KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE

13.04.05, 12:03
generalnie mozna by powiedzieć ze nie mam powodów do narzekań jestem z
facetem od 2,5 roku dzisiaj nam mija nie jestesmy jeszce po slubie ale
jestesmy zareczeni mamy coreczke 16 miesiecy własne mieszkanie ja nie pracuje
zajmuje sie dzieckiem kasy wlasciwie nam nie brakuje teraz jeszcze moj
przyszly maz zmienil prace na lepiej platna.Dużo mi pomaga w domu pomyje
naczynia po obiedzie odkurzy pomyje podłogi czasmi tez mu sie nie chce ale w
cale sie nie dziwie za zadko uprawiamy seks ale ja jakos nie mam ochoty nie
wiem dlaczego?Czasami zastanawiam sie czy ja go jeszcze kocham czy to tylko
przyzwyczajenie a moze mam za dobrze on kupuje mi kwiaty a ja nawet nie mam
ochoty sie do niego przytulic czy jestem oziębla czy uczucie wygasło a moze to
przejsciowy kryzys nie mysle o innych facetach czy zdradzie dlaczego tak jest
przeciez powinnm byc najszczesliwsza kobieta pod sloncem a moze to depresja
pomozcie bo zwariuje !!!!Głupio mi przed nim bo dzis mamy swoja rocznice a ja
co znow odwroce sie do niego dupa i bede udawala ze spi tak byc nie powinno
nie chce go ranić.
    • malpazuza Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE 13.04.05, 20:35
      dlaczego?
      bo gotuje sprzatam i zajmuje sie dzieckiem on nigdy nie wyszedl z corka sam na
      spacer od 16 miesiecy bo chcialabym miec chwile tylko dla siebie bo juz chyba
      jestem zmeczona tym ze musze miec oczy dookola glowy uwazac zebys sie dziecku
      nic nie stalo dlatego jestem pasozytem.
      • maja2005 Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE 13.04.05, 20:41
        Właśnie odpowiedziałaś sobie na pytanie dlaczego tak masz.

        Należy wam się odpoczynek. Może warto jakoś pouzgadniać i tę kwestię.
        • malpazuza Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE 13.04.05, 20:59
          Masz racje jestem po rozmowie ze swoim kochanym facetem i on sam mi powiedzial
          ze powinnam pomysles troche o sobie bo zawsze myslalam o innych a o sobie na koncu.
          • gandzia13 Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE 18.04.05, 22:52
            zazdroszcze ci tego meza. mnie i mojemu "narzeczonemu" jutro mija 6 lat,mamy
            dwojke wspanialych dzieciakow i tylko chyba to nam wyszlo.cala reszta jest do
            dupy,jutro rocznicowy dzien a my jestesmy pokloceni.wszystko przez to ze on mnie
            poprostu nie docenia,mysli tylko o sobie,ze on jest zmeczony praca,a zaznaczam
            ze on pracuje 4 dni w tygodniu a ja na okraglo 24/24 godziny,7 dni w tygodni
            musze miec oczy szeroko otwarte i zajmowac sie dziecmi i domem.mieszkamy u
            rodzicow,a wlasciwie u mamy,ktora ojciec zostawil 3 miesiace temu,wiec na mojej
            glowie jest 2 moich dzieci,mama ktora jeszcze sie z tym nie pogodzila (byla z
            ojcem 25 lat),brat gimnazjalista i caly dom.ale moj "narzeczony" tego nie
            potrafi zrozumiec,nie pomaga mi,tylko jak zrobie awanture to sie czasem wezmie
            do roboty,ale sam z siebie raczej nigdy.a on ma jeszcze do mnie pretensje ze
            kiedys bylam inna i wlasnie o ten cholerny sex chodzi,mnie sie poprostu nie
            chce,jestem zmeczona,i jak przychodzi wieczor to mysle jak najszybciej przylozyc
            glowe do poduszki i zasnac,bo za 2 godziny maly nikus bedzie sie budzil na
            karmienie,a on nie raz juz sie obrazil ze go zbylam.twierdzi ze go nie kocham,ze
            pewnie z kims juz to robilam skoro z nim mi sie juz nie chce,itd.itpzero
            zrozumienia,a co do kwiatkow to jak na poczatku naszego zwiazku dostawalam je z
            byle blachych powodow,ot tak,tak teraz dostaje je: na dzien kobiet,na
            rocznice,i chyba na walentynki.tak wiec malpazuzo dziekuj bogu za to szczescie
            jakie ci zeslal w postaci meza:)przynajmniej masz w nim jakies oparcie,ja zadaje
            sobie to samo pytanie,czy nie jestem z nim bo to przyzwyczajenie?
    • iurandum Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE 19.04.05, 14:17
      To chyba jednak klasyczny przykład. Uwaga i emocjonalność kobiety skupia się na
      dziecku, partnerzy zaczynają się oddalać... Seks, tak ważny dla mezczyzny
      przestaje łaczyć. A wzajemna obcość blokuje w facetach uczucia ojcowskie, które
      nie sa wrodzone a bazują na satysfakcjonujacym zwiazku...

