Mam problem

23.03.05, 09:11
Nie wiedziałam czy tu napisać,ale już trudno.Wydaje się to głupi problem ale
mi to strasznie przeszkadza.Jestem dość zgrabna,wysoka.Mam blond
włosy,ogólnie po prostu ok.Nie mam dużych piersi,długich nóg ani nic!Jak się
mi przyjrzeć to nie jestem idealna!Ale mam dosyć facetów na ulicy którzy się
po prostu gapią!Na mój biust,nogi.Niektórzy gwiżdża!Kiedyś jakiś oblech
złapał mnie za tyłek i dostał pięścią od mojego męża.MAM DOŚĆ!Nie wiem co
robić!Nie noszę miniówek i dużych dekoltów!Żadnych szpilek ani nic,nie
zachowuję się jak prostytutka!Co ja mam robić?Po prostu boję się chodzić po
ciemku.I w dzień też!Czy Wy też macie z tym problem?
    • oxygen100 Re: Mam problem 23.03.05, 09:24
      hehehe na co Ty narzekasz?? :)))Masz kilka mozliwosci:
      1. oszpecic sie na dobre
      2. zaakceptowac stan rzeczy i napawac sie pozadaniem facetow przyjmujac
      poze"nie dla psa kielbasa"
      3. odplacic im tym samym: jak Cie jakis baran zlapie za tylek - chwycic go za
      jaja ale tak zeby sie zwinal z bolu:)) Zaloze sie ze nie zdazy zareagowac bo
      bedzie zbyt zaszokowany jak ktos smial mu zbeszczescic klejnoty koronne :))
      4. zrobic licencje strzelecka i odstrzelac im leb. Po kolei jak leci:))
      powodzenia:))))))))
      • elza78 Re: Mam problem 23.03.05, 12:25
        hehe, kiedys jakis menel zlapal mnie ze tylek oczywiscie sobie stal odwazny
        kurde w grupie jemu podobnych meneli, jak sie odwinelam i wycedzilam mu z kopa
        prosto w dupe to cale towarzycho sie pokladalo ze smiechu, a koles do mnie z
        raczkami wyskoczyl, to mu rzucilam zeby spierdalal bo mu jeszcze z przodu
        poprawie...
        odwazna jestem nie?? :))
        chyba juz zadnej babki po takiej traumie nie zlapie za tylek
        ale przyznam to oblesne
        • elza78 ps: 23.03.05, 12:27
          ale przysiegam bylam tak wsciekla ze jeszcze moment a bym tego typa polamala
          normalnie
    • izabella182 Re: Mam problem 23.03.05, 12:17
      Dzięki,wybieram strzelanie ;D
    • xapur Chyba nie znasz mężczyzn. 23.03.05, 12:48
      Myślisz, że nie widzą przez ubranie? Zawsze zwrócą uwagę, a to w jaki sposób
      zależy od ich poziomu. Meneli trzeba omijać z daleka. Takie życie.

      Przypomniała mi się taka historia. W liceum jedna z koleżanek z klasy miała
      ogromny biust. W dodatku ubierała się tak, że kolesie niemal jęzory wywalali na
      wierzch. Co ciekawe nie była wcale tępa, lalkowata ani tym bardziej
      prostytutką. Za to dziewczyny jej nie cierpiały (ZAZDROŚĆ - STRASZNA RZECZ).
      Kiedyś widziałem jak paru chłopaków głośno skomentowało jej wygląd: "Ale masz
      balony". Co za debile pomyślałem, ale niestety - świat się od nich roi.
      Głupio też się czułem jak czasem rozmawialiśmy, a moi koledzy uczestniczyli w
      rozmowie jedynie oczami - wlepiali w nią gały jak pies w kość. Nie potępiam
      wcale facetów, że się gapią na kobiety - taka natura - mam identyczną. Tyle, że
      stojąc z kimś twarzą w twarz można się przecież powstrzymać od zerkania w dół.
      Jednak kobiecie chyba trudno zrozumieć jakie to trudne. :)
    • kukulka11 Re: Mam problem 23.03.05, 20:43
      Najlepiej nie patrząc na niego pokazać mu fuck you.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja