Co poradzic siostrze?

10.05.05, 11:35
Witam mam siostre ktora ma 19 lat chodzi od 5 lat z tym samym chlopakiem on
ma 22 problem polega na tym ze oni 3-4 razy w tygodniu sie kloca nawet przy
mnie jest mi wtedy bardzo przykro i zal siostry on mowi ze nie chce z nia byc
ze chce sie wyszalec korzystac z zycia itp. nawet przy niej to mowi chodzi
sam na imprezy itd. ale do jej swiaomosci to nie dociera ze on jej nie
kocha.. on mowi ze caluje sie tylko kochanke itp. jak ja jej pruboje cos
powiedziec to ona mi mowi ze "Oni sie kochaja tak inaczej i ze kazdy sie
kloci" moze duzo osob sie kloci ale napewno sie szanuja a oni na wzajem sie
nie szanuja nie potrafie jej powiedziec w prost ze oni do siebie nie pasuja
ale mam taka ochote jak radzicie co mam jej powiedziec??? pozdrawiam.
    • wielorak Re: Co poradzic siostrze? 10.05.05, 11:43
      Hej
      Też mam siostrę, też się kłócą ale świata poza sobą nie widzą
      Miłość ślepa jest
      Moja siostra ma 25 lat i niby mądrzejsza
      Zostaw sprawy swojemu losowi- siostra zrozumie.
      Narazie jest za tym wariatem i nic nie poradzisz. Gdy przejrzy na oczy wtedy na
      pewno bedzie cię potrzebować. Tylko nie mów "a nie mowiłam".
      Z nami siostrami to tak jakoś dziwnie jest he
    • zabkamonika3 Re: Co poradzic siostrze? 10.05.05, 12:01
      Niech sobie siostra napisze na kartce: najpierw jak chciałaby zeby wyglądał jej
      idealny związek, potem niech napisze jak wygląda jej związek, potem plusy i
      minusy swojego chłopaka, nastepnie za co ona siebie lubi, za co on ją lubi, a
      nastepnie za co ona lubi swojego chłopaka i za co wg niej on lubi samego
      siebie. Jak przeczytasz odpowiedzi to zobaczysz sama czy jej sie kiedys to
      jeszcze wyprostuje czy nie. Niech na razie idzie wszystko własnym torem. Niech
      pamieta jaką jest wartościową osobą, ile ma w sobie energii, ile uroku, któremu
      moze ulec każdy. Podbuduj ją, niech nabierze wiary ze nie musi sie uwiązywać
      przy boku akurat tego człowieczka. Tylko niech uwaza zeby sobie zycia i
      psychiki przez niego nie skrzywiła bo w tym wieku bardzo łatwo. Kazdy nawet
      najdrobniejszy uraz zostaje na długo
    • bogulo Re: Co poradzic siostrze? 10.05.05, 13:15
      Mam w rodzinie podobna sytuacje, tylko ze oni sa malzenstwem od 7 lat, maja
      dzieci i tez sie ciagle kloca (od zawsze sie klocili). I wychodzi na to ze
      najlepiej sie nie wtracac.
      Sa ludzie ktorzy musza sie zrec jak psy, musza miec swobode, a szacunku do
      wspolmalzonka nie maja i miec nie chca ... i im z tym dobrze.
    • izzunia Re: Co poradzic siostrze? 10.05.05, 13:28
      ech, jak mi sie cos nie podobalo, to po prostu mowilam bratu - ze ta panna mnie denerwuje i nie mam ochoty utrzymywac z nia kontaktow. konczylo sie na tym, ze brat sie na mnie obrazal, panienka tak samo, a ja pannice kompletnie ignorowalam. ale to musialo mi sie cos nie podobac w pannie i ich zwiazku. teraz brat ma dziewczyne z ktora jest kilka lat, podobno troche sie kloca, ale z raportow mamy (mieszka z nimi) wychodzi, ze to raczej wina brata a nie dziewczyny. Akurat te panne od poczatku jakos akceptowalam i od razu mowilam bratu o tym. Prosto z mostu.
      Wydaje mi sie, ze albo zostawic w spokoju ich - w koncu ona ma 19 lat, i ingerowac jak juz naprawde bedzie zle (bedzie bzdurzyc o slubie dzieciach, itd) - predzej czy pozniej wyjdzie co i jak - ile mozna zyc w zaslepieniu?
      Albo po prostu pogadac szczerze z siostra, powiedziec jej co o tym wszystkim myslisz - to akurat wiaze sie z tym, ze siostra moze sie obrazic.

      Iza
      • mackowy4 Re: Co poradzic siostrze? 10.05.05, 13:59
        Izzunia, jak można tak się wtrącać do życia innych ludzi? Ale egoistka, fee.
        Zapowiadasz się na bratową z piekła rodem. Wpółczuję bratu i jego dziewczynie
        oczywiście jeśli bierze w ogóle Twoje zdanie pod uwagę:)
        • izzunia Re: Co poradzic siostrze? 10.05.05, 14:57
          byc moze i egoistka, ale mimo tego ze nienawidze swojego brata, to chce dla
          niego jak najlepiej. panienka mi sie nie podoba - po prostu to mowie, po co
          klamac, robic dobra mine do zlej gry? a juz szczegolnie, gdy nie trawisz nawet
          jej widoku, to jeszcze mialabym sie usmiechac? idiotyzm. i fakt, jesli bede to
          wredna i zlosliwa bratowa, ale taka, ktora powie co jej sie nie podoba i
          dlaczego i zakonczy temat. wg mnie nie ma nic gorszego niz ukrywanie wlasnych
          odczuc w zyciu prywatnym, gdy chodzi o ogolnie pojete dobro rodziny.
    • amwaw Re: Co poradzic siostrze? 11.05.05, 10:02
      Wiesz, co?
      Ty jestes siostra i masz swoje obowiazki, a jednym z takich obowiazkow jest
      mowienie prawdy, chocby byla bolesna. Na pewno nie bedzie to przyjemne i bedzie
      ja to bolec, ale chyba mniejszym zlem jest przerwanie tego toksycznego zwiazku
      niz stanie z boku i przygladanie sie jak dziewczyna sie krzywdzi.
      Ja zylam w chorym zwiazku i dziekuje Bogu za moja przyjaciolke, ktora pewnego
      dnia wziela mnie na bok wygarnela wszystko i dala mi tym samym do myslenia.
      Oczywiscie nie zerwalam natychmiast, ale poniewaz szanowalam ja, jej zdanie i
      wiedzialam, ze mowi to dla mojego dobra - kazalo mi to stanac z boku i
      przemyslec ta sytuacje. Nie wyobrazam sobie jak by teraz wygladalo moje zycie z
      tamtym czlowiekiem.
      Pozdrawiam
      Ola
Pełna wersja