aniutka78
29.04.05, 05:12
kto jest winny patologi w rodzinie gdzie jest naduzywany alkohol?czy winna
jest w tym przypadku matka ktora pozwala aby maz alkoholik dreczyl i bil
zarowno ja jak i jej dziecko?czy ona jest winna bo wyszla za maz za
alkoholika"widzialy galy co braly"?moja postawa w tej sprawie jest taka:matka
powinna zrobic wszystko co w jej mocy aby ochronic swoje dzieci/cko i siebie
przy okazji,nie wyobrazam sobie osobiscie zycia z alkoholikiem-czy te kobiety
co wychodza za maz nie widza problemu-ze ich przyszly maz,ojciec ich dzieci
pije jak i pije to i bedzie przemoc w rodzinie wczesniej czy pozniej zawsze
tak jest!JAK TO JEST ZE TAKIE MATKI PATRZA SIE JAK SA KATOWANE ICH RODZINY I
UDAJA ZE WSZYSTKO JEST OK,ZE NIE MA PROBLEMU!PYTAM SIE DLACZEGO?CZY NIE
LEPIEJ SIE ROZWIESC/ODEJSC I ZAPEWNIC SWOJEMU DZIECKU I SOBIE GODNE ZYCIE?
DZIWIE SIE BO MASA KOBIET WYBIERA TKWIENIE PRZY TAKIM ALKOHOLIKU DO KONCA
ZYCIA!