żony i matki......

16.03.05, 01:18
Powiedzcie mi drogie panie ... dlaczego po ślubie(może nie od razu... ale
dość szybko) tracicie ochotę na sex.Te przysłowiowe bóle glowy,to zmęczenie,
niewyspanie itd.itp.itd.Stajecie się wrogami sexu a wasi mężowie (są w waszym
mniemaniu napalonymi,niewyżytymi samcami)stają się ofiarą tej waszej
nadgorliwości jeśli idzie o odmowę ... wiadomo czego.Uczciwi(wierni
przysiędze małżeńskiej)... to niestety się męczą... ale inni?Same
doprowadzacie do tego że wasz facet zaczyna szukac czegoś na boku(moze nie od
razu... )Kto sieje wiatr ... zbiera burzę...
    • kaya11 Re: żony i matki...... 16.03.05, 07:31
      tortrex - znasz piosenke - "Bo do tanga trzeba dwojga..."
      Nie mozesz jednostronnie obwiniac. Moze wina lezy tez po stronie mezczyzn ?
      Zajrzyj sobie na inne fora i zobacz jak wiele kobiet czuje sie zmeczonymi nawalm
      pracy oraz porzuconymi emocjonalnie po slubie. BArdzo duzo panow bardzo sie
      stara przed slubem byc przyjacielem, wysluchac, pocieszyc, zabawic, a po slubie
      - oczekuje tylko cieplego obiadu, wysprzatanego mieszkania i sexu. Jezeli zona
      nie chce za czesto dawac seksu to znaczy ze trzeba spojrzec na siebie i
      przeanalizowac swoje zachowanie. Nastepnie nalezy porozmawiac z zona na ten
      temat i zapytac dlaczego. Potem starac sie rozwiazac problem. Brak komunikacji
      rozbilo wiele malzenstw.
      A teraz podam liste rzeczy ktore przyczyniaja sie do ochlodzenia stosunkow
      miedzy malzonkami ( nie musi zaraz to byc Twoje malzenstwo, ale jest to bardzo
      czeste):
      Po slubie, wedlug starej polskiej tradycji maz czesto oczekuje od zony:
      ugotowania obiadu
      zrobienia kanapek do pracy
      zrobienia zakupow
      posprzatania mieszkania
      zrobienia prania
      pozmywania naczyn
      zajecia sie dziecmi
      pracy zawodowej (zarabiania pieniedzy)
      seksu
      usmiechu na twarzy
      Teraz - niech kobitki z tego forum skomentuja co powiem:
      Jak kobieta moze wykonac te wszystkie "obowiazki" i jeszcze miec ochote na seks?
      Odpowiedz:
      NIEMOZLIWE
      Rada:
      Zona gotuje - Ty zmywasz
      Zona pierze - Ty skladasz ubrania i wkladasz do szaf
      zona robi zakupy - Ty wkladasz je do szafek w kuchni
      Zajmujecie sie dziecmi razem
      Sam robisz sobie kanapki do pracy
      Ty sprzatasz bo jestes przeciez silnym mezczyzna

      Gwarantuje 100% ze jak zastosujesz sie do moich rad, nie bedzie zadnych
      problemow z seksem !!!
      • ewitek01 Re: żony i matki...... 16.03.05, 08:00
        pod takim tekstem to ja się tylko mogę podpisać
        nic dodać nic ująć ;)
        • kaya11 Re: żony i matki...... 16.03.05, 08:20
          ewitek - dziekuje za glos, prosze o dalsze wypowiedzi.
      • tortrex Re: żony i matki...... 17.03.05, 17:37
        ha ha ha... pusty smiech mnie ogarnia.Żona to nie służąca.Pomagam
        jej:sprzątam,piorę,zakupy robimy na zmianę,gotuję w soboty i niedziele... a
        kanapki robie sobie sam do pracy.Jakby to od tego zależało ... to byłaby... jak
        kotka....
        • bimber345 Re: żony i matki...... 18.03.05, 00:51
          Chyba cię calkiem pogięlo.Gotować i sprzątać za żonę???I żadnego sexu????Co to
          za księżniczka??? Facet znajdź sobie coś na boku.... a żonkę niech szlak
          trafi.Tak się męczyć z powodu glupiej baby?Co to za życie???
      • aania25 Re: żony i matki...... 24.03.05, 21:57
        Calkowicie trafione w 10. Zgadzam sie z Twoja wypowiedzia w 101%.
    • wilma_flinstone Re: żony i matki...... 16.03.05, 12:50
      tez , jedyne co moge powiedziec jako zona i matka to to ze jestem najzwyczajniej
      zmeczona :(
      zanim sie hajtnelismy to bzykalismy sie po 2 razy dziennie( a nie mieszkalismy
      ze soba) ... a teraz ... samej mi tego brakuje ale wieczorem na prawde jestem
      padnieta a w ciagu dnia - maz w pracy , a potem trzeba czekac zeby dziecko
      poszlo spac(ma 1 roczek) ... a wtedy to ja juz nie mam sily ...

      ale totrex zapewniam cie ze jak zdejmiez obowiazki ze swojej zony to bedzie sie
      bzykac jak kiedys!!! ale cos czuje ze ty wtedy nie bedziesz mial sily :D
      • tortrex Re: żony i matki...... 17.03.05, 22:30
        oczywiście,że zdjąłem z niej obowiązki.. pomagam jej bdużo.Ale po tym ona jest
        bardziej wypoczęta i ma więcej zapału..... by niechcieć.
    • adsa_21 Re: żony i matki...... 16.03.05, 13:09
      u mnie jest odwrotnie.
      Pracuje, chowam dziecko, piore, sprzatam, gotuje..a na sex mam czas zawsze!
      W przeciwienstwie do mojego meza..on nigdy nie ma sily!:///
    • axy23 bzdury totalne 16.03.05, 23:22
      znam conajmniej 3 malzenstwa i 2 pary z długoletnim stazem mieszkajace razem, w
      ktorych to ona ma większą ochotę i chce częściej
      sytuacja w ktorej to żona odmawia seksu zdarza sie w tylko 1 znanym mi
      malzenstwie
      dodam jeszcze ze od kiedy moj maz zaczął mi konkretnie pomagać w domu i przy
      dziecku nasze ochoty wyrównały się, bo zmeczenie z obowiązków dzieli się na
      pół - ja jestem bardziej wyspana, a on bardziej docenia moją pracę w domu -
      oboje jestesmy zadowoleni i chcemy sie kochac, a jak padamy ze zmeczenia bez
      sil na seks, to tez oboje :)
      • kasiula78 Re: bzdury totalne 17.03.05, 00:31
        No to ja powiem tak: oboje jesteśmy zmęczeni, dziecko ma rok, niezbyt udaną
        parą jesteśmy ogólnie ( bo dużo między nami rozbieżności) ale trwamy!! A na
        seks mamy ochotę zawsze i nigdy sobie nie odmawiamy. Teraz tak jest, bo gdy
        synek był młodszy, to akurat mężulo się wykręcał, i to ostro, ale o tym się już
        wypisałam przy innym wątku, i mi ulżyło:)))
        Więc nie zawsze tak jest, że to laski odmawiają. A Wy, panowie, to się trochę
        zastanówcie!! Nad przyczyną odmowy!! Podkreślam, że nie o zmęczenie żony mi
        chodzi. Bo ja też z reguły padam na pysk, i co z tego. Akurat, gdy mąż mnie
        przytula, to się ekstra rozluźniam. Poza tym, drogie Panie, Wy też się
        zastanówcie. Bo z tego co wiem, lubicie "karać" swoich mężów właśnie brakiem
        seksu. To chyba nie jest dobry sposób!!
        Pzdr.
        • wilma_flinstone Re: bzdury totalne 17.03.05, 08:28
          z tym karaniem to chyba musialabym byc masochistka ...u nas to jest tak ze to ja
          mam wiekszy temperament ...
          jestem po prostu zmeczona ... i to przez ciaze ... w pierwszej spalam po 12 godz
          na dobe i jeszcze chodzilam zmeczona, a teraz nie moge sobie na tyle pozwolic i
          dlatego padam ...
