martulka83
06.03.05, 16:21
Nie mam pomyslu na zycie. Nie wiem co chcialabym robic w przyszlosci.
Studiuje kierunek ktory mi nie do konca odpowiada, ale nie zmieniam go bo nie
mam pomyslu na inny.Nie wiem gdzie chce pracowac,i w jakim charakterze. Nie
mam zyciowej pasji, bo zbyt latwo sie zniechecam. I wszystko za co sie biore
w koncu zaczyna mnie irytowac bo nie robie tego idealnie.
Mam za to faceta ktorego bardzo kocham i tak na prawde to moj swiat kreci sie
w okol niego.
Zle sie czuje z takim stanem rzeczy, jednoczesnie nie chce mi sie go zmieniac
bo wymagalo by to wysilku. Jestem zwyklym patentowanym leniem. A moze
lenistwo tez jest tylko tlumaczeniem?
Potrzebny mi jest kop w dupe, ktorego nie umiem sobie sama sprzedac.
Tak wyglada moje obecne zycie i moj stan ducha, a Wasz?