      Czytałem ostatnio ciekawy artykuł który przy okazji polecam...

      Miłość z pieluchami w tle
      Seks? Po porodzie sama myśl o nim wydaje ci się odległa jak pustynia Gobi.
      Czujesz się obco we własnym ciele,masz tyle obowiązków, ale... On patrzy na
      ciebie namiętnym wzrokiem. I wtedy zastanawiasz się, czy to nie czas na powrót
      do intymności.

      Czy moje odczucia seksualne po porodzie będą takie same jak wcześniej?
      Boisz się zapewne, że twoja pochwa w czasie porodu nadmiernie się rozciągnęła.
      Niepotrzebnie. Ta sytuacja zdarza się niezwykle rzadko, po urodzeniu kilkorga
      dzieci. Warto jednak profilaktycznie panować nad sprężystością mięśni pochwy, bo
      to one są odpowiedzialne za intensywność orgazmu. Już kilka dni po porodzie
      można rozpocząć ćwiczenia Kegla. Polegają one na zaciskaniu na kilka sekund
      mięśni pochwy tak, jakby się chciało wstrzymać przed zrobieniem siusiu,
      rozluźnianiu i ponownym napinaniu, i tak w kilkunastu seriach.

      Mój mąż chce seksu, a ja tylko pieszczot i pocałunków. Jak rozwiązać ten problem?
      Seksuolodzy uważają, że kobiety płacą seksem za czułość, a mężczyźni czułością
      za seks. Rzeczywiście, po urodzeniu dziecka pojawia się pewnego rodzaju konflikt
      interesów. Mama bez reszty oddaje się maluszkowi, oczekując od partnera przede
      wszystkim wsparcia i czułości. Mężczyźni natomiast, gdy widzą, że dla kobiety
      najważniejsze jest dziecko, czują się odsunięci na dalszy plan. Przez seks
      próbują odzyskać swoją utraconą pozycję. Chociaż to czasami trudne, postarajcie
      się znaleźć czas tylko dla siebie. Dziecko kiedyś wypuścicie w świat, a wy
      pozostaniecie dalej ze sobą. Pojawienie się dziecka nie powinno być więc powodem
      waszego oddalenia, zarówno psychicznego, jak i seksualnego. Dbajcie teraz o
      siebie bardziej świadomie i nie liczcie jedynie na spontaniczność, tzn.
      organizujcie czas na rozmowy, czułość i seks!

      Czy karmienie piersią osłabia moją ochotę na seks?
      Pierwsze tygodnie po porodzie to czas intensywnej produkcji hormonów, które
      pomagają w laktacji, obkurczają macicę, ale i... nieco hamują popęd seksualny.
      Na początku może przeszkadzać pokarm wyciekający z piersi ? przydatny okazuje
      się wtedy ładny stanik z wkładkami. Gdy karmisz piersią, możesz uskarżać się też
      na suchość pochwy. Pomocne okażą się żele i kremy nawilżające. Wybieraj produkty
      na bazie wodnej, które nie uszkadzają prezerwatyw.



      Tekst: Maja Dobrowolska, Konsultacja: seksuolog, Alicja Długołęcka
      Fot. Eltern
      katalog.bizz.pl/index.php?engine=tekst&nid=2314&cid=180
    • meessi Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE 20.04.05, 10:57
      Ja mam w sumie tak jak Ty. Mój narzeczony sprząta, pierze i robi wszystko o co
      go poproszę (prawie ze od razu). To oczywiście tak z grubsza bo oczywiście mamy
      konflikty też na tym tle. Zostaje z dzieckiem bez problemu, kiedy tylko trzeba
      i mogę sobie w spokoju gdzieś iść i w ogóle w ogóle.
      Jest tylko jeden problem właściwie dwa. On strasznie dużo przeklina i ciągle
      narzeka. Powiem szczerze nawet jeśli mam ochotę to kiedy usłyszę parę razy k....
      albo ja pie.... i czasem jeszcze gorzej to kompletnie odchodzi mi ochota.
      Nienawidzę przeklinania i mam o to żal przez długie godziny i nie mam chęci już
      się kochać po prostu. Albo kiedy on przychodzi do domu i bardzo często (nie
      zawsze) zaczyna od narzekania, np. dobrze że uprane ale dlaczego w 60 st. a nie
      w 90, dziecko nasmarowane? tak dziesięć minut temu ... to dlaczego nie pięć?
      itd itp a mnie cholera bierze bo wsztsko zawsze można było zrobić lepiej,
      wcześniej, inaczej, dwa razy itd
      zwyczajnie się wkurzam i nie tak łatwo mnie wprawić potem w dobry humoron nie
      jest jakiś głupi czy prosty wręcz przeciwnie jest kulturalny i wykształacony
      ale te dwie rzeczy to jego najgorsze wady. A też mi głupio ciągle odmawiać ale
      nie daję rady bo on mnie nie słucha
      • malpazuza Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE 20.04.05, 13:46
        Moj narzeczony tez strasznie przelkkina tez jest wykształconym człowiekiem ma
        2 fakultety jest na prawde inteligentnym i wrtościowym człowiekiem i tez
        strasznie narzeka typowy malkontent jego powrot z parcy wyglada tak "miśku
        k.....ale dzień ja pier... no gorzej być nie moze i tak prawie codziennie.co do
        mojego wychodzenia to ja nie mam za bardzo gdzie isc bo mieszakm w tym miescie
        od nie dawna i nikogo tu nie znam a jak chce isc do marketu cos kupic ale sama
        po prostu zeby sie oderwac to zawsze słysze a długo bedziesz i wtedy mnie
        trafia. A te jego przekleństwa mnie po prostu dobijaja tez tego nie lubie moja
        corcia zaczyna sobie powoli gadac boje ie ze bedzie lapala te słówka od niego to
        pewnie tez ma wplyw na nasze pozycie seksualne i co zrobic
        • ulka32 Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE malpazuza 20.04.05, 14:56
          malpazuza napisała:

          > Moj narzeczony tez strasznie przelkkina tez jest wykształconym człowiekiem ma
          > 2 fakultety jest na prawde inteligentnym i wrtościowym człowiekiem i tez
          > strasznie narzeka typowy malkontent jego powrot z parcy wyglada tak "miśku
          > k.....ale dzień ja pier... no gorzej być nie


          A co ma wspolnego wykształcenie z zachowaniem Twojego partnera?Jemu brakuje
          poprostu zasady dobrego wychowania ,ale to drugie to sie albo ma wrodzone,albo
          wyniosi się z domu.Zaproponuj mu trzeci fakultet z tej dziedziny jesli taki
          ""inteligentny???"Zaden to przykład dla wychowujacego sie dziecka.Dziecko jest
          bardzo chłonne jesli chodzi o te wyrazy i bardzo szybko opanuje tą terminologię.
          • malpazuza Re: KOBIETY CZY WY TEŻ TAK MACIE malpazuza 20.04.05, 21:35
            Nigdy nie twierdziłam ze wykształcenia ma wpływ na wyrazy których używamy
            nawiazuje tylko do postu mneessi gdybys czytala dokładnie to bys wiedziala o co
            chodzi.pozdrawiam
Pełna wersja