kot.bestia
20.04.05, 12:22
Musze sie wyżalić, bo już nie mam siły.
Bierzemy we wrześniu ślub cywilny, bo oboje jesteśmy nie wierzący. Nawet
wcześniej nie pomyślałam, że może to wywołać taką burzę.
Gdzie się nie obrócę tam wszyscy pytają "czemu tylko cywilny?". Mam już tego
dosyć. Nawet pani w urzędzie nie kryła swojego zdziwienia!!! I jeszcze te
wszystkie dobre rady, że powinien być kościelny bo to i tamto.
Teściowie obrażeni, nawet nie zapytają jak idą przygotowania do ślubu, nie
mówiąc już o jakiejkolwiek pomocy.
Mam już tego wszystkiego po prostu dosyć, a ślubu to mi się po prostu
odechciewa. Od tygodnia dzień w dzień przez to ryczę. Nie wiem ile w tym
prawdy, ale usłyszałam, że teściowie planują bojkot ślubu.
Nie radzę sobie z tym.