jak pragną spróbować SIC!!
                seksu z kobietą, ba mało tego były też takie, które proponowały zabawy przez
                kamerki. Co się dzieje??!! Oboje z żoną lubimy czasem oderwać się od
                codzienności pogadać, pożartować, bez żadnych tam podtekstów wobec
                innych...", "...Natomiast zauważyłem, że młode siksy 17-20 lat bardzo chętnie
                rozmawiaja z
                facetami w moim wieku, ale też chcą rozmawiać o seksie!!!
                Ja mogę sobie pogadać z facetem, ale ile można rozmawiać, o dupie maryni,
                piłce nożnej, samochodach itp. większość facetów niestety, ale chce abym
                opowiadał im o swojej żonie, oni mówią o swojej żonie, często też wymyślają
                historyjki pikantne na jej temat itp.
                A ja bym chciał poprostu pogadać z kobietą o życiu..."

                no widze tu pewne rozbieznosci, jesli chodzi o plec :)
                • lili14 Re: Psni wow25 08.03.05, 19:02
                  Czy ty kobieto umiesz jeszcze myślęc przeciez nie moge byc facetem bo nie jestem
                  autorem watku o bi czy li.Gdybys dobrze poczytała watek ściągnięty z innego
                  forum przezemnie ale to pewnie było za trudne wiec najlepiej z grubej
                  rury.Jeszcze raz ci podaję skrót czytaj to moze coś zrozumiesz czy ze mnie facet
                  czy kobieta o rety.


                  Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Kobieta

                  Wtorek, 8 marca 2005

                  mlodziutkie mezatki i ...





                  Re: zona mamusia i bi?
                  Autor: lili14
                  Data: 08.03.2005 10:52

                  + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz
                  wszystkie kobiety biseksualne??
                  Autor: Gość: LABTEC IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                  Data: 08.03.2005 08:32


                  • wow25 lili14 08.03.05, 23:08
                    zwracam honor :)
                    tak sobie mysle, ze musi cie fascynowac ten temat skoro czytasz o tym na innych
                    forach... ;)
                  • wow25 lili13 08.03.05, 23:10
                  • wow25 Re: Psni wow25 08.03.05, 23:13
                    w takim razie dawaj swoja fotke hihi ;)
                    bi czy li? hmm... mam nadzieje, ze to przejezyczenie :)
      • wow25 aa47 08.03.05, 13:02
        aa 47 przeciez ja tego nie pisalam do ciebie, tylko do arc5
        myslisz, ze chcialabym cie urazic? :(
        • aa47 Re: aa47 08.03.05, 18:09
          Nie. CIebie rozumiem i Twoją upartość, ale z góry chciałam wyjaśnić to co pisze
          wyżej:) Pozdrawiam
          • wow25 Re: aa47 08.03.05, 19:03
            ok :)
            glowa do gory
            pozdr
    • dinastka Re: zona mamusia i bi? 08.03.05, 13:05
      arc5 ty z LPRu jestes? moze odtajnimy swoje adresy i porzucamy kamieniami?
      hmmm.. to forum mlode mezatki jest wiec watek jest na swoim miejscu. nareszcie
      jest forum, dzieki ktoremu mozna poznac najroznijsze opinie bez cenzury oraz
      odkryc inny punkt widzenia, wiec po co sie obrazac? takie fantazje
      swiadcza.... o rozwinietej wyobrazni, ktorej chyba tobie troszke brak?
    • wilma_flinstone Re: zona mamusia i bi? 08.03.05, 19:43
      Dla mnie moj maz jest przyjacielem i powiedzialabym mu wszystko. to pierwsza
      sprawa. co do tego jakie on ma zdanie na temat mojego bycia bi to nie czuje sie
      w ogole mniej kochany czy cos. nie mam nikogo na boku bo zdecydowalam sie na to
      ze bede z nim i tylko z nim. a to ze mam wiecej pokus niz "zwykla" kobieta(bo i
      mezczyzn i kobiety) to niczego nie zmienia w naszym zwiazku.mu to nie przeszkadza.

      osobiscie nie uwazam zeby pociag do innych kobiet byl zly ... dopoki to tylko
      pociag ... komu to szkodzi?? komu sie dzieje krzywda?? ... po prostu z
      przyjemnoscia patrze na ciala innych kobiet i tyle ... (mysle ze moj maz tez to
      ma :) )

      pis
      • renata505 Re: a ty wilma 08.03.05, 22:36
        wilma_flinstone napisał:

        > Dla mnie moj maz jest przyjacielem i powiedzialabym mu wszystko. to pierwsza
        > sprawa. co do tego jakie on ma zdanie na temat mojego bycia bi to nie czuje sie
        > w ogole mniej kochany czy cos. nie mam nikogo na boku bo zdecydowalam sie na to
        > ze bede z nim i tylko z nim. a to ze mam wiecej pokus niz "zwykla" kobieta(bo i
        > mezczyzn i kobiety) to niczego nie zmienia w naszym zwiazku.mu to nie przeszkad
        > za


        Rozumiem że ty jesteś "niezwykła"

    • wilma_flinstone MALA PROSBA (tylko do niektorych) 08.03.05, 19:46
      sluchajcie!!! laska rzucila temat , problem ... a wy co?? zamiast uwagi (i
      pozytywne i negatywne) to non stop na siebie wyzywacie !! uspokujcie sie i
      prowadzcie dyskusje a nie bezproduktywne oskarzenia ... wyzywacie na siebie i
      sadzicie ...

      KULTURA !
      • pandaaa Re: MALA PROSBA (tylko do niektorych) 08.03.05, 19:59
        Popieram wilme_flinstone!!!!!!
      • wow25 Re: MALA PROSBA (tylko do niektorych) 08.03.05, 22:59
        ja juz swoje zdanie powiedzialam :)
        no ale wybacz moja droga, jesli ciebie by ktos tak bezpodstawnie nawyzywal tez
        bys sie wkurzyla :(
    • aa47 Re: zona mamusia i bi? 14.04.05, 19:44
      odnawiam pytanie jestem dlaej ciekawa co i jak u innych...
      • koko272 Re: zona mamusia i bi? 16.04.05, 22:32
        no cóż to widzę że ten problem dotyczy wielu młodych kobiet, dla mnie osobiście
        to nie jest problem, jestem mężatką od 5 lat mam wspaniałą córkę nasze życie
        jest udane, ale czuję cos więcej, podobają mi się kobiety, nigdy jeszcze tego z
        kobietą nie robiłam ale emocjonalnie do tego dojrzałam, nie szukam nikogo
        nachalnie, po prostu lubię zawiesić wzrok na ładnej kobiecie, mój mąż o tym
        wie, a co do opini zamieszczonych tutaj nie czuję się ani lepsza ani gorsza, to
        mój wybór jeśli bede miala okazję to to zrobię, pozdrawiam koko
    • luiza75 Re: zona mamusia i bi? 17.04.05, 07:23
      przeczytałam co tu ludzie napisali, i jedyny wniosek, ze bardzo odeszli od
      zagadnienia. Powracając do fascynacji własną płcią, szczególnie po porodzie
      zdarza się to samouwielbienie kobiecośći, w końcu tylko kobiety mogą rodzić,
      zaczynasz dostrzegać, porównywać kształty, ja jak moje koleżanki są w ciąży
      sama zaczynam częściej zekać na babeczki , bo to ładniejsza płeć jest :-)))
    • durnaja Re: zona mamusia i bi? 20.04.05, 23:22
      Wracam do tematu. Mnie zawsze podobały się kobiety. Wolę facetów, ale babki
      mają w sobie coś fascynującego. Kiedy poznałam mojego ukochanego okropnie się
      bałam, że on nie zaakceptuje mojej fascynacji kobietami, ze będę musiała
      ukrywać przed nim dość istotną część mojej osobowości. No i po kilku miesiącach
      wreszcie zapytałam go, co o tym myśli. Spadłam z krzesła jak powiedział, że nie
      ma sprawy i że on to już dawno podejrzewał. Nadal chce być ze mną do konca
      zycia, połodzić dzici i tak dalej. A mnie jego tolerancja pomogła podjąc
      dezycję, że żadnych zdrad, nieważne z którą płcią. Gdybym sama się z tym
      męczyła, pewnie problem by rósł i nie dawał mi spać. Coś czuję, że mogłabym
      pójść w tango tylko po to, żeby jakoś to wszystko rozładować. Teraz naprawdę
      łatwiej opanować te ciągoty, robię to nie z powodu poczucia, że jestem
      nienormalna, tylko dlatego, że kocham mojego chłopa.
      • alister1 Re: zona mamusia i bi? 21.04.05, 13:57
        hmm mnie sie wydaje to dosc normalne
        ja zawsze spogladalam na kobiety raczej dlatego ze estetycznie mi sie podobaja
        ale mialam i raz okazje uczestniczyc w sexie z kobieta i powiem ze nadal wole
        im sie tylko przygladac, pomijam calowanie bo uwazam ze calowanie z kobieta
        jest hmm inne naprawde nie lepsze po prostu inne
    • aa47 dziekuje 21.04.05, 18:53
      dziekuje za odpowiedzi .......
      • martka_79 Re: dziekuje 22.04.05, 14:21
        chciałam dodać swoje trzy grosze, dziwi mnie troch,e ta dyskusja z 8.03.05 bo dla mnie to jakby ktoś spytał czy mając ochotę na innego faceta zrobić to czy nie iczy powiedzieś mężowi. zdrada to zdrada czy z kobietą czy z mężczyzną.a chyba po to wychodzi się za mąż żęby być z tym jednym?
        • aa47 odpowiedź 22.04.05, 18:06
          Wiesz wszystko zależy do tego jak dane małżeństwo definiuje ten stan. Dla
          jednych wychodzi się po to żeby być z tym jednym dla innych jest to coś innego.
          Tak zdrada to zdrada, ale jeżeli się nie robi tego wbrew żadnej osobie to co to
          jest? Jeżeli tych dwoje osób zgadza się, ponieważ rozumieją się na tyle żeby,
          pozwolić być sobą. Małżeństwo to bycie z tym jedymym z tą jedyną, ale kiedy
          ktoś zabrania ci czegoś czego chces spróbować i nie wiesz jak to jest to jest
          się szczęśliwym? Gdyby mi mąż zabronił bycia bi musiałabym się z tym pogodzić,
          ale nie gwarantowałabym że za 5lat nie powtóże tego tematu. My nie robimy nic
          przeciwko sobie. Nie wiem czy ubrałam w słowa wszystko to co czuje.
    • ninka25 Re: wow25 22.04.05, 14:43
      twoja wolnosc konczy sie tam gdzie zaczyna sie wolnosc innych
      dlatego lesbijki mozna akceptowac, pod warunkie, ze nikogo nie gwalca
      a gwalcicieli nie
      chyba jasne
      pani pomrocznosc
    • milosnicy Re: zona mamusia i bi? 24.04.05, 16:27
      mojej małżonce rowniez od jakiegos czasu podobaja sie kobiety, nie wie kiedy
      sie zaczęło, bardzo mozliwe ze po urodzeniu dziecka. Narazie sa to tylko
      fantazje, w tych fantazjach jestesmy w trójkę. Za kilka tygodni rodzimy drugie
      dziecko az sie boje co bedzie potym. Pozdro
      • martka_79 Re: zona mamusia i bi? 24.04.05, 23:27
        nie wiem dla mnie oczywiste jest, że nie muszę zaraz robić wszystkiego na co przyjdzie mi ochota, nie zawsze trzeba kierować się zachciankami, tylko głową i sercem, w tym przypadku chyba jednak głową :)
        • aa47 Re: zona mamusia i bi? 25.04.05, 11:35
          zgadzam sie z toba ze trzeba sie glowa kierowac... ale to nie znaczy ze jak
          mnie to dreczy to mam o tym nie rozmawiac.Ze strony meza wiem na czym stoje z
          tego jestem najbardziej szczesliwa ze on chce zebym byla soba. Jednak bycie bi
          jest trudne... nie wiem czy nie bede chciala kiedys tego sprobowac.
    • slodzik3 Re: zona mamusia i bi? 25.04.05, 15:55
      nie sadze zeby ci sie poprzestwaiało w głowie.. poprstu zaszły pewne zmiany w
      Twoim organiźmie i to wszystko.. miałam podobie i co wcale nie oznacza ze
      jestem les, a wrecz przeciwnie mojemu mezowi sie to bardzo podoba:) głowa do
      góry
      • aa47 Re: zona mamusia i bi? 25.04.05, 20:07
        :)
        • landlord2005 Re: zona mamusia i bi? 10.11.05, 13:54
          ...ach, to przecież marzenie mieć żonę bi, nic piękniejszego!
          Pozdrawiam wszystkie panie bi, mąż heteroseksualnej żony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja