czy przesadzam z zadrością ???

13.05.05, 15:31
hej, mam pytanie- czy wasi mężowie też tak po chamsku oglądają się za innymi,
szczególnie za tymi skąpo ubranymi, które kręcą dupą od lewej do prawej i
świecą makijażem. ja normalnie zaraz robię się wściekła, może przesadzam ale
dobija mnie takie zachowanie!!!
    • metnia Re: czy przesadzam z zadrością ??? 14.05.05, 19:53
      nie, bo moj niemaz mnie kocha. i ma gust. :)
      • olalia Re: czy przesadzam z zadrością ??? 14.05.05, 21:26
        Bo twój maz nie powinien tak robic!
    • landrynka17 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 14.05.05, 21:42
      czyli to źle jak facet oglada sie za ladnymi kobietami ???
      • e-mamulka Re: czy przesadzam z zadrością ??? 15.05.05, 11:04
        Tak, jeśli robi to w obecności żony.
        • e-mamulka Re: czy przesadzam z zadrością ??? 15.05.05, 11:07
          Powiedz mężowi, żeby nie oglądał się za kobietami w Twojej obecności, bo jest
          Ci bardzo przykro.
          • naise Re: czy przesadzam z zadrością ??? 15.05.05, 11:20
            Mój facet tak nie robi (przynajmniej przy mnie), ale robią to jego koledzy i to
            przeważnie ci którzy już mają żony i dzieci. Drażnią mnie bardzo komentarze
            niektórych spośród tych kolegów, bo mam wrażenie że wypowiadając się: niezła
            dupa, czy niezła świnia (!!) nie szanują kobiet.
      • metnia Re: czy przesadzam z zadrością ??? 15.05.05, 13:37
        no widzisz, rzecz gustu wg mnie jak facet oglada sie "za tymi skąpo ubranymi,
        które kręcą dupą od lewej do prawej i świecą makijażem " to nie oglada sie za
        ladnymi bo to sa lalki a nie kobiety. Na ldne kobiety patrzymy razem, bo ja
        bardzo lubie popatrzec :) ale na ladne a nie wyzywajace bo na takie moj luby
        patrzy z pogarda a sporo tego plastiku w naszym pieknym miescie. Kobie ta ladna
        i atrakcyjna nie musi swoich wdziekow wywalac na wierzch i robic sobie maski na
        twarzy i chlopy to wiedza (mi znane chlopy)
    • triss_merigold6 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 15.05.05, 23:11
      Przesadzasz. Kompleksy masz czy co, przecież ci nie ubędzie. To na świerszczyki
      też sobie facet nie może popatrzeć?
    • landrynka17 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 16.05.05, 09:51
      no no przy mnie ma tego nie robic a jak mnie nie ma to mozna mu ? dziwne
      jestescie
    • zabkamonika3 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 16.05.05, 10:51
      Wiesz co zrób, jak zobaczysz jakąs "fajną dupe" na ulicy to mu pokazuj,
      podpowiadaj, razem komentujcie, smiejcie sie albo zachwycajcie. Ale róbcie tak
      tez odnośnie facetów. Przynajmniej sie okaze czy macie podobny gust :):):). Ale
      jesli to wszystko bedzie zbyt poważne to nici z zabawy. Wiecej uśmiechu i
      zartu!!!!!!! Oczywiście mozna sobie z takich rzeczy zartować tylko i wyłącznie
      wtedy kiedy jest sie pewnym swojej "pozycji" w związku i swoich "atutów".
      Inaczej znów "nici" ...
      • landrynka17 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 16.05.05, 11:26
        tak !!! to świetny pomysł- od dzisiaj zaczynam !!!
        • zabkamonika3 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 16.05.05, 11:33
          Powiem ci szczerze ze u mnie to zadziałało. Najpierw byłam zazdrosna jak....oj
          bardzo bardzo. A jak zastosowałam te metode to mieliśmy spory ubaw, sporo
          dyskusji np. na temat ciuchów, fryzur, makijażu, zachowań ludzkich np. na takie
          nasze spojrzenia. Wiele było zabawnych sytuacji. Polecam wszystkim!!!
    • olalia Re: czy przesadzam z zadrością ??? 16.05.05, 11:24
      To jest tak:ze w twojej obecnosci nie powinien ogladac sie za panienkami.O.K-
      jesli obejrzy sie raz,ale nie co chwile.Jezeli tak robi tzn.ze cie nie szanuje !
      Wiem z własnego doswiadczenia,niestety.Ogladanie świerszczyków a ogladanie sie
      za kobietami na ulicy w obecnosci partnerki to dwie różne sprawy!
      • zabkamonika3 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 16.05.05, 11:28
        ja bym tego wszystkiego tak serio nie traktowała. Oczywiście kiedy w ten sposób
        wyraża ze ty jestes brzydka, gruba (hmmm, nie bierz dosłownie do siebie :):):)
        i powinnas byc taka jak ta czy inna to oczywiście ze tak byc nie powinno. To
        kwestia relacji między ludźmi i tego, czy znacie sie na tyle zeby odróżnić
        zwykłe obejrzenie sie za ładną dziewczyną od tego spojrzenia pełnego pożądania,
        cieknącej ślinki i ..kilku innych typowych męskich reakcji :):)
        • landrynka17 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 16.05.05, 13:38
          o nie nie cieknącej ślinki i innych tego typu reakcj a szczescie nie ma :) ja
          bym dopiero mu dala :/
    • mala_karina Re: czy przesadzam z zadrością ??? 17.05.05, 14:55
      Wiesz, co?
      Mnie by to trochę denerwowało i myślę, że zwróciłabym mu uwagę. Oczywiście
      bardzo delikatnie. Jemu pewnie by przeszkadzało, gdybyś pożądliwym wzrokiem
      spoglądała na mijających was przystojniaków. Zresztą możesz spróbować! I to
      nie jest tak, że ja nie rozumiem tego ,ze mężczyźni są wzrokowcami itp;-)
      dobrze o tym wiem, kobiety też są i co z tego! Chodzi tylko o to, żeby nie
      sprawiać przykrości drugiej osobie.
      Mnie też bardzo denerwuje jak widzę, że jakaś kobieta podoba się mojemu
      narzeczonemu. I nie jestem zachwycona, że ogląda zdjęcia z roznegliżowanymi
      kobietami. I nic tu nie pomaga to, że mam świadomość swojej urody i tego, że mu
      się podobam. Po prostu mnie to jakoś wyprowadza z równowagi. I wstyd
      przyznać ,ale jak raz przy mnie pochlebnie wyraził się o prezenterce tv, to ja
      ją... skrycie znienawidziłam. O matko, wiem ,ze to żałosne!!! I staram się z
      tym niedojrzałym uczuciem zwalczyć. A jak wy sobie z tym radzicie? Wzbudza to w
      was takie paranoiczne uczucia? Czy jestem jedynym tego typu dziwolągiem?
      A ty Landrynko!!! Masz być pewna jego uczucia i swojej pozycji w związku (i
      swojej urody!!!) i nie pozwolić by cokolwiek to poczucie osłabiło!
      Trzymam kciuki!!!!
      • landrynka17 Re: czy przesadzam z zadrością ??? 17.05.05, 18:20
        dzieki ;)
        • twitti Re: czy przesadzam z zadrością ??? 19.05.05, 15:24
          Ja jestem straszna zazdrośnica o mojego ukochanego, ale lubie sie go pytac
          jakie dziewczyny mu sie podobaja - komentowac ich urode. Ale on na szczescie
          nie odwraca sie bezczelnie za nimi:) Mysle że najlepszym wyjsciem jest szczera
          rozmowa o wszystkim oraz podobne postepowanie:)
          Pozdrawiam
    • 18lipcowa przesadzasz. 17.05.05, 16:58
      landrynka17 napisała:

      > hej, mam pytanie- czy wasi mężowie też tak po chamsku oglądają się za innymi,
      > szczególnie za tymi skąpo ubranymi, które kręcą dupą od lewej do prawej i
      > świecą makijażem. ja normalnie zaraz robię się wściekła, może przesadzam ale
      > dobija mnie takie zachowanie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja