katarzyna1977
28.04.05, 18:34
siedem lat temu wyszłam za maz ,zaszłam w ciąze(ciąża chciana )Następna
niestety była gwałtem ,wiem ,że to dziwnie brzmi gwałt przez własnego
męza,ale ja tego nie chciałam ,zmusił mnie do wspólżycia i niestety taki był
tego efekt .Dziecka nie zaakceptowałam .Wychowuje je moja była tesciowa ,bo z
męzem wzięłam rozwód.Dziewczyny to było dla mnie wielkie ,nie miłe
przezycie .Krzyczałam ,blagałam ,ale on zrobił swoje .nigdy na ten temat z
nim nie rozmawiałam....obecnie jestem meżatka ponownie i mam juz moje trzecie
dziecko a przy mnie drugie -wiele ludzi mnie chce oceniac,że jestem zla
matka ,bo oddalam swoje dziecko,ale nie potrafilabym byc jej mama ,napewnio
nie bylabym dla niej dobra -zawsze by mi o tym przypominala