czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dziecko???

01.05.05, 10:29
Czy sa wsrod Was mezatki ,ktore maja dziecko z kims innym,nie z mężem i jest
to Wasza tajemnica?Sa jakies kobiety,ktore zdecydowały się na to świadomie??
Prosze o odpowiedzi!
    • bejrutek Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 01.05.05, 11:04
      właśnie na tym polega słodka tajemnica, że nikt kto jest w takiej sytuacji tego
      ci nie wyjawi, chyba że ktos dla jaj... :))))
    • agness25 Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 01.05.05, 16:22
      dlatego właśnie pytam o to tutaj,na forum,bo jest anonimowe..Ja mam taką
      sytuacje,ze pragne miec dziecko z kims kto nie jest moim męzem,a zyc z męzem,
      gdyz rozstac sie z nim nie moge.
      Czy są kobiety w podobnej sytuacji???
      • magdaa4 Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 01.05.05, 16:34
        no a czemu z mezem nie mozesz miec dziecka? moja znajoma ma dziecko juz dorosle
        i miala je z kims kto o tym nie wiedzial dziecko tez nie wie kto jest
        prawdziwym tata i ostatnio ten czlowiek umarl i ta znajoma nie mogla powiedziec
        ze tata tego dziecka nie zyje. moim zdaniem dziecko nie powinno miec tak
        skaplikowanego zycia a co jesli maz sie dowie i sie rozstanie? zostaniesz sama
        z dzieckiem....
        • juskapl Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 01.05.05, 17:49
          zgadzam sie z powyzszym.Moim zdaniem to naprawde nie warto
    • ambx Nawet nie próbuj, Agnes 02.05.05, 09:09
      Agnes!
      Kukułcze jajo, bękart będący owocem zdrady, podrzucony w rodzinne gniazdo, by
      wychowywać go na koszt zdradzonego męża, to największa z możliwych zdrad
      małżeńskich. Przez tysiącla mogła ujść ona na sucho, chyba że gach był innej
      rasy. Gdy sie wydała - płynęła krew. Teraz mamy badania genetyczne i za tysiąc
      zł, twój mąż może uzyskać pewność, czyje dziecko urodziłaś.
      Gdyby moja żona zaszła w ciążę z kochankiem, miała by do wyboru: Rozwód z jej
      winy, z ograniczonym prawem do widywania wspólnych dzieci, aborcję lub adopcję
      bez prawa kontaktu. Gdyby nadal upierała się przy pozostaniu w związku, i
      urodzeniu bękarta, chyba spojrzał bym jej głęboko w oczy i powiedział, że jakiś
      zły diabełek kiedyś może sprawić, że powiększy on grono aniołków....
      Z drugiej strony, twoje ciągoty do wprowadzenia genetycznej różnorodności w
      swoim potomstwie są wynikiem... ewolucji. Drzemiąca w nas skłonność do zdrady,
      zmiany partnerów, a u kobiet chwilowe zauroczenia muskularnym łobuzem, to wynik
      ewolucji, która preferowała takie zachowania. Jesteśmy wszyscy potomkami
      wrednych, poligamicznych jaskiniowców. Ale dawno wyszliśmy z jaskiń i struktury
      życia społecznego wymusiły na nas monogamię. Jeśli ty chcesz wrócić do
      jaskiniowych korzeni, to licz się z tym, że twój mąż też może poczuć zew natury.
      • agness25 Re: Nawet nie próbuj, Agnes 02.05.05, 10:08
        ale ja nie kocham swojego męza,nie chcę zeby był ojcem mojego dziecka...
        • ambx To poprostu odejdź i zwiąż się z facetem... 02.05.05, 10:22
          ...którego wybierzesz na ojca swych dzieci. Bez oszustw i perfidnej zdrady.
    • ewcialinka Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 02.05.05, 10:21

      bardzo ci współczuje,faktycznie małżeństwo z mężczyzną którego sie nie kocha
      jest beznadziejne.nie ma szans przetrwania, rozumiem że chcesz aby ojcem
      dziecka był ktos inny,ale jak sie o tym dowie moga byc z tego rózne
      komplikacje. nie życzę ci tego ale takie sytuacje sie zdarzają a jesli twojemu
      dziecku bedzie potrzebna krew( odpukać) i okaże sie że nie ma twojej grupy!!
      twój mąż będzie chciał ją oddac myślać o własnym dziecku a tu się okaże że inna
      grupa krwi i wtedy co !! przemysl to dokładnie. najlepiej by było żebys wzięła
      rozwód ale piszesz że nie możesz-trudna sprawa
      • magda010 Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 02.05.05, 12:42
        Jesli wiesz ze nie kochasz meza, to od niego odejdz, bo zycie w takim zwiazku
        nie ma zadnego sensu, bedzie coraz gorzej, trudno w ogole o czyms takim mowic:
        malzenstwo. Jesli wiesz, ze to nie to czego szukasz, nie chcesz miec z nim
        dzieci, a na dodatek jest ktos, z kim chcesz miec dziecko i pewnie chcialabys z
        nim byc, to odejdz. Sama siebie oszukujesz i niszczysz sobie i mezowi zycie.
    • begonia4 Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 02.05.05, 13:24
      Przyznam, że nie do końca pojmuję położenie, w jakim się znalazłaś. Co to za
      związek, którego nie mozna rozwiązać? Jeśli nie kochasz męża to oszukujesz jego
      i siebie - udając uczucie, którego w Tobie nie ma. To nie wróży nic dobrego.
      I skąd w ogóle ten pomysł z dzieckiem? Uważam że podejmując taką decyzję robisz
      cos bardzo złego - nie tylko zdradzasz męza, ale tez go w bardzo perfidny
      sposób wykorzystujesz. A dziecko? Przecież jego życie od samego początku
      budowane będzie na kłamstwie, oszustwie i krzywdzie - jego samego, Twojego
      męża, kochanka i Twojej. Nie chodzi mi tylko o możliwość "wpadki" - czyli tego,
      że tówj sekret się wyda. Taki czyn jest zwyczajnie niemoralny, w pełnym tego
      słowa znaczeniu. Aż nie chce mi się wierzyć, że taki pomysł zrodził się w
      głowie jakiejś kobiety. To chyba jakas prowokacja...
    • ulka32 Re: agness 25 02.05.05, 14:37
      Tobie kobieto nie jest potrzebny mąż,kochanek a tym bardziej dziecko!!! Tobie
      dziecinko jest potrzebny psychiatra i to od zaraz.Gdybys chciała kontaktu to
      służę pomocą
    • mameja2 Rozumiem Cię 03.05.05, 20:00
      Po prostu Twój mąż nie dysponuje takimi cechami, które Ty uważasz za
      atrakcyjne. Z nim to w ogóle nie chcesz mieć dziecka. Doskonale rozumiem, to
      NATURA dałam nam prawo wyboru przyszłego ojca lub matki. Niestety, nic nie da
      się zrobić. Nie jesteś zakochana, bo nie ma w kim. Możesz sobie to tylko
      wmawiać, natura Cię zdemaskowała. Albo zaryzykujesz (sprawdź grupy krwi, to
      jest ważne, żeby nie powstała niemożliwa u Was), albo zajdziesz wbrew sobie.
      Miałam taką sytuacje, nie zaszłam, to nie wiem jakbym się czuła, ale na samą
      myśl wzdrygałam się.
    • metnia Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 03.05.05, 22:45
      napisz dlaczego uwazasz ze nie mozesz rozstac sie z mezem, ktorego nie kochacsz
      a my Ci napiszemy, ze sie mylisz podajac rozsadne argumenty :) serio
      • anula36 Re: czy wasi mezowie wiedza, ze to nie ich dzieck 03.05.05, 22:53
        pewnie zal dziewczynie ladnego mieszkanka i zlotej karty kredytowej.
Pełna wersja