    • elza78 Re: żony i matki...... 17.03.05, 17:51
      kobieta to nie jest przedmiot ktorego sie uzywa kiedy sie ma na to ochote, tez
      moze byc zmeczona i moze bolec ja glowa, albo poprostu moze jej sie nie chciec,
      wina takiej sytuacji lezy zawsze po obu stronach nie tylko odmawiajacej
      babki... z drugiej strony facet to nie pies zeby jak w domu nie dostanie na
      suczki latal, bo chyba mozna sie pewien czas pochamowac...
      ciekawe co bys zrobil gdyby nagle twoja polowica ciezko zachorowala i nie
      moglbys przez rok...
      • tortrex Re: żony i matki...... 17.03.05, 22:25
        chyba nie rozumiecie drogie panie...... mówię o celowym wymyślaniu przeszkód
        przez żonę.Zrozumię że chora,że w ciąży.... ale całkowita niechęć?
        • elza78 Re: żony i matki...... 17.03.05, 23:31
          tak jak mowie, kazdy kij ma dwa konce, a winy zawsze najlatwiej jest szukac po
          jednej tylko stronie zwlaszcza kiedy samemu nie jest sie w stanie obiektywnie
          popatrzec na sytuacje...
          moze zona potrzebuje troszke wiecej uwagi, moze jakis mily gest, proste slowo
          kocham cie i wszystko sie zmieni? nie chodzi o pomoc czy jakies heroiczne
          wystepy, tylko o to zeby udowodnic ze nadal jest dla ciebie atrakcyjna i tak
          samo kochana jak na poczatku :) wtedy kiedy ludzie nie wstydza sie okazywac
          sobie uczucia to nie ma takich problemow jak "bol glowy" :)
          • tortrex Re: żony i matki...... 18.03.05, 00:37
            ona to wszystko ma ... i miłe słowo i czułości itd..... jest dla mnie tą
            jedyną... najważniejszą,najatrakcyjniejszą..... i zasypia czytając gazetę.Nie
            nie.... to nie to o czym piszecie,nic z tych rzeczy.
            • angelika_20 Re: żony i matki...... 19.03.05, 03:24
              A chigienę osobistą utrzymujesz regularnie, że tak się spytam?
          • tortrex Re: żony i matki...... 18.03.05, 00:40
            ciekawe czy będziemy mieć dzieci......
            • elza78 Re: żony i matki...... 18.03.05, 11:38
              posluchaj a moze recepta na wszystko jest szczera rozmowa?? :)
              bo kobiety nieczesto mowia dokladnie wprost o co im chodzi...
              wiesz, takie zachowanie jest problemem, ale to wy razem jako para macie
              problem, a nie tylko twoja zona ma problem i takie podejscie do tematu musi byc
              a nie ze "ona nie chce" no bo to ze ona nie chce z czegos jednak wynika...
    • kaya11 Re: do elzy 19.03.05, 03:16
      Dziewczyny, jak ja wam wspolczuje ze musicie sie uzerac z takimi bimbrami. Ja
      mieszkam za granica gdzie mezczyzni i kobiety szanuja sie nawzajem.
      Bimber - nikt nie bedzie z Toba podejmowal dyskusji bo widac ze prowokujesz.
      Twoje posty powinny byc usuwane z tego forum, bo sa obrazliwe i niepotrzebne.
      Obrazac mozna zawsze - to latwe, ale powiedziec cos sensownego co by innym
      ludziom pomoglo - oops, z tym juz gorzej. Wiec nie wysilaj sie juz, to juz
      nikogo nie smieszy. Mozesz obrazac ile chcesz, ja nie slucham takich ludzi jak
      Ty. A poza tym to Ty jestes mloda mezatka ?
      Trorex (o ile pamietam Twoj nick), jezeli dzielicie z zona obowiazki i ona dalej
      nie chce, musi byc jakis inny powod. Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
      Porozmawiaj z nia dlaczego tak sie dzieje, moze pojdzcie do specjalisty. Czasami
      problemy leza gleboko i dopiero dobry psycholog moze je wydobyc na powierzchnie
      i pomoc. Powodzenia.
      Kobitki ktore robia wszystko dla swoich mezow - tak dlugo nie pociagniecie. Na
      razie jeszcze macie do tego energie i entuzjazm, ale w miare uplywu czasu
      zaczniecie ich nienawidziec za to ze wy wszystko o oni nic. Tak niestety jest.
    • kasiula78 bimber!!!! 19.03.05, 08:39
      O co ci chodzi? Po co tu włazisz i mącisz? Nie ma potrzeby takiej, żebyś się tu
      naigrywał. Uważasz się za takiego inteligenta? Inteligentny człowiek nie
      zachowuje się w ten sposób!! Może na jakiś kurs dobrego wychowania się udaj? I
      mądrej, konstruktywnej dyskusji się naucz? Bo w tej chwili Twoje posty niewiele
      wnoszą do sprawy!!
      • naatii Re: tortex 19.03.05, 11:00
        a może nie dajesz żonie takiego sexu jakiego ona by chciała???
        Może to jest przyczyną że nie ma ochoty na sex?
    • elza78 Re: do elzy 19.03.05, 11:04
      naloz troche zelu na glowke i wio swoim golfikiem czworeczka w dresie w trzy
      paski na wiejska dyskoteke :) bo sie zaloze ze to twoj swiat :) prostaczku :)
      wiele mezczyzn z racji kierunku studiow spotykam na swej drodze, ale takiego
      pustoglowca ze swieca szukac :) coz zal mi laski ktora sobie wezmie takie
      chamidlo jak ty, ale niezbadane sa wyroki boskie.
      moze bys dodal cos w dyskusji co?? bo sie mijasz z deka z tematem trollu :D
      moze to zbyt wiele na mozg wielkosci orzeszka laskowego zeby to skumac :)
    • blue.witch5 Re: żony i matki...... 19.03.05, 18:57
      o boze a ja biedna myslalam ze jestem osamotniona w tej dziedzinie.Bo czasem
      juz tak mnie bolala glowa od tekstu kochanie...moze..bara bara,pokochamy sie
      dzis itd.A moja odpowiedz ciagle nie boze cosz zrobic ze take sa uroki porodu
      bycia mama itd.
    • osia82 Re: żony i matki...... 21.03.05, 10:16
      Stanowczo sie z Toba nie zgodze. Jestem po slubie i niedawno urodzilo nam sie
      dziecko. I musze przyznac, ze mam o wiele wieksza ochote na sex niz przed
      slubem. Poprostu mogla bym caly czas. Niestety to moj maz zaslania sie bolem
      glowy.
      Pozdrawiam
    • oxygen100 Re: żony i matki...... 21.03.05, 17:39
      ot samiec sie odezwal i powiedzial co wiedzial:))A dlaczego panowie po slubie z
      dzentelmenow przeobrazaja sie w prosieta?? Rosnie Wam brzuch od piwa, bekacie,
      pierdzicie (to nie wasza wina bo to chyba macie w genach:)). Jak no jak mozna
      miec ochote na sex skoro pan i wladca po obnazeniu sie prezentuje galaretowaty
      brzuch i eksponuje zolta piete?? no jak??:)) Biez wodki nie razbieriosz!!
      Mowie tu opewnym stereotypie troche wrednie i owszem ale cos jednak w tym jest
      nie??:)) No to sam sobie odpowiedz czy rozkladalbys nogi na miejscu wielu
      kobiet tak chetnie?:))
    • elza78 Re: żony i matki...... 22.03.05, 23:06
      tortrex - nie karm trolla :)
      przejrzalam posty kolesia, znalazl sobie watek w ktorym wyrzyguje jakies
      idiotyzmy, nie ma sensu tracic czasu na polglowkow jedyna metoda - ignorowac :)
      • tortrex do elzy78 23.03.05, 00:40
        Masz rację..szkoda forum na tego idiotę.
        Pozdrawiam Cię :)))
        • elza78 Re: do elzy78 23.03.05, 11:32
          a z zona porozmawiaj, moze jakies wolne z pracy i porwanie do knajpki w
          sloneczny wiosenny dzionek :) obydwoje odpocznijcie porozmawiajcie o tym co sie
          zmienilo miedzy wami na gorsze co na lepsze, przeciez jestescie dorosli, mysle
          ze sie uda, wez pod uwage ze im wiecej slonca tym wiecej ochoty na seks :) a
          wiosna juz przyszla :)
          a w maju to co sie bedzie dzialo :)
          powodzenia
          kobiety na prawde nie sa takie strasznie skomplikowane, czasem malo starczy
          zeby wszyscy byli szczesliwi
    • thistle tortex _ poczytaj tutaj 23.03.05, 11:38
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      znajdziesz i meżów i żony z Twoim problemem - i moze kilka podpowiedzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja